BIG LIST OF WEBSITES

List of Top Websites on Zjawiska

Top 250 Websites on ZJAWISKA

Download the Top 250 Websites to PDF

Last updated on Jun 1 2019.
Here are the best websites we found: weatheronline.pl • paramythology.pl • tajemnicze.pl • olamundo.pl • cactiba.wordpress.com • paranormalne.com.pl • olamundo.pl • tajemniceziemi.pl • angelus-silesius.pl

Press CTRL-D to bookmark this list - BigListofWebsites.com
Rank
Url
Preview
Tags
Score
Pogoda - Prognoza pogody dla Polski i reszty świata - weatheronline.pl. weatheronline.pl - Aktualna prognoza pogody dla całej Polski, Europy i Ś:wiata. Temperatura, deszc.
Alexa Rank
88,128
ParaMythology - Zjawiska Paranormalne, Mity, Legendy.... Serwis internetowy dla miłośników zjawisk paranormalnych, ezoteryki i wierzeń (w tym mitologie i religie współczesne).
Alexa Rank
1,000,001
Tajemnicze.pl, niewyjaśnione historie i tajemnicze zjawiska. Dziwn - Tajemnicze.pl, niewyjaśnione historie i tajemnicze zjawiska. Dziwne i szokujące filmy. Wrzucaj i dziel się z innymi. Tajemnicze.pl czyli tajemnicze, dziwne i szokujace filmy, niewyjaśnione zjawiska i historie. Wrzucaj i dziel się z innymi
Alexa Rank
1,000,001
ola mundo | Zjawiska kultury w relacjach międzyludzkich. Mariaż pop i Snu nocy letniej.. Zjawiska kultury w relacjach międzyludzkich. Mariaż pop i Snu nocy letniej.
Alexa Rank
1,000,001
Cactiba's Blog | kaktusy fotografia przyroda burze zjawiska atmosferyczne. kaktusy fotografia przyroda burze zjawiska atmosferyczne
Alexa Rank
1,000,001
Zjawiska Paranormalne - Forum o zjawiskach paranormalnych. Regulamin, Religie i Wierzenia, UFO i Cywilizacje Obce, Zjawiska Niewyjaśnione, Proroctwa i Wizje, Starożytne Cywilizacje, Tajemnicze Miejsca, Teorie Konspiracyjne, Mity i Legendy, Sny, OOBE i LD, Energia PSI, Umysł, Rozwój duchowy, Duchy i Zjawy, De..
Alexa Rank
1,000,001
ola mundo | Zjawiska kultury w relacjach międzyludzkich. Mariaż pop i Snu nocy letniej.. Zjawiska kultury w relacjach międzyludzkich. Mariaż pop i Snu nocy letniej.
Alexa Rank
1,000,001
Duchy, Zjawiska paranormalne, Demony, Ufo-Uso, Teorie konspiracyjne – Zjawiska paranormalne, określane też jako parapsychologiczne, parapsychiczne, nadprzyrodzone i nadnaturalne, lub zgodnie z najnowszą terminologią: anomalne zjawiska mentalne – umiejętności lub zjawiska, których istnienie nie zostało potwierdzone eksperymentem naukowym i których istnienie wydaje się sprzeczne z panującymi obecnie teoriami naukowymi, lecz ich badaniem zajmują się parapsycholodzy.
Alexa Rank
1,000,001
UFO, Bóg, Tajemnice, Niewyjaśnione Zjawiska, Telekineza, Trance, Niezwykłe Urządzenia.. Na tej stronie dowiesz się PRAWDY o Ufo, nowej filozofii życia, tajemniczych zjawiskach, telekinezie, magnokrafcie i wielu ciekawych zjawiskach.
Alexa Rank
1,000,001
UFO, Bóg, Tajemnice, Niewyjaśnione Zjawiska, Telekineza, Trance, Niezwykłe Urządzenia.. Na tej stronie dowiesz się PRAWDY o Ufo, nowej filozofii życia, tajemniczych zjawiskach, telekinezie, magnokrafcie i wielu ciekawych zjawiskach.
Alexa Rank
1,000,001
zjawiska niewyjaśnione | Portal o zjawiskach niewyjaśnionych (zjawiska paranormalne). Portal o zjawiskach, których nie da się wyjaśnić drogą naukową: UFO, duchy, Magia, cuda, illuminati, nwo, przepowiednie. Artykuły, newsy, relacje, konkursy.
Alexa Rank
1,000,001
zjawiska niewyjaśnione | Portal o zjawiskach niewyjaśnionych (zjawiska paranormalne). Portal o zjawiskach, których nie da się wyjaśnić drogą naukową: UFO, duchy, Magia, cuda, illuminati, nwo, przepowiednie. Artykuły, newsy, relacje, konkursy.
Alexa Rank
1,000,001
Cybermoon - Astronomia, zjawiska, obserwacje, kalendarze. Strona poświęcona obserwacjom ciekawych zjawisk astronomicznych. Autor: Hebda Sebastian
Alexa Rank
1,000,001
infra.org.pl - UFO, parapsychologia, nauka z pogranicza, duchy, dziwne zjawiska. infra.org.pl - serwis informacyjny
Alexa Rank
1,000,001
infra.org.pl - UFO, parapsychologia, nauka z pogranicza, duchy, dziwne zjawiska. infra.org.pl - serwis informacyjny
Alexa Rank
1,000,001
Fani Pogody - burze, prognoza pogody. Pogoda to nasze hobby. Burze, pogoda, zjawiska pogodowe i prognozy pogody. Wszystko co związane z burzami i pogodą to nasza pasja. Kochamy burze i pogodę.
Alexa Rank
144,282
Polscy Łowcy Burz – Skywarn Polska | Burze i ekstremalne zjawiska meteorologiczne. Prognozy, ostrzeżenia i informacje.
Alexa Rank
595,390
Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie – Państwowa Galeria Sztuki organizuje wystawy sztuki współczesnej prezentujące różnorodne zjawiska artystyczne.
Alexa Rank
1,000,001
NieboZaOknem.pl - Ciekawe zjawiska na niebie w zasięgu Twojego wzroku
Alexa Rank
1,000,001
Leszek Matela | Zjawiska nieznane • PSI Phenomena
Alexa Rank
1,000,001
GEOSTEZJA / RADIESTEZJA 2019 – NEUTRINO W MODELOWANIU ZJAWISKA RADIESTEZJI I CO Z TEGO WYNIKA
Alexa Rank
1,000,001
Zjawiska paranormalne
Alexa Rank
1,000,001
Konferencja "Fundamentalne wartości akademickie w dobie nowoczesnej edukacji" – Konferencja to największe, cykliczne wydarzenie dotyczące tematyki jakości kształcenia w kontekście zjawiska plagiatowania.. Konferencja to największe, cykliczne wydarzenie dotyczące problemu plagiatowania w kontekście jakości kształcenia.
Alexa Rank
1,000,001
Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie – Państwowa Galeria Sztuki organizuje wystawy sztuki współczesnej prezentujące różnorodne zjawiska artystyczne.
Alexa Rank
1,000,001
Leszek Matela | Zjawiska nieznane • PSI Phenomena
Alexa Rank
1,000,001
NieboZaOknem.pl - Ciekawe zjawiska na niebie w zasięgu Twojego wzroku
Alexa Rank
1,000,001
Informacje o końcu świata, przepowiednie, zjawiska nadprzyrodzone | Koniecswiata.org. Znajdziesz u nas przepowiednie o końcu świata, informacje o zagrożeniach z kosmosu i UFO. Poznaj proroków, ich przepowiednie i wiedzę tajemną! Sprawdź!
Alexa Rank
1,000,001
Radio Paranormalium :: Zjawiska paranormalne, ezoteryka, UFO, spiski
Alexa Rank
1,000,001
Polscy Łowcy Burz – Skywarn Polska | Burze i ekstremalne zjawiska meteorologiczne. Prognozy, ostrzeżenia i informacje.
Alexa Rank
1,000,001
Fundacja Nautilus - Strona główna. Fundacja Nautilus - jedyna w Polsce organizacja badająca zjawiska niewyjaśnione
Alexa Rank
765,103
TVP11. TELEPATIA FATAMORGANA WIDZENIE SIEBIE W CZASIE WŁASNEJ OPERACJI CO ŁĄCZY TE ZJAWISKA ? JAKI CZYNNIK NALEŻY SPEŁNIĆ ABY "TELEPATIA" BYŁA FAKTEM ? W cudzysłowie, bo w odróżnieniu od klasycznej, metafizycznej, paranormalnej telepatii, ta jest czysto fizycznym, w pełni wytłumaczalnym zjawiskiem, którego muszą, powtarzam muszą doświadczać ludzie gdy są spełnione określone warunki. CZY SĄ OFICJALNE PUBLIKACJE KTÓRE MOGĄ DOWODZIĆ FIZYCZNOŚCI ZJAWISKA ? Gdy potrafimy logicznie myśleć i kojarzyć fakty, łączyć w logiczną całość dostępne informacje, to zrozumiemy że są. Samo nasuwa się pytanie dlaczego zatem nikt nie opublikował tego w całości ? Na pytanie dajcie państwo sami odpowiedź po zapoznaniu się z tym artykułem. Aby telepatia była możliwą potrzebne są elementy nano i to poddane pewnym działaniom. Dopiero wtedy potrafią zdekodować fale mózgowe. CZYM JEST TO NANO ? JAKIM DZIAŁANIOM MUSZĄ BYĆ PODDANE ? JAKIE PRAWA FIZYKI TYM RZĄDZĄ ? Aby to zrozumieć musimy mieć trochę wiadomości z fizyki na następujące tematy ( linki do wikipedi które ułatwią nam zrozumienie umieszczone są na koncu tego artykułu ). REZONATOR KWARCOWY ZJAWISKO PIZO ELEKTRYCZNE CIĘŻAR WŁAŚCIWY CO TO JEST KILOWAT ELEKTROSTATYKA GŁOŚNIK KIERUNKOWY FALA ELEKTROMAGNETYCZNA Nano ma bardzo małe wymiary a co z tm się wiąże i małą wagę. Z informacji do których podałem linki będziemy mogli zorientować się ile taki przedmiot waży. Zorientujemy się również, że czym mniejszy przedmiot, tym korzystniejsze są proporcje jego pola powierzchni ( nie mylić z objętością ) do ciężaru. Wiedząc, że ładunek elektrostatyczny gromadzi się na powierzchni, zrozumiemy że w przypadku nano są to wyjątkowo korzystnie proporcje, proporcje zgromadzonej na ich powierzchni energii ( ładunku elektrostatycznego ) w stosunku do ich masy. Co do promieniowania elektromagnetycznego do którego podałem linki, można wytworzyć promieniowanie o różnych kształtach impulsów, o zmiennej polaryzacji i o polaryzacji jednoimiennej. Jednak o zmiennej amplitudzie. RYSUNKI PONIŻEJ WYJAŚNIAJĄ W CZYM RZECZ Oddziałując na otoczenie tak spreparowaną falą spowodujemy, że ładunek o polaryzacji dodatniej zgromadzi się na powierzchni jednak w następnej chwili zostanie on rozładowany ładunkiem ujemnym. siłą rzeczy element pozostanie biernym ( nie naładuje się elektrostatycznie ) ROZWAŻMY NASTĘPNĄ SYTUACJĘ Z RYS PONIŻEJ Tu fala elektromagnetyczna jest jednoimienna i ładunek zgromadzi się na powierzchni przedmiotów do których ona dociera. Laik zada pewnie pytanie dlaczego amplituda się zmienia, przecież wystarczyłoby postąpić jak na rys poniżej ? Właściwości elektryczne kwarcu będącego podstawowym składnikiem szkła wiążą się bezpośrednio ze zjawiskiem „telepatii” ( trzeba to wiedzieć aby łatwiej móc udowodnić fizyczność zjawiska ) napisałem, że przy odrobinie wyobraźni można płączyć fatamorganę i zjawisko „telepatii” A jak ugryźć do tego informację o przewodności szkła ? JUŻ TŁUMACZĘ. Fatamorgana jest możliwa gdy zostanie pogrzany piasek. A czym jest piasek ? GRO TO KWARC. Podam następną informację która przyda się w zrozumieniu problemu. W elektronice stosuje się rezonatory kwarcowe. Doprowadzając do nich maleńką dawkę energii ( prądu ) spowodujemy, że zaczyna on drgać. Ta właściwość kwarcu jest tym co nas interesuje - kwarc jest podatny na prąd elektryczny. Zatem logicznym jest wniosek że piasek podatny jest również wiedząc, że szkło potrafi w określonych warunkach przewodzić prąd. Wiedząc że dodając energię ziarnku piasku spowodujemy jego drgania ( oczywiście nie widoczne gołym okiem ). Zrozumiemy że oddziałując na piasek falami radiowymi spowodujemy odebranie energii tej fali przez piasek i jego drżenie i przewodność prądu elektrycznego. Na powierzchni zgromadzi się ładunek elektrostatyczny. zapraszam do zapoznania się z art, znowu TELEPATIA i drugim TELEPATIA I „TELEPATIA” W kilku poprzednich artykułach wyjaśniłem, że aby zjawisko telepatii było możliwym potrzebny jest jeden czynnik a są nim elementy, drobiny materii o mikroskopijnych wymiarach. OTO KRÓTKIE WYJAŚNIENIE W CZYM RZECZ Aby obiekt wprowadzić w ruch trzeba dać mu energię. Np chcąc przesunąć obiekt o masie x w płaszczyźnie trzeba zadziałać na niego siłą o mocy y. A gdy dostarczymy mu energię maksymalnie zbliżoną do tej wartości, jednak poniżej wartości przy której zacznie się przesuwać, to nie przesuniemy go. Powiedzmy że dana mu dawka to 0,999 y zatem wystarczy z innego źródła dodać dawkę 0.001 aby obiekt się przesunął. Powyższe rozważania dotyczą przypadku gdy przykładamy siłę w określonym miejscu rys poniżej. Takie naładowane cząsteczki działają jak mini głośniki pizo elektryczne. Wspomniałem że nano elementy drgają względem siebie, względem sąsiadów. To jest jednak tylko jedna z ich właściwości. Kolejną jest to, iż pojedyńczy element po dodaniu mu energi drży sam w sobie. działa on jak pojedyńczy nano głośnik pizo elektryczny. Siła dźwięku pojedyńczego elementu jest zbyt mała aby człowiek mógł usłyszeć dźwięki. Ponadto jego drżenie byłoby wyhamowane przez fizyczny kontakt z materią na której by leżał. Jak wynika z rozważań ich duża ilość powoduje pozbycie tej wady. Pozbyliśmy się tarcia. Ilość głośniczków powoduje że dźwięk staje się słyszalny. Przemieszczając skupisko takich elementów, to tak jakbyśmy przemieszczali wiele takich nano głośników. Pamiętając iż takie elementy mogą być nie widoczne, to odniesiemy wrażenie że dźwięk wędruje a powstaje w nicości. Wspomniałem że mogą być nie widoczne czy to oznacza że je widać ? NA TO PYTANIE ODPOWIEM NIECO PÓŹNIEJ Podam jeszcze jedną przydatną informację, chodzi o głośniki kierunkowe. OTO LINK DO FIRMY ZAJMUJĄCEJ SIĘ TYM PROBLEMEM - http://www.akustyk.pl/systemy/systemy_dla_zwiedzajacych/system/system_naglosnienia_kierunkowego_hss Głośnik taki działa w taki sposób, że w grupie osób stojących obok siebie dźwięk usłyszy tylko jedna na którą skierowany ( z którą zsynchronizowany ) jest głośnik. ZAISTE „OMAMY” SŁUCHOWE PANIE JACKU WCIÓRKO Takie urządzenie nadawczo-odbiorcze ( mowa o naładowanych nano ) oprócz dźwięku przenosi i inne informacje, np. o zapachach o bólu itp. Fala zakodowana pod kątem takich odczuć będzie czytelną dla mózgu odbiorcy. Odczyta ją tylko ten układ neuronów, którego konstrukcja odpowiada sposobowi zakodowania takiej informacji. PORÓWNANIE. W określonej częstotliwości nadaje kilka stacji radiowych a każda z nich mimo tej samej częstotliwości nadawania koduje sygnał nieco inaczej. POWIEDZMY ŻE NADAJĄ TRZY Jedna analogowo. Druga cyfrowo w formacie mpeg 4 I trzecia jeszcze w innym Aby móc zorientować się co nadają trzeba mieć urządzenie dekodujące, którego wewnętrzny układ połączeń odpowiada systemowi nadawania. Takimi dekoderami dla fal mózgowych częściowo przetworzonych przez naładowane nano ( przedwzmacniacz i przed dekoder ) są odpowiednie układy neuronów naszych mózgów . Dopiero przetworzenie w układzie naładowanych nano wyemitowanej fali mózgowej spowoduje, że docierające do delikwenta informacje poddanemu takiemu działaniu będą dla niego czytelne ( jego mózg to odczyta i to w taki sposób jakby odczucie dotyczyło bezpośrednio jego organizmu ). Wspomniałem że ciężar właściwy a co z tym się wiąże waga nano elementów jest istotna, oto moje iformacje dotyczące problemu LINKI DO WIKIPEDII REZONATOR KWARCOWY https://pl.wikipedia.org/wiki/Rezonator_kwarcowy ZJAWISKO PIZO ELEKTRYCZNE https://pl.wikipedia.org/wiki/Piezoelektryki CIĘŻAR WŁAŚCIWY https://pl.wikipedia.org/wiki/Ci%C4%99%C5%BCar_w%C5%82a%C5%9Bciwy CO TO JEST KILOWAT https://pl.wikipedia.org/wiki/Wat ELEKTROSTATYKA https://pl.wikipedia.org/wiki/Elektrostatyka GROMADZENIE SIĘ ŁADUNKÓW NA POWIERZCHNI http://bezel.com.pl/index.php/ochrona-przeciwporazeniowa/elektrycznosc-statyczna GŁOŚNIK KIERUNKOWY http://www.akustyk.pl/systemy/systemy_dla_zwiedzajacych/system/system_naglosnienia_kierunkowego_hss POLE MAGNETYCZNE ZIEMI https://pl.wikipedia.org/wiki/Ziemskie_pole_magnetyczne FALA ELEKTROMAGNETYCZNA https://pl.wikipedia.org/wiki/Promieniowanie_elektromagnetyczne A tu są linki do atrykułów opisujcych jak przy wykorzystaniu zasad działania tego "dziwnego" zjawiska można wprowadzić czowieka w błąd aby zrucał to na siły nadprzyrodzone. "OPĘTANIE" "WIDZENIE SIEBIE W CZASIE WŁASNEJ OPERACJI" ROZUMIEJĄC ZADADĘ DZIAŁANIA "PODSTAWOWEGO" ZJAWISKA, PRZY ODROBINIE WYOBRAŹNI MOŻNA ZROZUMIEĆ I INNE "PARANORMALNE" ZJAWISKA KTÓRYCH DOŚWIADCZAMY. PIERWSZE TO TO DO KTREGO LINKI PODAŁEM WYŻEJ A TU PONOWNIE GO UMIESZCZAM. CHODZI O "WIDZENIE SIEBIE W CZASIE WŁASNEJ OPERACJI" NASTĘPNE TO - ZAPIS PAMIĘCI WSZYSTKICH LUDZI OD POCZĄTKU NASZEGO ISTNIENIA NA OBUDOWIE KODU DNA WSZYSTKICH ŻYWYCH ORGANIZMÓW. TU NATOMIAST JEST DOSTĘP DO INFORMACJI KIM MIĘDZYINNYMI BAWIONO SIE WYKORZYSTUJĄC TECHNIKE "TELEPATII" STEFAN FRIEDMANN HANNA BANASZAK POLSKIE OSKARY IREK I KASIA TU SĄ LINKI DO ART. WYJAŚNIAJĄCYCH KTO MIĘDZYINNYMI BAWIŁ SIĘ W TEN SPOSÓB LUDŹMI I DAJE TO RÓWNIEŻ ODPOWIEDŹ DLACZEGO. PROFESOR JACEK WCIÓRKA KRADNIE PACJENTÓW. Beata Piekarska kierownik PZP przy ul. Chełmskiej w W-wie. KORESPONDENCJA ANDRZEJ BEMBENEK PSYCHIATRA - 1 PISMO ANDRZEJ BEMBENEK PSYCHIATRA - 2 PISMO ANDRZEJ BEMBENEK PSYCHIATRA - 3 PISMO Psycholog Agnieszka mąż o imieniu Krzysztof to lekarz psychiatra – BADANIE PRZEPROWADZANE PRZEZ TERAPEUTKĘ http://tvp11.pl/index.php?p=1_83_AGNIESZKA JAK ZIEMIA SPADŁA Z DRZEWA -DR. HANNA Duchy w gołębiach POST KOMUNISTYCZNY BIEGŁY FAŁSZUJE OPINIĘ I SKŁADA FAŁSZYWE ZEZNANIA CZĘŚĆ 1 POST KOMUNISTYCZNY BIEGŁY FAŁSZUJE OPINIĘ I SKŁADA FAŁSZYWE ZEZNANIA CZĘŚĆ 2 DOROTA ROSIŃSKA - KOZIOŁ OFIARNY BRUDNOPIS DO URZĄDZENIE DO SŁYSZENIA MYŚLI Dziwne zjawisko, zjawisko którego doświadczamy, a do którego tylko nieliczni się przyznają, coś w rodzaju telepatii. Skąd się to tak nagle wzięło ? Odpowiedź dlaczego zamieszczona jest pod 1 częścią artykułu TELEPATIA I „TELEPATIA. Szczegółowy opis, jak ono działa i dociekań na ten temat znajduje się we wspomnianym art. W obecnym natomiast w dużym skrócie, w prosty, zrozumiały sposób postaram się wyjaśnić jak i dlaczego to działa - dlaczego tak działa. Zwykły kurz, piasek, ziemia w normalnej sytuacji nie oddziałują, są tylko zwykłą materią. Jednak poddając je działaniu fal radiowych, fal specyficznie skonfigurowanych i oddziałując nimi na materię spowoduje, iż nabierze ona specjalnych właściwości. Po prostu naelektryzuje się. Ładunek zostaje zgromadzony na powierzchni materii, ponieważ ładunki elektrostatyczne będą miały identyczną polaryzację, to oznacza iż będą się od siebie odpychać. PLUS Z PLUSEM ODEPCHNIE SIĘ I MINUS Z MINUSEM RÓWNIEŻ. Czym mniejszy obiekt korzystniejsze są proporcje masy do zgromadzonej na jego powierzchni energii. Te najlżejsze podnoszą się. Naładowana nano materia dekoduje fale mózgowe. NAD WYRAZ PROSTE, ALE TO TRZEBA WIEDZIEĆ. Musi być jej dużo. Działa ona wtedy jak ciekły kryształ w monitorze lcd. Może być przeźroczystą, można również w niej wytworzyć obrazy i to tak przypominające rzeczywistość, iż nie ma problemu aby człowiek zarzekał się, iż widział w określonej przestrzeni przedmiot, którego w rzeczywistości tam nie było, to tylko wytworzony jego obraz. STOSUJĄC TĄ TECHNIKĘ MOŻNA Z CZŁOWIEKIEM ZROBIĆ PRAWIE WSZYSTKO. WYŁOŻYĆ, NAPROWADZIĆ NA KAŻDY STAN PSYCHICZNY JAKI CHCE LALKARZ STERUJĄCY LUDZKĄ MARIONETKĄ. „Marionetka” może odczuwać zapach, słyszeć i widzieć całe wizje, czuć smak, odczuwać ból itp, a wszystko to za sprawą zdalnego „terapeuty”. Psychiatrzy, ta grupa zawodowa również bawi się w ten sposób ludźmi. Nie myślcie jednak państwo, iż przyznają się do tego, o nie. Jak „wyspowiadacie” się im, to na tej podstawie przypiszą wam chorobę psychiczną. Tylko raz ( z tego co wiem ) jedna z pań ( psychiatra ) nazwała to przed sądem TECHNIKĄ PROWADZENIA PACJENTA, jednak Sędzia skwitował to następującymi słowami - JAK WY PSYCHIATRZY DOŚWIADCZACIE OMAMÓW TO JEST TO TECHNIKA PROWADZENIA PACJENTA A JAK ONI TO CHOROBA PSYCHICZNA ? PRZECIEŻ TO OBŁUDA W NAJCZYSTSZEJ POSTACI REASUMUJĄC ABY TAKA „TELEPATIA” BYŁA MOŻLIWĄ TRZEBA SPECJALNIE SKONFIGUROWAĆ FALĘ RADIOWĄ I ODDZIAŁAĆ NIĄ NA ŚRODOWISKO, TO SPOWODUJE, IŻ ŁADUNEK ELEKTROSTATYCZNY ZGROMADZI SIĘ NA POWIERZCHNI MATERII. TO NATOMIAST UMOŻLIWI DEKODOWANIE FAL MÓZGOWYCH I ZDALNE ODDZIAŁYWANIE NA CZŁOWIEKA ZNAJDUJĄCEGO SIĘ W TYM „CIEKŁYM KRYSZTALE TAKIEGO DZIWNEGO MONITORA LCD” „TELEPATIA” W CUDZYSŁOWIE BO JEST TO CZYSTO FIZYCZNE W PEŁNI WYTŁUMACZALNE ZJAWISKO, KTÓREGO MUSZĄ DOŚWIADCZAĆ LUDZIE GDY SĄ SPEŁNIONE OKREŚLONE WARUNKI. JAK TO WSZYSTKO PRECYZYJNIE WYGLĄDA ? ABY NIECO WIĘCEJ DOWIEDZIEĆ SIĘ NA TEN TEMAT ZAPRASZAM DO ARTYKUŁU TELEPATIA I „TELEPATIA” Można „zczytać” swój własny mózg aby wiedzieć co myślał, co czuł zupełnie ktoś inny i nie trzeba w tym celu być w ogóle zsynchronizowanym z drugim człowiekiem pani Agato. Jest dowiedzionym o istnieniu tak zwanej pamięci organów. Po przeszczepie organu zdarza się, iż biorca organu zaczyna lubić to co lubił dawca. JAK TO TŁUMACZĘ ? Czym starszy organizm tym słabsze jego przebiegi, w tym jak myślę i te mózgowe lub, maymy rózne impulsy przebiegające między neuronami wynikające z nieco odmiennych neuronów i połączeń między nimi. Siłą rzeczy jeden człowiek ma lepsze przebiegi, drugi słabsze i to nie zależnie od wieku. Załózmy że te które istniały u dawcy miały większą moc niż te które są u biorcy. Uwzględnijmy i to że mózg w czasie operacji był w stanie śpiączki farmokologicznej, a to powoduje osłabienie przebiegów między neuronami. Plus być może niewielkie różnice samych charakterystyk impulsów między organizmami ( gdybyśmy zmierzyli je wsześniej, u przyszłego dawcy i przyszłego biorcy były by one minimalne ). Zatem łatwo było by je zsynchronizować, a uwzględniając jeszcze jeden element, czyli większą sprawność fizyczną organizmu dawcy, impólsy były być może i z tej racji silniejsze, to udało się nimi zastąpić impulsy biorcy. Piszę zastąpić impulsy, tylko skąd się one wzięły ? Należy pamiętać, że przebiegów mózgowych dawcy już niema - nie ma jego mózgu tylko zupełnie inny jego organ przeszczepiony biorcy. ZATEM PEWNIKIEM JEST, IŻ TO NOWY ORGAN TAK ODDZIAŁAŁ, ŻE ZDOMINOWAŁO TO W TAKI SPOSÓB MÓZG BIORCY. Samo nasuwa się pytanie w jaki sposób jest to tam zapisane ? Pierwsze co większości ludzi przychodzi do głowy to kod dna. Mi również, jednak rozwinąłem nieco wyobraźnię i doszedłem do wniosku, że nie jest to konkretny układ genów. Moją wyobraźnię pobudził jeszcze jeden element „paranormalnej” układanki. Zdarza się, że ludzie wprowadzeni w stan hipnozy „pamiętają siebie” z poprzedniego wcielenia” Ponieważ ja wieżę w Boga a nie w reinkarnację, jednak dając wiarę takim opowieściom zacząłem zastanawiać się co w tym jest. Gdy połączyłem to z pamięcią organów olśniło mnie. To musi być zapisane nie w genach, to nie zmiana pojedyńczych elementów kodu dna, a zapis na jego „obudowie” jak zapis na płycie gramofonowej. Patrząc na fotografię, która jest okładką tego artykułu zrozumiecie państwo o co mi chodzi. W tym olśnienu utwiedził mnie jeszcze fakt że DNA wciąż się raplikuje. Poprzednie ulega zniszczeniu ale działa replika i dzieje się to non stop. Zatem na obudowie DNA wciąż są zapisywane nowe dane. Jeżeli jest tak jak myślę, to znaczyłoby iż mamy tam zapis pełnej zawartości wszystkich mózgów naszych przodków - ojca, dziadka, prababki itd. Tłumaczyło by taką „reinkarnację” o której opowiadają ludzie w stanie hipnozy. Jak wspomniałem odrzuciłem zapis w postaci kodu dna, dlaczego ? Otóż DNA, jego wewnętrzne ułożenie, to informacje o konstrukcji mechanicznej organizmu, a nie o zawartości tego co człowiek przeżył, co myślał, itd. Ponadto gdyby to był zapis we wnętrzu powstawałoby pewne ograniczenie - bo ile organizmów mogłoby w ten sposób zapamiętać dna, do ilu pokoleń wstecz ? COŚ MI TU NIE PASOWAŁO. Bo założyłem sobie, że tu niema żadnych wstecznych ograniczeń. Zatem zapis musi być zupełnie innym i utwierdziło mnie to w myślach typu - ON JEST UTRWALONHY NHA OBGUDCOWIE DNA. Tu ponownie rozwinąłem wodze wyobraźnię, skoro jest tam zapis zawartości mózgów naszych przodków, to czy możliwym jest tam zapis zawartości mózgów wszystkich ludzi, nawet tych obecnie żyjących z którymi nigdy nie mieliśmy i nie będziemy mieć styczności ? Jeżeli tak, to jak dostają się informacje o tym do naszego mózgu ? Udało się, tak jest możliwość dotarcia i zapisu zawartości muzgów lucizi z którymi nigdy się nie spotkamy i nie potrzebne są do tego techniki, które wy psychiatrzy stosujecie, jak to nazywacie do prowadzenia pacjenta ( „telepatycznego”sterowania ludźmi jak lalkami ). JAK ZATEM TO SOBIE WYOBRAŻAM ? Wzrok, po prostu wzrok, a być może i inne zmysły. Rozmawiając z kimś, gdy skrzyżuje się nasz wzrok, to przekazywane są kompletne informacje o zawartości mózgu rozmówcy. Nie jesteśmy tego świadomi, ale informacje zostają przekazane i zapisane w sposób dla nas świadomie nieczytelny. Że informacje docierają od mózgu do oczu, a nie tylko od oczu do mózgu, to jest dowiedzionym, np faza snu ren. Gdy nam się coś śni to nasze gałki oczne pod powiekami obracają się. Załóżmy, iż nasz rozmówca wrócił właśnie z Australii i rozmawiał z Aborygenem, a myśląc takimi kategoriami „zapisał” w swoim mózgu zawartość przeżyć tego rdzennego Australijczyka, zatem i my mamy zapis zawartości mózgu Aborygena. Czytelnik zada pytanie poprzedzając je pewnymi wyjaśnieniami - ZAWARTOŚĆ WSZYSTKIEGO CO CZŁOWIEK PRZEZYŁ JEST OLBŻYMIĄ, ZATEM JAK MOŻLIWYM JEST PRZESŁANHIE TAKIEJ GIGANTYCZNEJ POJEMNHOŚCI W CZASIE KRÓTKIEJ CHWILI ? Odpowiedź na to pytanie jest naiwnie prostą a czas nhie stanhowi probglemu. Jak to zrobić przedstawię w oddzielym artykule. Tu powiem ŻE MOŻLIWYM JEST ZAGĘSZCZENIE DOWOLNIE DUŻEJ POJEMNHOŚCI INORMACJI DO JEDNEGO IMPUSU. WSZYSTKO RAZEM, to bardzo śmiała teoria, jednak nie pozbawiona realności. Jej rozwinięciem jest zrozumienie istnienia wielu chorób, których według jacka Wciórki geneza dotychczas nie, jest znaną. Jest to próba uświadomienia oszustom pokroju jaka Wciórki a także tchórzom i naukowym dyletantom, że istnieją inne, bardziej doskonałe metody aby poznać czyjeś myśli i to metody bez zdalnej ingerencji na delikwenta poddanemu takiemu działaniu. Metody które nie powodują szkód, nie niszczą psychiki, nie gubią ludzi w tym z pamięci. Metody które nie powodują odbioru przebiegów mózgowych oprawcy zakłócających przebiegi własne człowieka - tak dobrze rozumiecie, ten tekst dotyczy was, ludzi bezprawnie śmiących się tytułować lekarzami, bezprawnie z moralnego odniesienia panie i panowie psychiatrzy) . Takie zrozumienie problemu pozwala wyjaśnić istnienie wielu dotychczas nie zrozumiałych chorób „psychicznych” . To tłumaczyłoby ich genezę. To podłączenie pod obszar świadomości pacjenta zapisu zawartości mózgu innego człowieka - jego osobowość zastępuje oryginalną, albo osobowości się przemieszają. Tak, to pozwalałoby zrozumieć pochodzenie chorób typu: podwójna osobowość, rozdwojenie jaźni i wielu, wielu innych panie naukowy oszuście Jacku Wciórko, który twierdzi, iż są to choroby nieznanego pochodzenia. Jest wielce prawdopodobnym, iż powstało połączenie, lub uaktywniło się ono, połączyło się z obszarem naszej świadomości. Być może istnieje układ lub układy neuronów odpowiadających za odczyt z zapisu na obudowie kodu DNA. Przecież nie znamy, nie wiemy za o odpowiada 70% naszego mózgu. Być może w tych 70 % są układy odpowiedzialne i za to. Zrządzeniem losu zostały one połączone pod obszar naszej świadomości. Połączenie mogło powstać w wyniku zmian organicznych - chorobowych - tak jak jest prawdopodobnym, iż obszar aktywny w czasie snu ren w wyniku nadużywania alkoholu przerwał „izolację” separującą go od obszaru świadomości i delikwent ma delirium. Przerwanie takiej „izolacji” powstaje również gdy człowiek zostaje pozbawiony snu. Chce się spać, a mimo to nie pozwala się człowiekowi zasnąć, to po pewnym czasie na jawie ma się omamy - według mnie obszar świadomości w wyniku zmęczenia połączył się z obszarem aktywny w czasie snu ren. Logicznym wydaje się wniosek, iż to nie choroba psychiczna a neurologiczna - wadliwe połączenia między układami neuronów. WRACAM DO ZAPISU W DNA. Aby to wszystko się pomieściło, powinno wyglądać to miej więcej tak jak w użytym poniżej porównaniu. Puszczamy z dwu różnych magnetofonów, dwie nagrane taśmy i nagrania tych dwu nagrywamy na trzecią. Tą metodą będziemy mieli dwa nagania, każde powiedzmy po 30 minut nałożone na siebie i mieszczące się na jednej taśmie o takiej samej pojemności. Postępując tak dalej zapiszemy nieskończenie wiele, tylko będzie to bardzo pomieszane, ale po obróbce to się da odczytać. KASETY DNA Jest oczywistym, iż sposób kodowania zapisu naszych przodków jest inny niż ten z zapisu informacji docierających wzrokiem, a raczej należałoby napisać - prawdopodobnie jest inny. Kolejnym sposobem dotarcia informacji mogą być fale mózgowe. Nasze mózgi są o wiele wrażliwsze niż przyrządy pomiarowe. Być może i w ten sposób docierają informacje o zawartości innych mózgów. Tu jak myślę psychiatrom będzie to łatwiej zrozumieć, sami stosują technikę, którą można nazwać „telepatią”, w cudzysłowie bo jest to czysto fizyczne w pełni wytłumaczalne zjawisko, którego doświadczać muszą ludzie jeżeli są spełnione określone warunki ( jednak wasza obłuda powoduje, iż stało się tajemnicą Poliszynela ). Myśląc moimi kategoriami może okazać się prawdziwą informacja, iż w naszych mózgach jest zapis danych wszystkich mózgów ludzi od początku ich istnienia. Rozwijając tą teorię jeszcze bardziej, jest tam zapis wszystkich żywych organizmów, również i to jak wyglądało ich DNA. -Zapis o ułożeniu i składowych dna - jednak nie w postaci samego DNA a tylko kompletnej informacji o nim i zapis ich „mózgów”. W cudzysłowie, bo biorę pod uwagę także bakterie i wirusy. Może być i tak, że nowe tworzą się w takiej a nie innej konfiguracji właśnie dlatego, iż nasza konfiguracja jest obecnie taka - może oddziaływać na to zapis pamięci mózgów. Gdy poziom rozwoju, lub innego elementu osiągnie zaprogramowaną wartość - jakiś kod informuje, odpowiednio zakodowana fala elektromagnetyczna, iż tak jest. Taki przekaz działa nie na zasadzie inteligencji, a na zasadzie naczyń połączonych i zrównoważenia mostka. Wtedy organizmy zewnętrzne skonfigurują się z uwzględnieniem danych również z nas. JAKI BYŁBY CEL TAKIEGO DZIAŁANIA ? 1 Aby przyroda mogła zaingerować gdy jakiś czynnik ( organizmy ) bierze nadmierną przewagę - powoduje to równowagę - lub zmianę konfiguracji przyrody na zasadach, które ustalają wspomniane informacje, aby jedno mogło uzupełniać drugie ( wzajemnie się "karmić"). Słowo karmić to przenośnia, można jednak zastosować je również dosłownie. Zmieniłem u siebie parametr xx, to w perspektywie czasu mogłoby to spowodować, że trującym stanie się dla mnie pokarm powstały z rośliny yy, a przekazując jej w taki zdalny, niezależny od nas sposób informację spowodujemy, iż i po kilku pokoleniach i ona zewoluje w odpowiednim kierunku. Jest oczywistym, iż aby np. fauna wykorzystała to, nie wystarczy informacja od jednego osobnika. Taka informacja dobrze zostanie zapisaną, jednak jej wartość będzie zbyt słabą aby oddziałać ( tu jest olbrzymie pole do popisu dla wyobraźni aby to wyjaśniać. koniecznym jest również przeprowadzanie doświadczeń dla weryfikacji hipotez. będę na bieżąco uzupełniał informacje ). 2 GLOBALNY KATAKLIZM. Prawie wszystko ulega zniszczeniu. Przy życiu pozostają tylko nie liczne organizmy. jednak budulec to tworzenia życia istnieje ( RNA ). Korzystając ze wspomnianego zapisu i oddziaływań to wszystko może się odtworzyć ( „ewolucja” ). 3 MY SAMI. Możemy podświadomie w konkretnych sytuacjach korzystać z pamięci tamtych mózgów, a to ułatwi nam życie - powiemy o kimś, kto potrafi w ten sposób korzystać ze swojego mózgu, że jest wyjątkowo inteligentny. 4 PODOBNIE Z NOWO NARODZONYMI ORGANIZMAMI. One oprócz ułożenia genetycznego skorzystają z opcji zapisanych w takiej "dziwnej" pamięci. Organizm będzie korzystał z tamtego, zapisywał w swoim mózgu tamte dane bezpośrednio w czasie swojego rozwoju, jednak tamte dane selekcjonowane będą zależnie od stanu miejsca w której rozwija się ten organizm. WSZYSTKO DZIAŁA NA ZASADZIE NACZYŃ POŁĄCZONYCH WIARA Dowodziłoby to bezprzewodowych wzajemnych oddziaływań. działających na zasadzie „fal radiowych” Być może jet to początek do pragmatycznego zrozumienia słów - WIARA CZYNI CUDA - Czy to wszystko tak właśnie wygląda ? Nie wiem, ale jest to zdroworozsądkowe. Są tu połączone w logiczną całość dostępne informacje PAMIĘĆ ORGANÓW „REINKARNACJA” Tak, to wydaje się być bardzo prawdopodobnym. PANIE NAUKOWY DYLETANCIE, TEN ARTYKUŁ DEDYKUJĘ PANU, CHODZI O JACKA WCIÓRKĘ PIERWSZEGO INKWIZYTORA NA WOJEWÓDZTWO. Jak pan widzi moja wyobraźnia i kwieciste wypowiedzi to nie objawy chorobowe. Nie ma tu ani f-20 mimo, iż delikwent tworzy, ale czy zgodnie z obowiązującymi prawami fizyki ? Słowo obowiązujące celowo uwypukliłem aby pan zrozumiał, iż to co obowiązuje dziś nie musi oddawać prawdy. Tak było np, z leczeniem anemii upustem krwi, panie naukowy oszuście ( doskonale pan rozumie dlaczego używam w stosunku do pana takiego określenia ). Tak jest po części z newtonowskim składaniem prędkości. Ono się zgadza, jednak przy małych prędkościach, później trzeba sięgnąć po Einsteina. Myśląc kategoriami ludzi pańskiego pokroju, to każdy z tych przytoczonych miałby w swoich czasach, w myśl objawów chorobowych schizofreni f-20 przypisaną tą właśnie chorobę - schizofrenię paranoidalną - Taka klasyfikacja była potrzeba uzurpatorom, do których zaliczam i pana, aby nikt im nie mógł zagrozić. Tak, panu zagrażają ludzie inteligentni, tym bardziej jeżeli mają odwagę, również tą aby przeciwstawić się oszustom. Przy większość chorób, które pan opisuje w książce polecanej studentom medycyny widnieje traki wpis cyt - choroba nieznanego pochodzenia. One mają swoją genezę, znalazłem logiczne publikacje na ten temat i to autorytetów, nie oszustów. Chodzi w tym przypadku o faktycznie istniejącą chorobę, a nie o zdalne oddziaływanie na delikwenta aby go dostać pod swoje skrzydła gdy zagraża oprawcy. JEST PAN NAUKOWYM OSZUSTEM. JEST PAN NAUKOWYM DYLETANTEM, JEST PAN NAUKOWYM ANALFABETĄ. KIERUNEK PAŃSKIEJ EWOLUCJI, TO NIE MAŁPA KTÓRA ZWARIOWAŁA Z PUNKTU WIDZENIA JEJ POBRATYMCÓW. A PSYCHICZNA NAWET Z TAMTEGO PUNKTU ODNIESIENIA. Po co pokusiłem się o opis zapisu na kodzie dna ? Abyście wreszcie zrozumieli, że aby coś z kogoś wyciągnąć nie potrzeba zdalnie na niego oddziaływać i wykładać. Wystarczy dobre oprzyrządowanie i własna osoba. Panie „profesorze” naprawdę idzie nowe, przepraszam ono już jest, tylko wy zdajecie się tego nie chcieć zauważać. POZDRAWIAM IRENEUSZ BORYCKI Aby móc zrozumieć fizyczność tego pozornie nadprzyrodzonego zjawiska musimy wiedzieć co to jest : FAZA SNU REN. To etap snu w którym mamy marzenia senne, po prostu gdy nam się coś śni. Czy zawsze, każdej nocy mamy marzenia senne ? Tak zawsze, jest to niezbędny etap aby czuć się wyspanym. Dlaczego zatem najczęściej nie pamiętamy snów ? Odpowiedzią jest nasza świadomość. Jest ona wyłączoną w czasie snu, gdy obudzimy się w odpowiednim czasie - fazie ren - i nie spojrzymy w silne źródło światła, to najprawdopodobniej będziemy pamiętać co nam się śniło. Dowodzi to oddzielności ośrodków pamięci, świadomości i tych odpowiedzialnych za sen, za jego fazę zwaną ren. Logicznym jest, iż w normalnej sytuacji nie jesteśmy w stanie odłączyć od świadomości układu wzroku, ale mimo to podlega on pewnym ograniczeniom zależnym od naszej koncentracji, od naszej świadomości. W artykule „telepatia” ( tu link do niego ) wyjaśniam zasadę działania zjawiska podobnego w działaniu do telepatii. Przy jego pomocy można człowiekiem pokierować jak marionetką. Aby mogło ono zaistnieć potrzebne jest spełnienie czynników, właśnie one odróżniają to od telepatii w klasycznym zrozumieniu tego słowa. Gdy podłączymy to zjawisko pod - WIDZENIE SIEBIE W CZASIE WŁASNEJ OPERACJI - plus informacje o pamiętaniu snów, to zrozumiemy nieco więcej. Aby zjawisko „telepatii” było możliwe muszą istnieć tzw elementy, a jest nimi spolaryzowana materia, spolaryzowany pył, kurz. Poddając się operacji, jesteśmy pod narkozą. Nasze przebiegi mózgowe są nią osłabione, zatem aby odebrać czyjeś myśli - odczytywać czyjś mózg - nie potrzeba dużej ilości „elementów„ wystarczą te istniejące w sposób naturalny. Czystość sal operacyjnych jest różna, niektóre pozostawiają wiele do życzenia, dodajmy do tego inne sprzyjające warunki, np urządzenie elektroniczne lekko uszkodzone, które oddziałuje na otoczenie, powoduje naładowanie elektrostatyczne drobin materii, wilgotność powietrza itp i teraz uwzględniając fizyczność zjawiska opisanego w artykule „telepatia” możemy rozumieć co się w istocie stało. To nie nasz duch unosi się nad nami, a przez osłabione przebiegi własne masz mózg odbiera fale mózgowe osób uczestniczących w operacji, to jest tej osoby która jest w konkretnej chwili bardziej skoncentrowaną ( więcej adrenaliny ), raz będzie to pielęgniarka, raz lekarz i asystent, po prostu mózg obiera ich na zmianę, dołączając do tego nasze zaburzenie pamięci wywołane nieświadomością istnienia czasu operacji i czas w jakim się obudziliśmy możemy zrozumieć „widzenie” siebie w czasie własnej operacji. PRZESTAŁO TO BYĆ ZJAWISKIEM NADPRZYRODZONYM A STAŁO SIĘ CZYSTO FIZYCZNYM W PEŁNI WYTŁUMACZALNYM, KTÓREGO DOŚWIADCZAĆ MOGĄ LUDZIE GDY SĄ SPEŁNIONE OKREŚLONE WARUNKI Czy tak jest w istocie ? Nie wiadomo, jest jednak pewnym, iż jest to zdroworozsądkowa, logiczna próba wyjaśnienia tego pozornie paranormalnego zjawiska i to zghodnie z prawami fizyki - PANIE NAUKOWY OSZUŚCIE JACKU WCIÓRKO - Dla pana wszystko jest nieznanego pochodzenia naukowy dyletancie. Tak pan formułuje zdania przy opisie większości chorób psychicznych w książce polecanej studentom medycyny a zatytułowanej PSYCHIATRIA. To prawda, że gdyby pan miał opisać prawdę, musiałby pan się przyznać już nie do pomyłki, a świadomych celowych ozustw. Przedmowa Istnieje czysto fizyczne, w pełni wytłumaczalne „dziwne” zjawisko, przypominające w działaniu telepatię. ZASADA JEGO DZIAŁANIA JEST OPISANA NA TEJ STRONIE. JASNOWIDZENIE Uśmiechamy się gdy słyszymy, iż ktoś ma zdolności tego typu ( ja również ) gdy jednak nieco się nad tym zastanowimy i spróbujemy podłączyć to pod prawa fizyki, to nieco nam się rozjaśnia. Podzielmy najpierw jasnowidzenie na grupy. Pierwsza to widzenie przeszłości, a druga to przyszłość. Logicznym jest, iż zobaczenie przyszłości wydaje się nam czystą szarlatanerią. Jednak jest i tu parę punktów zaczepienia, na razie jednak pozostawmy to w spokoju a zajmijmy się przeszłością. Podłączmy to pod inne zjawisko z pogranicza paranormalności, chodzi o telepatię. JEST JUŻ SPORO INFORMACJI NA TEN TEMAT I TO TAKICH KTÓRE ODŁĄCZAJĄ JE OD PARANORMALNOŚCI, POZAZMYSŁOWOŚCI, ALE PO KOLEI. POWTARZAM ZATEM Istnieje czysto fizyczne, w pełni wytłumaczalne „dziwne” zjawisko, przypominające w działaniu telepatię. Rozumiejąc zasadę jego działania można zrozumieć jakie prawa fizyki rządzą i innymi pozornie nadprzyrodzonymi fenomenami natury. Klasyfikowane były one dotychczas jako nadprzyrodzone tylko dlatego, że nie potrafiliśmy zrozumieć podstawy działania. Podstawa, to znaczy zrozumienie jak działa to przypominające „telepatię”. W cudzysłowie dlatego, że jego fizyczność separuje je od klasyki rozumienia tego słowa. Staje się ono w pełni wytłumaczalnym zjawiskiem, którego doświadczać muszą, powtarzam muszą ludzie gdy spełnione są określone warunki, a to dało odpowiedź i na inne między innymi: WIDZENIE SIEBIE W CZASIE WŁASNEJ OPERACJI. NASZE JA SPRZED WIELU WCIELEŃ KTÓRE WIDZIMY W CZASIE HIPNOZY. PAMIĘĆ ORGANÓW. OPĘTANIE. PODSTAWA "TELEPATI" ZASADA DZIAŁANIA "TELEPATI" Będzie można dowiedzieć się również jak, kto i dlaczego bawił się ludźmi jak marionetkami. A zjawiskiem tym posługują się ( między innymi ) lekarze o specjalności psychiatria. Posługują jednak innym na tej podstawie przypisują choroby psychiczne. Wspomniałem że jest ono w pełni wytłumaczlnym czysto fizycznym, oto linki do artykółów wyjaśniających zasadę jego działania ZNOWU TELEPATIA I MARIONETKI I TELEPATIA I "TELEPATIA" To razem spowodowało, że zacząłem walczyć z obłudą w tej gałęzi medycyny. Przy okazji dowiedziałem SIĘ …. jak również O …............ . O tym jednak dowiecie się państwo studiując tą stronę. WIDZENIE SIEBIE W CZASIE WŁASNEJ OPERACJI. NASZE JA SPRZED WIELU WCIELEŃ KTÓRE WIDZIMY W CZASIE HIPNOZY. PAMIĘĆ ORGANÓW. OPĘTANIE. ASTRONOMIA I FIZYKA TEORETYCZNA TO RÓWNIEŻ PROBLEMATYKA TEJ STRONY. Chcesz wiedzić od czego wszystko się zaczeło ? Mówią że od materii zamkniętej w przestrzeni mniejszej niż punkt, ale skąd się ona tam wzieła, a czym jest w takim razie przestrzeń - czy istniała ona w takim wymiarze jak obecne wciąż się rozszeżając ? Jeżeli jej nie było, a istniała ona tylko w wymiarze tego punktu z zamkniętą całą materią naszego wszechświata, to czym ona jest w istocie ? A sama wielkość tej materii, tej energii, dlaczego jest o takiej a nie innej wartości ? Dlaczego było jej akurat tyle, a nie więcej lub mniej ? Czy w takim razie nie powinno być jej tam nieskończenie wiele ? A skoro tak i skoro nasz wswzechświat ma dawki skończone, to gdzie jest ta reszta, ta róznica między nieskończonością, a tym co istnieje w naszym wymiarze ? PYTANIA SIĘ MNOŻĄ. TEGO I WIELU INNYCH CIEKAWYCH RZECZY DOWIESZ SIĘ NA TEJ STRONIE TO WSZYSTKO RAZEM TO TEMAT RZEKA ZAPRASZAM ZATEM DO POZNAWANIA TEGO PORTALU. ROZDZIAŁ W KTÓRYM PORUSZANY JEST PROBLEM Z POWODU KTÓREGO POQWSTAŁA TA STRONA (walka z obłudą w psychiatrii ) Aby móc zrozumieć fizyczność tego pozornie nadprzyrodzonego zjawiska musimy wiedzieć co to jest : FAZA SNU REN. To etap snu w którym mamy marzenia senne, po prostu gdy nam się coś śni. Czy zawsze, każdej nocy mamy marzenia senne ? Tak zawsze, jest to niezbędny etap aby czuć się wyspanym. Dlaczego zatem najczęściej nie pamiętamy snów ? Odpowiedzią jest nasza świadomość. Jest ona wyłączoną w czasie snu, gdy obudzimy się w odpowiednim czasie - fazie ren - i nie spojrzymy w silne źródło światła, to najprawdopodobniej będziemy pamiętać co nam się śniło. Dowodzi to oddzielności ośrodków pamięci, świadomości i tych odpowiedzialnych za sen, za jego fazę zwaną ren. Logicznym jest, iż w normalnej sytuacji nie jesteśmy w stanie odłączyć od świadomości układu wzroku, ale mimo to podlega on pewnym ograniczeniom zależnym od naszej koncentracji, od naszej świadomości. W artykule „telepatia” ( tu link do niego ) wyjaśniam zasadę działania zjawiska podobnego w działaniu do telepatii. Przy jego pomocy można człowiekiem pokierować jak marionetką. Aby mogło ono zaistnieć potrzebne jest spełnienie czynników, właśnie one odróżniają to od telepatii w klasycznym zrozumieniu tego słowa. Gdy podłączymy to zjawisko pod - WIDZENIE SIEBIE W CZASIE WŁASNEJ OPERACJI - plus informacje o pamiętaniu snów, to zrozumiemy nieco więcej. Aby zjawisko „telepatii” było możliwe muszą istnieć tzw elementy, a jest nimi spolaryzowana materia, spolaryzowany pył, kurz. Poddając się operacji, jesteśmy pod narkozą. Nasze przebiegi mózgowe są nią osłabione, zatem aby odebrać czyjeś myśli - odczytywać czyjś mózg - nie potrzeba dużej ilości „elementów„ wystarczą te istniejące w sposób naturalny. Czystość sal operacyjnych jest różna, niektóre pozostawiają wiele do życzenia, dodajmy do tego inne sprzyjające warunki, np urządzenie elektroniczne lekko uszkodzone, które oddziałuje na otoczenie, powoduje naładowanie elektrostatyczne drobin materii, wilgotność powietrza itp i teraz uwzględniając fizyczność zjawiska opisanego w artykule „telepatia” możemy rozumieć co się w istocie stało. To nie nasz duch unosi się nad nami, a przez osłabione przebiegi własne masz mózg odbiera fale mózgowe osób uczestniczących w operacji, to jest tej osoby która jest w konkretnej chwili bardziej skoncentrowaną ( więcej adrenaliny ), raz będzie to pielęgniarka, raz lekarz i asystent, po prostu mózg obiera ich na zmianę, dołączając do tego nasze zaburzenie pamięci wywołane nieświadomością istnienia czasu operacji i czas w jakim się obudziliśmy możemy zrozumieć „widzenie” siebie w czasie własnej operacji. PRZESTAŁO TO BYĆ ZJAWISKIEM NADPRZYRODZONYM A STAŁO SIĘ CZYSTO FIZYCZNYM W PEŁNI WYTŁUMACZALNYM, KTÓREGO DOŚWIADCZAĆ MOGĄ LUDZIE GDY SĄ SPEŁNIONE OKREŚLONE WARUNKI Czy tak jest w istocie ? Nie wiadomo, jest jednak pewnym, iż jest to zdroworozsądkowa, logiczna próba wyjaśnienia tego pozornie paranormalnego zjawiska i to zghodnie z prawami fizyki - PANIE NAUKOWY OSZUŚCIE JACKU WCIÓRKO - Dla pana wszystko jest nieznanego pochodzenia naukowy dyletancie. Tak pan formułuje zdania przy opisie większości chorób psychicznych w książce polecanej studentom medycyny a zatytułowanej PSYCHIATRIA. To prawda, że gdyby pan miał opisać prawdę, musiałby pan się przyznać już nie do pomyłki, a świadomych celowych ozustw. WŁAŚCIWIE NALEŻAŁOBY PANU I JEMU PODOBNYM PODZIĘKOWAĆ, PRZEZ WASZE UPORCZYWE TRWANIE W KŁAMSTWIE I OBŁUDZIE LUDZIE ODWAŻNI MAJĄ POLE DO POPISU. MOGĄ WYTŁUMACZYĆ ZASADĘ DZIAŁANIA ZJAWISK POZORNIE PARANORMALNYCH. PAN SOBIE WYOBRAZI PODANIE DO PUBLICZNEJ WIADOMOŚCI PRAWDY O JEDNYM POWODUJE WYJAŚNIENIE WIELU INNYCH DOTYCZAS NIEZROZUMIAŁYCH ZJAWISK. TAK PRAWDA WYNIESIE NA SZCZYTY ODWAŻNYCH I UCZCIWYCH, A PAN I INNI OSZUŚCI I TCHÓRZE ZGINĄ W NIESŁAWIE. PAN POMYŚLI ILE PAN W ISTOCIE STRACIŁ. SĄ RZECZY OCZYWISTE, TAK OCZYWISTE IŻ NIKOMU NIE PRZYSZŁO DO GŁOWY OPISAĆ JE. TAKĄ OCZYWISTĄ PRAWDĄ MOŻE SIĘ STAĆ TA O „OMAMACH”, O „TELEPATII”, O ZJAWISKU KTÓRE WY, PSYCHIATRZY WYKORZYSTUJECIE DO ZABAW LUDŹMI. PRAWDA TA STAJE SIĘ OCZYWISTĄ, GDY ZROZUMIE SIĘ ZASADĘ DZIAŁANIA ZJAWISKA UMOŻLIWIAJĄCEGO TAKIE ZABAWY. CHODZI O WŁAŚCIWOŚCI NAELEKTRYZOWANYCH NANO DROBIN, O TO JAK ONE WPŁYWAJĄ NA NASZE ORGANIZMY I JAK ODBIERAJĄ FALE MÓZGOWE. W TYM MOMENCIE STAJE SIĘ TO PRAWDĄ OCZYWISTĄ. WYSTARCZY TERAZ TYLKO TO OPUBLIKOWAĆ I PRZECIWSTAWIĆ SIĘ LUDZIOM PAŃSKIEGO POKROJU, A SUKCES MUROWANY. TA PRAWDA DLA PANA BYŁA ZAWSZE OCZYWISTĄ, DLA WAS PSYCHIATRÓW TO JEST TAK ZWANA TAJEMNICA POLISZYNELA. PYTANIE DLACZEGO MIMO, IŻ PAN ZNA JĄ PRECYZYJNIE, MILCZY PAN O TYM, BA ZNISZCZY PAN KAŻDEGO KTO ŚMIE POWIEDZIEĆ JĄ GŁOŚNO „ŚWIĘTY” INKWIZYTORZE. KOMU PAN SŁUŻY ? NA PEWNO NIE NAUCE NA PEWNO NIE MEDYCYNIE NA PEWNO NIE PRAWDZIE NA PEWNO NIE BOGU. TAK MIĘDZY NAMI, OBAJ WIEMY, IŻ ZDAJE PAN SOBIE SPRAWĘ, ŻE JEST ZWYKŁYM NAUKOWYM OSZUSTEM, A ŻE IDZIE NOWE …................. PRZYPOMNĘ PANU JAK PAN ZAREAGOWAŁ GDY MÓWIŁEM O ZASADACH RZĄDZĄCYCH TYM ZJAWISKIEM - ODPOWIEDZIAŁ PAN , IŻ NIC NIE WIE O TAK NOWATORSKIEJ METODZIE ( BYŁO TO W ROKU 2004 ). ZDAŁ PAN SOBIE SPRAWĘ, IŻ PRZYPISAĆ MI F-20 BĘDZIE PROBLEMEM., ZORIENTOWAŁ SIĘ PAN, ŻE MÓWIĘ RZECZOWO I LOGICZNIE. ZDAWAŁ PAN SOBIE JEDNAK SPRAWĘ, IŻ MOGĘ PRZEZ TO PANU ZAGROZIĆ Z PRAWNEGO PUNKTU WIDZENIA, ZATEM ZMIENIŁ PAN KLASYFIKACJĘ I PRZYPISAŁ CECHY CHOROBY, KTÓRA OBJAWIA SIĘ RÓWNIEŻ - CYT KWIECISTYMI WYPOWIEDZIAMI. PRZYGOTOWYWAŁ PAN EWENTUALNĄ LINIĘ SWOJEJ OBRONY PRZED SĄDEM, CZYLI ATAKU NA MNIE W KIERUNKU, TEN CZŁOWIEK JEST CHORY, JEMU NIE MOŻNA WIERZYĆ. PANIE JACKU, TO NIE JA PANU ZAGRAŻAM, TO PAN SAM SOBIE ZAGROZIŁ. DOSKONALE PAN ZROZUMIE DLACZEGO NIE TYTUŁUJĘ PANA PROFESOREM. TERAZ JUŻ PAN WIE, ŻE PAŃSKIEJ DIAGNOZIE PRZECZY ZAPIS MOJEJ OBSERWACJI WYKONANY RĘKĄ LEKARZA PROWADZĄCEGO PANI ANNY BASIŃSKIEJ. PO OPUSZCZENIU PRZEZE MNIE SZPITALA, MAJĄC W RĘKU EPIKRYZĘ POFATYGOWAŁEM SIĘ DO IpiN, SPOTKAŁEM PANA NA KORYTARZU I ZADAŁEM PYTANIE, CZY TO PAN PRZYPISAŁ MI TĄ CHOROBĘ. PANA ODPOWIEDZ BRZMIAŁA, TAK TAKĄ CHOROBĘ U PANA STWIERDZIŁEM. ZAPYTAŁEM NA JAKIEJ PODSTAWIE, PRZECIEŻ ROZMAWIAŁ PAN ZEMNĄ JEDEN RAZ. ODPOWIEDZIAŁ PAN, ŻE NA PODSTAWIE INFORMACJI OD LEKARZY MNIE OBSERWUJĄCYCH. JAK PAN WIDZI ONI SIĘ OD PANA DYSTANSUJĄ. PANI BASIŃSKA POWIEDZIAŁA WPROST, ŻE TO NIE ONA MI PRZYPISAŁA TĄ CHOROBĘ A PAN. MOŻE WRESZCIE ZROZUMIE PAN ZDANIE KTÓRE O PANU MÓWIĄ INNI PSYCHIATRZY – ON NAM KRADNIE PACJENTÓW. ZAPEWNE PAMIĘTA PAN PSEUDO UZDROWICIELA, Z ZAWODU PSYCHIATRĘ, KASZPIROWSKIEGO. NA JEDNYM Z SEANSÓW JEDEN Z „PACJENTÓW” NIE WIERZĄC W ZDOLNOŚCI TERAPEUTY ZAŻARTOWAŁ Z NIEGO. „BÓG” UZDROWICIEL POWIEDZIAŁ NIE SŁYSZĘ PANA I PODSZEDŁ DO MIEJSCA W KTÓRYM SIEDZIAŁ NIEDOWIAREK, SPOJRZAŁ MU W OCZY I ODSZEDŁ. DELIKWENT ZROBIŁ W PORTKI I NIE MÓGŁ WSTAĆ, ZAPEWNE UWIERZYŁ OSZUSTOWI. OBAJ DOSKONALE WIEMY, IŻ TO NIE KASZPIROWSKI MIAŁ TAKIE ZDOLNOŚCI, ON PODSZEDŁ DO „PACJENTA” ABY MOGLI GO PRZEJĄĆ I WYŁOŻYĆ ZSYNCHRONIZOWANI Z OSZUSTEM JEGO KOLEDZY PO FACHU. CHODZIŁO O TO ABY PRZYPADKOWO NIE WYŁOŻYĆ SĄSIADA. WIELU LUDZIOM TO SIĘ NIE SPODOBAŁO I PRZESTALI PRZYCHODZIĆ NA JEGO SEANSE. GDY BYŁA ZE MNĄ PROWADZONA ROZMOWA Z GRUPIE LEKARZY Z PANA W NIEJ UCZESTNICTWEM I OPOWIADAŁEM O TAKICH MOŻLIWOŚCIACH ZDALNYCH ODDZIAŁYWAŃ, DODAJĄC IŻ INFORMACJE TE UZYSKAŁEM RÓWNIEŻ OD ZNAJOMYCH PSYCHIATRÓW. PAN POWIEDZIAŁ ABYM ICH PRZYPROWADZIŁ I MÓWIŁ PAN TO POWAŻNIE, TO JEST ZAPISANE W HISTORII CHOROBY ( tu link do art w którym jest ona umieszczoną ). ZAPEWNE CHCIAŁ PAN Z NIMI POSTĄPIĆ JAK KASZPIROWSKI Z NIEDOWIARKIEM, TAK JAKBY ZAPEWNE ZE MNĄ POSTĄPIŁA PAŃSKA KOLEŻANKA PO FACHU, BIEGŁA TARCZYŃSKA KTÓRA STRASZYŁA MNIE PRZED SĄDEM, IŻ ONA ZEMNĄ POSTĄPIŁA BY ZNACZNIE GORZEJ. PANIE PSEUDO PROFESORZE, PANU SIĘ CZASY POMYLIŁY, WRÓCĘ DO TEGO WĄTKU MA KOŃCU TEJ PUBLIKACJI, TERAZ WRACAM DO NASZYCH SPOTKAŃ I RZEKOMYCH CHORÓB. JEDNA Z CECH CHOROBY KTÓRĄ MI PAN PRZYPISAŁ, TO STRONIENIE I NIEUFNOŚĆ WOBEC LUDZI. PROBLEM W TYM, IŻ JADĄC NA UMÓWIONĄ Z PANEM WIZYTĘ, BYŁEM ŚWIADKIEM WYPADKU DROGOWEGO - W AUTOBUS PODJEŻDŻAJĄCY NA PRZYSTANEK UDERZYŁ WYJEŻDŻAJĄCY Z TERENU INSTYTUTU SAMOCHÓD OSOBOWY. NIE CHCĄC SIĘ SPÓŹNIĆ NA NASZE SPOTKANIE, DAŁEM KIEROWCY ( przy świadkach ) DOWÓD OSOBISTY ABY MÓGŁ PODAĆ GO SŁUŻBĄ, KTÓRE BĘDĄ OPISYWAĆ KOLIZJĘ. ODEBRAĆ GO MIAŁEM W WILANOWIE Z DYSPOZYTORNI. CZYT TAK POSTĘPUJE CZŁOWIEK, KTÓRY NIE UFA LUDZIOM ? JAK MYŚLĘ, TO PAN WYCZUWA INSTYNKTOWNIE, ŻE LUDZIE SĄ PRZECIW PANU, CHODZI O WSPÓŁPRACOWNIKÓW I TAK JEST W ISTOCIE I WIE PAN DLACZEGO. PRZYPOMNĘ PANU TO SPOTKANIE. PYTAŁEM PANA CO OZNACZAJĄ PRZYPISANE MI CHOROBY. PAN - NO WŁAŚNIE TO. JA - ALE CO KONKRETNIE, JAKIE OBJAWY. PAN - MILCZENIE, OKOŁO 20 SEKUND, JA - POWTARZAM PYTANIE PAN - ZNOWU MILCZENIE PO JAKIMŚ CZASIE UDAŁO SIĘ NIECO Z PANA COŚ WYCIĄGNĄĆ. PODOBNIE BYŁO GDY ZAPYTAŁEM O DRUGI CZŁON CHOROBY. ( gubił pan pamięć, to się dało zauważyć, być może ktoś pana wyłożył ) JA MÓWIŁEM SPOKOJNIE I RZECZOWO, W PEWNYM MOMENCIE NA KŁOPOTLIWE DLA PANA PYTANIE WYBUCHNĄŁ PAN GNIEWEM I KRZYCZĄC NAZWAŁ MNIE PIENIACZEM. UŚMIECHNĄŁEM SIĘ, PAN TO ZAUWAŻYŁ I POPRAWIŁ SIĘ MÓWIĄC, IŻ PIENIACZEM JESZCZE NIE JESTEM. PANIE JACKU WCIÓRKO, JAK PAN MYŚLI, CZY SĄ NAGRANIA DŹWIĘKU I WIZJI TAMTEJ NASZEJ ROZMOWY ? JAK PAN MYŚLI, CZYJĄ NA TO UZYSKAŁEM ZGODĘ , OCZYWIŚCIE JEŻELI W OGULE TAKA BYŁA ? TERAZ WRÓCĘ DO PAŃSKIEJ MARZEŃ, TO JEST DO CZASU GDY MYŚLAŁ PAN, IŻ JEST WCIĄŻ WSZECHWŁADNYM I MOŻE NISZCZYĆ LUDZI PANU ZAGRAŻAJĄCYCH. ŁASKAWIE PAN NIE ZAUWAŻYŁ, ŻE PO WSCHODNIEJ STRONIE NASTĄPIŁY ZMIANY USTROJOWE, TO PRAWDA IŻ SĄ TACY KTÓRZY CHCIELI BY ODBUDOWAĆ TAMTEN SYSTEM. TO OZNACZA PANIE JACKU, IŻ SĄ I CI KTÓRZY SĄ PO PRZECIWNEJ STRONIE BARYKADY NIŻ TA LEWA, ONI RÓWNIEŻ CHCIELI ZMIENIĆ STARE, IM RÓWNIEŻ NIE SPODOBAŁO SIĘ TO CO KASZPIROWSKI WYPRAWIAŁ Z LUDŹMI. ZATEM WŁADZY BEZPOŚREDNIEJ JUŻ NIE MACIE, A MYŚLAŁ PAN ZAPEWNE ŻE JAK KWAŚNIEWSKI JEST NA STOŁKU I TO „WYBRANY” DWUKROTNIE, TO WŁADZA, TA ZDALNA JEST WCIĄŻ W PAŃSKICH RĘKACH. WSPOMNIAŁEM, ŻE RÓWNIEŻ U SOWIETÓW NASTĄPIŁY ZMIANY USTROJOWE. ABY ABY PANU POBUDZIĆ WYOBRAŹNIĘ PODAM FAKTY. MOJA NIEŻYJĄCA JUŻ MAMA WIELOKROTNIE DOSTAWAŁA ZAPROSZENIA BEZPOŚREDNIO Z KREMLA NIGDY Z NICH NIE SKORZYSTAŁA ALE DOSTAWAŁA. ( MOJA MAMA TO PRAWICA ) NASTĘPNE INFORMACJE, JAN WROŃSKI ( lista Wildsteina ) PUŁKOWNIK MILICJI, KONSUL PRL ( rodzina ze strony mojego ojca ). MIREK MÓJ CIOTECZNY BRAT, A SYN JANA PRZYNIÓSŁ MI DO NAPRAWY SZPIEGOWSKI APARAT FOTOGRAFICZNY MARKI MINOLTA ( wpadł im do wanny ). I JESZCZE JEDNA, TA TO TYLKO TAKA CIEKAWOSTKA. MINISTER KULTURY I SZTUKI W PRL WROŃSKI ( NIE JAN ) POSZEDŁ Z KOCHANKĄ DO WILANOWA. PANIENKA LEKKO PODCHMIELONA POSZŁA SIĘ KĄPAĆ I NIE ZAKRĘCIŁA WODY ZALEWAJĄC SPORO DZIEŁ SZTUKI. WILANÓW ZAMKNIĘTO Z POWODU KONSERWACJI. FAKT BYŁA ONA POTRZEBNĄ. PO CO PANU OPISUJĘ TE SYTUACJE ? ABY PAN ZROZUMIAŁ, IŻ STAMTĄD BYŁO I JEST TROCHĘ LUDZI PO PRAWEJ STRONIE, ZATEM LICZYĆ NA POMOC TEJ LEWEJ W CELU NISZCZENIA LUDZI, W TYM TYCH KTÓRZY OŚMIELAJĄ SIĘ OPISYWAĆ PRAWDĘ O STEROWANIU INNYMI JAK MARIONETKAMI JEST JUŻ BEZCELOWYM. PRZESTRZEŃ. PRZESTRZEŃ ASTRONOMICZNA, ABSOLUTNA. WYPEŁNIENIE, ODLEGŁOŚĆ, OBJĘTOŚĆ, OBJĘTOŚĆ SAMA W SOBIE, OBJĘTOŚĆ JAKO STAN ISTNIENIA OKREŚLONEGO OBSZARU BEZ JESZCZE TAM ISTNIEJĄCEJ MATERII, LUB ENERGII. W TYM PRZYPADKU OKREŚLONY OBSZAR NAZYWANY JEST PRZESTRZENIĄ. Przestrzeń jest widzialną, nie jest niczym. Skoro widzimy odległość między obiektami i to różną, zależną od miejsca umiejscowienia tych obiektów w tej przestrzeni, skoro widzimy tą różnicę to oznacza, że przestrzeń jest widzialną. Jednak nie jest to ani mający wymiary obiekt materialny, ani żaden rodzaj energii. Należałoby raczej powiedzieć, że nie jest to żaden obiekt materialny, rozumiejąc materię z punktu odniesienia tego co rozumiemy przez istnienie. DWA STANY KTÓRE SĄ „NICZYM” „NIEISTNIENIEM” Stan nieistnienia absolutnego, czyli jest to „miejsce” które nie jest jeszcze przestrzenią. Skoro nie istnieje absolutnie, zatem nie można nazwać tego miejscem. Miejsce jest również czymś, jest ono np. punktem w jakiejś objętości, składającej się z wielu takich punktów. Stąd cudzysłów prze wyrazie „miejsce” NIEISTNIENIE ISTNIEJĄCE PARANOJA ? BYNAJMNIEJ. PRZESTRZEŃ JEST CZYMŚ W TYM RODZAJU. STAN ISTNIENIA NIEISTNIEJĄCEGO TO PRZESTRZEŃ. Jedyny wniosek jaki możemy z tego wysnuć to, że powinniśmy nieco inaczej rozumieć istnienie. Jak się okazuje nie tylko może istnieć coś „nieistniejącego” ale należy stwierdzić, że to naprawdę istnieje. ZATEM ISTNIEJE NIEISTNIEJĄCE JEST TYLKO POZORNYM PARADOKSEM. ZATEM CZYM JEST TO COŚ „NIEISTNIEJĄCE” ? ( chyba już nie muszę tłumaczyć dlaczego cudzysłów ). CZYM JEST TO COŚ CO NAZYWAMY PRZESTRZENIĄ ? Z CZEGO ONA, PRZESTRZEŃ SIĘ SKŁADA ? Twierdzi się, że wciąż się ona ROZSZERZA i może to trwać w nieskończoność. To oznacza iż jest ona w ZAŁOŻENIACH nieskończoną. Napisałem w założeniach podkreślając to, bo jej końcowy, wynikający ze znaczenia tego słowa stan nie istnieje, bo ani dzisiaj, ani za dowolny odcinek czasu przestrzeń nie osiągnie go. Wciąż się będzie rozszerzać, ale apogeum nie osiągnie - SĄ TO ZATEM ZAŁOŻENIA TWÓRCY TAKIEGO ZJAWISKA. - Z powyższego wynika, że mierząc przestrzeń w dowolnym punkcie czasu będzie ona miała wymierną wartość liczbową, skończoną wartość liczbową. Zmierzyliśmy ją w chwili x i miała ona wtedy wartość = YY. Odczekaliśmy powiedzmy 10 sekund i ponownie dokonaliśmy pomiaru. Wynik był inny od poprzedniego i wynosił YY+Z ale jest to wartość skończona, ściśle określona. PEWNIK – CHWILOWA WARTOŚĆ PRZESTRZENI JEST ZAWSZE WARTOŚCIĄ SKOŃCZONĄ. Użyłem również wyrazu rozszerzać, samo zatem nasuwa się pytanie - W CO SIĘ ROZSZERZA – CZYM TERAZ JEST TO, CO BĘDZIE PRZESTRZENIĄ GDY ONA TAM DOTRZE ? Z powyższego wynika, że są różnice miedzy przestrzenią, a tym co jest tam gdzie jej jeszcze niema. Rozważając to na razie hipotetycznie, możemy używając wyobraźni stwierdzić że: PRZESTRZEŃ JEST CZYMŚ, A JEJ BRAK NICZYM. Tylko w tym przypadku wraca pytanie, czym jest dzisiaj to nic, skoro gdy przestrzeń tam dotrze, to stanie się czymś Konkretnie stanie się nią, przestrzenią. Takie rozumowanie z punktu odniesienia laika, z punktu widzenia pragmatyki dziecka spowodowało rozwinięcie wyobraźni i zrozumienie, jednak nie takie jak obecne, ale konkretne, wyjaśniające czym jest to nic. Zatem takie uporczywie wracające jak bumerang pytanie warto było zadać. Warto było nie podporządkowywać się logice autorytetów. Aby lepiej wyjaśnić w czym rzecz posłużę się rysunkami Mamy to nasze coś co nazywamy przestrzenią i mamy to co z naszego punktu odniesienia jest jeszcze niczym, tego niema, to nie istnieje. CZYLI NIE MA NIC. MAMY ? Skoro to jest nic, to tego nie mamy, wiemy że nic to nic. zatem słowo „mamy” ujmuję w cudzysłów. W takim razie rysunek powinien wyglądać nieco inaczej - bo to nic na rysunku zajęło jakiś obszar. Jednak pragmatyka dziecka zadaje wciąż to samo pytanie - JAK TO NIE ISTNIEJE - rozumiem że coś może nie istnieć, ale jak potem to nagle zacznie czymś być. Jednak to stanie się tylko tym co my nazywamy przestrzenią, a ona też jest jakby „niczym”, próżnią. Tu, taką logikę trochę przyjmujemy do wiadomości. Jednak tylko odrobinę. bo wciąż układanka ma niewiadome - Przestrzeń istnieje bo przecież istnieją obiekty, a między nimi jest to co nazywamy odległością, a jest to wypełnienie między obiektami, a i one same są w czymś i właśnie to wypełnienie, to coś w czym są obiekty nazywamy przestrzenią.Skoro tak, to jednak jest różnica między przestrzenią a niczym. i znowu jesteśmy w punkcie wyjścia. To coś, to coś nic, to jakby mur dla punktów wyznaczających granicę przestrzeni. narysujmy to. Pragmatyka dziecka, pragmatyka z dużą wyobraźnią, bo wbrew pozorom tu niema problemu ze zrozumieniem słowa nieskończoność, ale chęć przyporządkowania tego słowa do istnienia materii, zrozumienia tego słowa z punktu jej istnienia powoduje chęć poznania szczegółów takiego istnienia i nie istnienia, tym bardziej gdy bierze się pod uwagę prawo zachowania energii. To wszystko podpowiada. że gdzieś musi być koniec, taki hipotetyczny mur wyznaczający granicę, jednak skoro on jest to za nim też coś musi być i tak dalej i tak dalej. ( Absolutna, pełna NIESKOŃCZONOŚĆ jest NIEMOŻLIWA, jak i absolutna, pełna SKONCZONOŚĆ jest również NIEMOŻLIWA - Prawda że prawie paranoja) Wciąż jest brak odpowiedzi. brak odpowiedzi na podstawowe pytanie - czym jest miejsce które nie jest jeszcze przestrzenią, czyli czym jest miejsce którego niema i czym jest ona samą ?. Jak opisać różnicę między nimi, poza sucho podaną i niewiele wyjaśniającą informacją, że to jest, a tamtego jeszcze niema, ale będzie. Rysunek poniżej odnosi się do powyższego tekstu. ZRÓBMY MAŁE PODSUMOWANIE. Przestrzeń, próżnia różni się od miejsca które nazwałem - nic- Próżnia różni się od rzeczywistego nic. CZYLI PRZESTRZEŃ JEST CZYMŚ Miejsce którego jeszcze nie objęła w swe posiadanie przestrzeń jest zupełnie niczym, tego nie ma. Jednak rozszerzanie się w to nic, spowodowało trudne zrozumienie tego wszystkiego i powyższe rozważania. One pozwalają unaocznić nam problem, pozwalają go zauważyć i jednocześnie jest to informacją, że wszystko dotyczące tego nie jest dotychczas opisane w taki sposób, aby czytelnik zrozumiał czym jest to nic i dlaczego coś , czyli przestrzeń powoduje zaistnienie miejsca którego nie było. PRAWDA ŻE PRAWIE CUD ? DLATEGO TEN TEKST JEST TAK OBSZERNY. Teraz nowość, to się da zrozumieć, jednak aby tak się stało potrzebne są inne informacje. Dopiero ich poznanie i połączenie tego we wspólną całość pozwoli nam na to. NA PYTANIE CZYM JEST PRZESTRZEŃ ODPOWIEDŹ W TYM ROZDZIALE NIE ZOSTAŁA PODANĄ. JEDNAK W DALSZEJ CZĘŚCI TO STANIE SIĘ FAKTEM. DLACZEGO NIE TERAZ ? ABY MOC DOKŁADNIE ZROZUMIEĆ CO TO JEST PRZESTRZEŃ TRZEBA POZNAĆ INNE ELEMENTY UKŁADANKI. DOPIERO ONE RAZEM DADZĄ PRECYZYJNĄ ODPOWIEDŹ. Zatem chwilowo pozostawmy rozważania próżni i nicości w zawieszeniu i rozważmy inne czynniki, które mają nam pomóc w zrozumieniu tego wszystkiego. W sukurs przychodzi nam teoria względności, a właściwie to czego jej brakuje. ABSURD ? Wielu słysząc teoria względności już na samym początku się wzdrygnie, bo przecież jest ona dla wielu zwykłych zjadaczy chleba bardzo trudną w zrozumieniu, to cóż mówić o zrozumieniu tamtego na podstawie tego, czego tym bardziej nie rozumiemy. Niektórzy podejdą do tego w taki oto sposób. O znalazł się następny „geniusz” obiecujący wyjaśnić to co wielu wyjaśniało, twierdząc że to jest naiwnie łatwe i po jego wyjaśnieniach na pewno to zrozumiemy. Obiecankki cacanki a głupiemu radość, bo jak się zapoznawaliśmy z tekstami jemu podobnych, to nic nie przedstawiali w taki sposób aby czytając uważnie tekst zrozumieć to bez najmniejszego kłopotu. NIC BARDZIEJ MYLNEGO. Zatem zadam pytanie takiemu czytelnikowi. Czy zrozumiał na podstawie mojego opisu, że jest problem ze zrozumieniem i wyjaśnieniem istnienia miejsc przestrzeni i miejsca w którym ona rozszerzając się będzie w nich za jakiś czas ? CZY ZROZUMIAŁ JAK TO OPISAŁEM ? Skoro tak, to oznacza że jego wyobraźnia i logika, że jego sposób pojmowania świata jest wystarczający aby to pojąć. Aby zrozumieć mój tekst. To iż do tej pory nie potrafił dowodzi tylko jednego - ŻE TAMTO MIAŁO LUKI - stąd problemy. Skoro tak, to niech zrozumie, że i w taki sposób zostanie wyjaśnione aby zrozumieć wreszcie - istnienie i nie istnienie przestrzeni. W podobny sposób będzie wyjaśniona i teoria względności, a dla tych którzy ją już rozumieją jest w tym tekście nowość, a jest nią PODANIE DO WIADOMOŚCI ELEMENTU O KTÓREGO ISTNIENIU EINSTEIN NIE WIEDZIAŁ. Właśnie jego brak powoduje, przepraszam powodował że teoria była niepełną, zatem i trudną w zrozumieniu. Tak, to oznacza, iż będą i nowe, jakże ciekawe teorie, które porządkują i uzupełniają stare. Teoria względności zakłada istnienie maksymalnej prędkości wzajemnych oddziaływań. Tłumacząc z Polskiego na nasze zakłada istnienie maksymalnej możliwej prędkości, a obecnie uważa się, że jest nią prędkość światła. Wynosi ona około 300 000 km/sek. Z obliczeń w teorii względności Einsteina wynika, że aby rozpędzić obiekt materialny do granicznej prędkości za jaką uważa się szybkość światła, trzeba takiemu obiektowi i to niezależnie od jego masy dostarczyć nieskończenie dużą dawkę energii. To oznacza że: czy obiekt waży 10 gram, czy 1 000 000 ton, to nie ma to w tym przypadku żadnego znaczenia. Dawka energii potrzebnej do rozpędzenia któregokolwiek z nich do prędkości światła jest taką samą i = nieskończenie duża. Dlatego uważa się że ona, prędkość światła, jest prędkością maksymalną. Bo co oznacza nieskończenie dużo ? Oznacza, że nie może być więcej, że jest to dawka nieskończona. Jednak w teorii są zastrzeżenia co do przyporządkowania prędkości światła jako maksymalnej. To można zrozumieć, światło jest rodzajem energii, falą elektromagnetyczną, fotonem a nie ciałem materialnym, być może zatem istnieje rodzaj energii, która przemieszcza się powyżej prędkości światła. Wszystko się zgadza, teoria udowadnia tylko, że OBIEKT MATERIALNY nie może osiągnąć prędkości światła z uwagi na potrzebną ilość energii jaką należałoby mu dostarczyć i zakłada istnienie maksymalnej możliwej prędkości, nawet prędkości przemieszczania się energii. Obecne wyniki badań, wyniki udokumentowane, potwierdzone wyniki, wskazują że jest nią prędkość światła. Cała reszta to tylko hipotezy, nie potwierdzone badania itp. Teoria dowodzi również, że czas obiektywny dla kogoś poruszającego się na obiekcie z prędkością zbliżoną do szybkości światła jest inny niż czas obiektywny dla kogoś kto jest na obiekcie nie poruszającym się. Jak to wszystko zrozumieć, jak laik ma to zrozumieć ? Jak przekazać informację o tym wszystkim aby nawet dzieciak w lot to pojął ? Jak wspomniałem da się, nie ma z tym najmniejszego kłopotu, co najważniejsze będzie można zrozumieć dlaczego tak się dzieje ? POWTÓRZĘ KOLEJNY RAZ, POMINIĘCIE JEDNEGO CZYNNIKA SPOWODOWAŁ TAKIE KŁOPOTY. Dla dwu grup ludzi, pewne określenia są kluczowymi. Te grupy to pragmatycy i fantaści. Jednak to określenie nie ma być obraźliwym a pokazać ludzi z wyobraźnią twórczą np. pisarzy sense fuksyn. Wyrazy o które mi chodzi to: foton. Obiekt materialny.Energia nieskończenie duża. Połączmy w jedno człowieka z tych dwu grup a powstanie pragmatyk z wyobraźnią. "FANTASTYCZNY PRAGMATYK" Nie dający się przyporządkować, nie dający się zwieść temu co uważa się za pewnik. Jak dowodzi historia wielokrotnie zmieniane były zasady i wczorajszy pewnik jest dzisiejszym lamusem jej dzieji. foton i jego masa, czy to tylko rodzaj energii ? Sformułowanie - nieskończenie dużo, nieskończenie mało i inne przyporządkowania słowa nieskończoność. Obiekt materialny - czym jest ? Te pytania przydadzą się nieco później. Dlatego cały ten tekst ma kolor żółty jako niepewność stanu co po nim nastąpi światło czerwone - STOP -czy zielone DROGA WOLNA. TERAZ ZOSTAWMY TO W SPOKOJU. Co jeszcze zastanawia w teorii ? Aby móc zrozumieć i taki, wydawałoby się drobiazg potrzebne są porównania. Weźmy dla przykładu auto. Rozpędzając je, powietrze stawia mu opór, tym większy im szybciej chcemy jechać. Samo na myśl przychodzi pytanie, że skoro aby rozpędzić w próżni obiekt do prędkości światła trzeba mu dostarczyć nieskończoną dawkę energii, to oznacza, że i tam jest coś co stawia jemu opór jak powietrze autu. Tak, jest coś co stawia opór, jednak porównując to do rozpędzania obiektu w atmosferze nie do końca jest zbieżnym porównaniem. CO MAM NA MYŚLI ? Zamieńmy nasz samochód na samolot aby pozbyć się oporu toczenia kół. CO POZOSTANIE ? Atmosfera, powietrze, ono stawia opór i będzie non stop odbierać energię. Taki obiekt porusza się w czymś. Rozumiejąc w tym przypadku to słowo jako ciało materialne. Porusza się w gazie, który stawia opór i jak wspomniałem odbiera statkowi powietrznemu energię. Chcą utrzymać ją ( prędkość ) na określonym poziomie musimy non stop dostarczać mu energię, w przeciwnym przypadku opór gazu ją odbierze i zamieniona ona zostanie na ciepło, dźwięk, ruch tego gazu i przyciąganie ziemskie zrobi swoje - samolot spadnie. W próżni nie ma takiego problemu. Dostarczyliśmy dawkę energii potrzebną do rozpędzenia obiektu do prędkości xx, to będzie się on z tą prędkością poruszał non stop i nie potrzeba bez przerwy dostarczać mu energii. Wystarczy zrobić to raz, a będzie ona utrzymywana przez obiekt cały czas. Gdy nie będzie oddziaływań innych obiektów to będzie miał ją w nieskończoność. Powtarzam, oczywiście wtedy jeżeli nie będzie oddziaływań grawitacyjnych, czyli przeszkód w postaci planet meteorów i innych obiektów przyciągających nasz rozpędzony obiekt, naszą rakietę kosmiczną. Jednak opór jest, bo dodawane energii na rozpędzanie go o każdy kilometr na sekundę więcej niż ma, nie jest liniowe. Np. obiekt ma prędkość x i chcemy ją zwiększyć o 1km/sek. to dostarczymy mu hipotetyczną dawkę energii = Y. Gdy już osiągnie prędkość x + 1km/sek. to aby zwiększyć jego prędkość o następny 1km/sek. nie wystarczy mu dodać dawkę Y, ale zwielokrotnioną jej ilość. Aby wiedzieć jaką musimy posłużyć się w tym celu odpowiednim wzorem. ( A jednak czytelniku tak nie dokonca jest, problem w tym że ilość dostarczanej energi potrzebnej o rozpędzenie się o określoną wielkość patrząc na to z pozycji obiektu odniesienia MALEJE w miarę wzrostu prędkości obiektu dla którego robimy to porównanie. To nie żart, tak jest w istocie, jednak gdybym w tym miejscu od razu posłużył się wyłączne taką informacją, nie uwzględniając tego co jest dla nas znane i logiczne, to już na samym początku wprowadziłbym chaos z którym słuchach mółby sobie nie poradzić. Zatem aby nasza logika nadążała za problemem, użyłem tamtego porównaiania wiedząc że jednak jest to błąd. Takie podejście do tematu jak myslę spowoduje również, że zorientujemy się jak zastanawiając się nad problemem logika eliminowała błędy a uwzgledniając to okazało się, że pierwsze podstawowe zrozumienie problemu było błędne. Bez szczegułowego precyzyjnego wyjaśniania krok po kroku to stare i nowe jest sprzeczne ze sobą. Jednak gdyby nie stara logika to, gdyby nie LOGIKA JAKO CAŁOŚĆ to nie dałoby się zrozumieć o co w tym chodzi. ZATEM W TEJ CHWILI NIE BIEŻMY POD UWAGĘ TEKSTU W NAWIASIE A SUGERUJMY SIIĘ TYM CO BYŁO NAPISANE PRZED NIM ) Tu nie żadnego odkrycia Ameryki, to rozumie każdy. W atmosferze również nie jest to wprost liniowe, bo zwiększa się opór powietrza. My jednak rozważamy to z punktu odniesienia próżni, gdzie nie oporu powietrza, a raz osiągnięta prędkość jest non stop zachowaną jeżeli nie ma oddziaływań grawitacyjnych. Na początku napisałem, że nie ma różnicy w ilości potrzebnej energii do rozpędzenia obiektów materialnych o różnych masach do prędkości światła i ilość potrzebnej dla każdego z nich energi równa jest nieskończenie duża. TYLKO TO DOTYCZY WYŁĄCZNIE SYTUACJI JEŻELI JAKIKOLWIEK OBIEKT, O DOWOLNEJ MASIE MIAŁBY OSIĄGNĄĆ PRĘDKOŚĆ ŚWIATŁA. W przeciwnym przypadku istnieją różnice w dostarczaniu im potrzebnej energii do zwiększenia prędkości. Jest, ale ulega ona zanikowi w miarę jej wzrostu. Jednak nie jest to składanie jak w przypadku teorii Newtona. Gdzie wygląda to mniej więcej tak jak na rys. poniżej. Dwie linie zielona i czerwona oznaczają inne obiekty o różnych masach. Punkt styczny mają tylko w miejscu rozpoczęcia, czyli zerowej ich prędkości. Od tego miejsca w miarę wzrostu prędkości odległości między nimi zwiększają się. TAK MNIEJ WIĘCEJ PRZEDSTAWIA TO NEWTON. Jednak rzeczywistość wygląda nieco inaczej, co udowadnia teoria Einsteina. OTO MNIEJ WIĘCEJ JAK. Przy małych prędkościach różnice dostarczanej energii dla obiektów o różnych masach są mocno widoczne i tu jeszcze można posługiwać się teoriami Newtona, ale w miarę jej wzrostu słabną. Będą jednak istnieć prawie zawsze. Prawie zawsze, bo całkowicie byłyby zniwelowane dopiero przy prędkości światła, a jak dowodzi teoria Einsteina taki stan jest niemożliwy. ( Einstein miał swoje motto oto one – WYOBRAŹNIA ZAPROWADZI CIĘ WSZĘDZIE. Dostosujmy się do jego słów i spójrzmy inaczej na wyrazy NIE MOŻLIWE – nie podajmy się takiemu stwierdzeniu, zrozummy to niekonwencjonalnie, a być może uda się nam więcej zobaczyć i wtedy sformułowanie „NIE MOŻLIWE” w przypadku teorii Einsteina należy będzie ujmować w cudzysłów. Sam Einstein dał nam taki nakaz – WYOBRAŹNIA ZAPROWADZI CIĘ WSZĘDZIE ). RYSUNEK PONIŻEJ LEPIEJ NAM TO ZOBRAZUJE Jak łatwo zauważyć można wyznaczyć linię od której w miarę wzrostu prędkości obiektów o różnych masach zmniejszają się proporcje w dostarczaniu im w tym celu energii. RYS. PONIŻEJ. W takim razie sam nasuwa się wniosek, że w próżni jest coś co stawia opór, jednak ma to inne właściwości niż zwykły obiekt materialny. To coś musi się rządzić innymi prawami fizyki niż te które znamy. Nazwijmy to nasze niewiadome coś dwoma różnymi określeniami. JEDNO TO BIX. DRUGIE ZAŚ TO MBW. Dlaczego użyłem takich nazw ? Odpowiedź wynikać będzie z treści tej publikacji. Która zostanie docelowo trzeba będzie się jeszcze zastanowić. Jakie wnioski możemy wyciągnąć z tego co wiemy, o właściwościach tego czego nie wiemy, czyli tajemniczego elementu BIX. Skoro wiemy, że coś „przeszkadza” w próżni a mimo obecnego, dość mocno rozwiniętego kształtu nauki tego nie widać, to musi być to coś „NIEWIDZIALNEGO”. Dlaczego zastosowałem cudzysłów, będzie można zrozumieć z dalszej treści, to raz. DWA. Skoro trzeba dostarczyć nieskończoną dawkę energii, to znaczy, iż to ma coś wspólnego ze słowem NIESKOŃCZONOŚĆ. Mamy zatem dwa punkty zaczepienia i na razie przyjmijmy je jako dogmat. BIX jest niewidzialny. BIX ma coś wspólnego z nieskończonością. Rozumiem ewentualny uśmiech po przeczytaniu słowa niewidzialny. Proszę jednak dotrwać do końca a będzie można zrozumieć o co chodzi. To oddziałuje wszędzie w przestrzeni, czyli i w próżni, a to oznacza iż próżnia nie jest niczym, ona to przestrzeń, a być może ten element wyznacza istnienie przestrzeni. On, jego skupiska są właśnie nią. Po potrzebne były wcześniejsze rozważania na jej temat ( część 2 ). Dlatego pozwalam sobie czasowo zastosować neologizmy oto one. 1 PRÓŻNIA CAŁKOWITA - to ta jaką znamy. 2 PRÓŻNA ABSOLUTNA - czyli pozbawiona tajemniczego czynnika BIX. Nimi będę się posługiwał aby łatwiej poruszać się w temacie. ZACZNIJMY OD NIEWIDZIALNOŚCI JAK ZROZUMIEĆ SŁOWO NIEWIDZIALNY ? Tu chodzi o faktyczną niewidzialność, a nie o tą wynikającą z rozdzielczości naszego wzroku. Tu chodzi również i o tą która odstaje od tego co możemy zobaczyć używając np. przyrządów, „zobaczyć” powiedzmy fale elektromagnetyczne. Użyję słowa NIEWIDZIALNE w kilku konfiguracjach, oto one: NIEWIDZIALNE - ISTNIEJĄCE NIEWIDZIALNE - NIEISTNIEJĄCE NIEWIDZIALNE - „NIEISTNIEJĄCE” Niewidzialne istniejące to, to czego dotyczą zdania napisane nieco wyżej. Natomiast dwa podporządkowania słowa niewidzialny, przed i ostatnie, to właśnie zrozumienie go w sposób dosłowny i je spróbuję rozpatrzyć. NIECO ODBIEGA ono od klasyki jaką jest obecne „widzenie” niewidzialnego, jaką jest „widzenie” np. dźwięku, fal elektromagnetycznych itp. Dlatego tak trudno było nam to przyporządkować jako ISTNIENIE. Jak będzie można się zorientować, to faktycznie obecne niewidzialne, ( można by użyć określenia nie istniejące ) na podstawie sensu słów powyższego tekstu jednak jest widzialnym. Powtórzę zatem NIECO ODBIEGA ono od klasyki jaką jest obecne „widzenie” niewidzialnego, jaką jest „widzenie” np. dźwięku, fal elektromagnetycznych itp. Dlatego tak trudno było nam to przyporządkować jako ISTNIENIE. Dodatkowym czynnikiem utrudniającym zrozumienie była nasza bariera psychologiczna, nie przyjmująca do świadomości, że istnieje coś co NIE ISTNIEJE. „NIE” ISTNIEJE w dosłownym znaczeniu tego słowa, a jednak w cudzysłowie. Zawsze słowa - coś jest - przy podporządkowywaliśmy jako istnienie materialne lub energetyczne, każde inne uznawaliśmy jako nadprzyrodzone ( duchy ), lub jak to czyni psychiatria jako objawy chorobowe ( twórczość „pacjenta” nie zgodna z obowiązującymi prawami fizyki, a jego logika zrozumiała jest tylko dla niego samego ). Zatem w tym świecie, materialnym świecie coś czego nie można namierzyć nie istnieje. Tak to dotychczas funkcjonowało, a tu nagle ktoś twierdzi że ISTNIEJE COŚ CO NIE ISTNIEJE. Zaiste paranoja, faktycznie schizofrenia - JEST COŚ CZEGO NIEMA. Taki byt, takie istnieje zarezerwowane było dotychczas wyłącznie dla wiary, do istnienia BOGA. Jednak Bóg jest realny, to on stworzył to co działa na zasadzie znanych ( i jeszcze nieznanych ) nam prawach fizyki. To on stworzył te prawa, podporządkował jedno drugiemu na zasadzie naczyń połączonych i dopiero wtedy wszystko zaczęło działać. To oznacza że Bóg jest i pragmatykiem. Wspomniałem, że istnienie czegoś, czego praktycznie nie ma, co z naszego pojmowania świata, ani fizycznie, ani energetycznie nie istnieje zarezerwowane było dotychczas wyłącznie dla wiary. Czy sens tego zdania ma przekonać że obecnie jest już inaczej ? Tak właśnie przezto to chcę powiedzieć i postaram się tego dowieść. MATERIA Ciało materialne jakie prawa fizyki tym rządzą ? Coś takiego musi mieć wymiary, a są nimi: Długość Szerokość Wysokość To nie musi być sześcian, a może mieć dowolny kształt, jednak podając pod rozwagę podstawowe wymiary będziemy wiedzieli, że każda taka materia ma objętość. Załóżmy że mamy przedmiot o wymiarach 1 cm x 1 cm x 1 cm i ciężarze właściwym = 1 gram Ponieważ ciężar właściwy to właśnie waga 1 centymetra sześciennego, to oznacza iż taki obiekt będzie ważył 1 gram. Podsumujmy Wymiary = 1 cm x 1 cm x 1 cm Objętość = 1 centymetr sześcienny Ciężar właściwy = 1 gram przedmiot położymy na dłoni to nic się nie stanie, będzie on po prostu na niej leżał. Ale ściśnijmy go do wymiarów, powiedzmy 1mm x 1mm x 1mm. Czyli do objętości 1 milimetra sześciennego.Waga pozostanie taka sama. Ciężar właściwy zmieni się.W 1 centymetrze sześciennym mieści się 1000 milimetrów sześciennych, czyli ciężar właściwy będzie wynosił = 1000 gram = 1 kg Objętość = 1mm sześcienny Waga = 1g Ciężar właściwy = 1kg Gdy położymy go na czymś, to na powierzchnię 1mm kwadratowego będzie nacisk 1 gr. Jest to nacisk = 0,1at. Posuńmy się dalej i ściśnijmy go do wymiarów 0,1 mm x 0,1 mm x 0,1 mm czyli do 0.1mm sześciennego. Czyli znowu zmniejszyliśmy jego objętość 1000krotnie Będziemy mieli następujące parametry: Waga = 1 gram Ciężar właściwy = 1000kg = 1tona Objętość = 0,1mm sześciennego. Nacisk na powierzchnię wyniesie 10at. Gdybyśmy taki przedmiocik położyli na dłoni, a to już odczujemy, przebiłby on naszą dłoń na wylot. Jedźmy dalej, znowu podzielmy każdy wymiar 10krotnie czyli objętość 1000krotnie. UZYSKAMY NASTĘPUJĄCE PARAMETRY Waga = 1 gram Ciężar właściwy = 1000ton Objętość = 0,01mm sześciennego. Nacisk na powierzchnię wyniesie 1000at. Taki obiekt wciąż jednak istnieje, a my potrzebujemy czegoś czego nie ma. PRECYZYJNIEJ, MA TO BYĆ I NIE ISTNIEĆ JEDNOCZEŚNIE. Musimy zatem sprawić aby on zniknął. Jak to zrobić i dlaczego tak mielibyśmy postąpić, co nam daje podstawy do takiego myślenia ? Powodem są początkowe informacje, one dają nam zielone światło do takich działań, a są nimi: Coś w przestrzeni hamuje obiekty i nie pozwala im osiągnąć magicznej granicy 300 000 km/sek. To coś wprawdzie hamuje je, ale nie powoduje wytracania raz dostarczonej im energii, czyli oddziałuje inaczej niż jakikolwiek obiekt materialny, lub jakikolwiek rodzaj energii. Oddziałuje zatem inaczej niż to co jest nam znane. To coś jest nie widzialnym z naszego pojmowania rzeczywistości, to nie ma „widocznego” wymiaru, bo w żaden sposób nie możemy tego namierzyć. Dlaczego słowo „widocznego” ująłem w cudzysłów ? Odp. jak się odrobinę zastanowić to, to ma wymiar, jest tylko „przeźroczyste” jednak ten wyraz należy nieco inaczej rozumieć niż dotychczas. Co możemy zobaczyć i nie widzieć tego jednocześnie i to coś jest przeźroczystym (i to dosłownie przeźroczystym) ? Ano przestrzeń, widzimy odległości między obiektami. Zatem musimy wiedzieć czym ona jest. Jak łatwo się domyśleć rozważania zmniejszające wymiary materii mają dotyczyć właśnie jej. Kontynuujmy zatem. Zanim dalej będziemy zmniejszać materię musimy wiedzieć co to jest punkt. Punkt to miejsce nieskończenie małe. Ono istnieje, ale jakikolwiek wymiar byśmy mu nadali, to on jest zawsze od niego mniejszy. Mniejszy do nieskończoności ,ale nie jest bezwymiarowy, on istnieje fizycznie i to z pozycji naszego pojmowania istnienia. Gdybyśmy naszą wzorcową materię o wadze 1grama zmniejszyli do punktu, to ona by oddziaływała w klasyczny sposób. Mogłaby się stać np. swoistego rodzaju maleńką czarną dziurą. Zatem nie tędy droga. Zadziałajmy zatem niekonwencjonalnie, tak jak radził nam twórca teorii względności – WYOBRAŹNIA ZAPROWADZI CIĘ WSZĘDZIE. Odrzućmy stereotypy i ograniczenia i zróbmy coś co jest z naszego punktu odniesienia niemożliwym. Ściśnijmy ten nasz sześcianik do czegoś poniżej punktu, do pozbawienia go wymiarów. Jego wymiary po takim działaniu będą następujące: DŁUGOŚĆ = 0 SZEROKOŚĆ = 0 WYSOKOŚĆ = 0 A jakie będą pozostałe parametry takiego „nieistniejącego” już „sześcianiku” ? OBJĘTOŚĆ = 0 WAGA = 1 GRAM CIĘŻAR WŁAŚCIWY = NIESKOŃCZENIE DUŻY. Tylko my tych parametrów już nie jesteśmy w stanie zmierzyć. Nie możemy tego zrobić z powodu pozbawienia obiektu jakiejkolwiek objętości. On przestaje w klasyczny sposób oddziaływać na otoczenie. Tylko my wiedząc o jego istnieniu, to my go zmniejszyliśmy, znaliśmy jego początkowe parametry. Dlatego w podaniu innych danych są takie wartości. Są one jednak tylko hipotetyczne, bo oddziaływania zewnętrzne owego bezwymiarowego elementu będą inne niż wymiarowej materii. Taki obiekt będzie dla swojego „bezwymiarowego” „wnętrza” i materialny i energetyczny jednocześnie. To nie jest ani materia ani energia, to jest coś w rodzaju średniej między nimi. Mamy już punkty zaczepienia MAMY już OBIEKT „NIEWIDZIALNY”, ma on w sobie słowo NIESKOŃCZONOŚĆ i z powodu swoich nietypowych właściwości inaczej oddziałuje na otoczenie. A o to mam chodziło, tak przecież zachowuje się to coś tajemniczego, o czym wiemy że musi być. Teoretycznie mamy już wszystkie potrzebne nam jego właściwości Jednak jeszcze nie o to chodzi, ale początek już mamy. Wyobraźnia, podświadomość, intuicja GRANICZĄCA Z PEWNOŚCIĄ podpowiada, że on będąc w pewien sposób przeźroczystym może mieć coś wspólnego Z ISTNIENIEM PRZESTRZENI, tym co widzimy jako odległość między obiektami. Stwórzmy neologizm, nowe pojęcie a jest nim - MATERIA BEZWYMIAROWA -.
Alexa Rank
1,000,001
TVP11. TELEPATIA FATAMORGANA WIDZENIE SIEBIE W CZASIE WŁASNEJ OPERACJI CO ŁĄCZY TE ZJAWISKA ? JAKI CZYNNIK NALEŻY SPEŁNIĆ ABY "TELEPATIA" BYŁA FAKTEM ? W cudzysłowie, bo w odróżnieniu od klasycznej, metafizycznej, paranormalnej telepatii, ta jest czysto fizycznym, w pełni wytłumaczalnym zjawiskiem, którego muszą, powtarzam muszą doświadczać ludzie gdy są spełnione określone warunki. CZY SĄ OFICJALNE PUBLIKACJE KTÓRE MOGĄ DOWODZIĆ FIZYCZNOŚCI ZJAWISKA ? Gdy potrafimy logicznie myśleć i kojarzyć fakty, łączyć w logiczną całość dostępne informacje, to zrozumiemy że są. Samo nasuwa się pytanie dlaczego zatem nikt nie opublikował tego w całości ? Na pytanie dajcie państwo sami odpowiedź po zapoznaniu się z tym artykułem. Aby telepatia była możliwą potrzebne są elementy nano i to poddane pewnym działaniom. Dopiero wtedy potrafią zdekodować fale mózgowe. CZYM JEST TO NANO ? JAKIM DZIAŁANIOM MUSZĄ BYĆ PODDANE ? JAKIE PRAWA FIZYKI TYM RZĄDZĄ ? Aby to zrozumieć musimy mieć trochę wiadomości z fizyki na następujące tematy ( linki do wikipedi które ułatwią nam zrozumienie umieszczone są na koncu tego artykułu ). REZONATOR KWARCOWY ZJAWISKO PIZO ELEKTRYCZNE CIĘŻAR WŁAŚCIWY CO TO JEST KILOWAT ELEKTROSTATYKA GŁOŚNIK KIERUNKOWY FALA ELEKTROMAGNETYCZNA Nano ma bardzo małe wymiary a co z tm się wiąże i małą wagę. Z informacji do których podałem linki będziemy mogli zorientować się ile taki przedmiot waży. Zorientujemy się również, że czym mniejszy przedmiot, tym korzystniejsze są proporcje jego pola powierzchni ( nie mylić z objętością ) do ciężaru. Wiedząc, że ładunek elektrostatyczny gromadzi się na powierzchni, zrozumiemy że w przypadku nano są to wyjątkowo korzystnie proporcje, proporcje zgromadzonej na ich powierzchni energii ( ładunku elektrostatycznego ) w stosunku do ich masy. Co do promieniowania elektromagnetycznego do którego podałem linki, można wytworzyć promieniowanie o różnych kształtach impulsów, o zmiennej polaryzacji i o polaryzacji jednoimiennej. Jednak o zmiennej amplitudzie. RYSUNKI PONIŻEJ WYJAŚNIAJĄ W CZYM RZECZ Oddziałując na otoczenie tak spreparowaną falą spowodujemy, że ładunek o polaryzacji dodatniej zgromadzi się na powierzchni jednak w następnej chwili zostanie on rozładowany ładunkiem ujemnym. siłą rzeczy element pozostanie biernym ( nie naładuje się elektrostatycznie ) ROZWAŻMY NASTĘPNĄ SYTUACJĘ Z RYS PONIŻEJ Tu fala elektromagnetyczna jest jednoimienna i ładunek zgromadzi się na powierzchni przedmiotów do których ona dociera. Laik zada pewnie pytanie dlaczego amplituda się zmienia, przecież wystarczyłoby postąpić jak na rys poniżej ? Właściwości elektryczne kwarcu będącego podstawowym składnikiem szkła wiążą się bezpośrednio ze zjawiskiem „telepatii” ( trzeba to wiedzieć aby łatwiej móc udowodnić fizyczność zjawiska ) napisałem, że przy odrobinie wyobraźni można płączyć fatamorganę i zjawisko „telepatii” A jak ugryźć do tego informację o przewodności szkła ? JUŻ TŁUMACZĘ. Fatamorgana jest możliwa gdy zostanie pogrzany piasek. A czym jest piasek ? GRO TO KWARC. Podam następną informację która przyda się w zrozumieniu problemu. W elektronice stosuje się rezonatory kwarcowe. Doprowadzając do nich maleńką dawkę energii ( prądu ) spowodujemy, że zaczyna on drgać. Ta właściwość kwarcu jest tym co nas interesuje - kwarc jest podatny na prąd elektryczny. Zatem logicznym jest wniosek że piasek podatny jest również wiedząc, że szkło potrafi w określonych warunkach przewodzić prąd. Wiedząc że dodając energię ziarnku piasku spowodujemy jego drgania ( oczywiście nie widoczne gołym okiem ). Zrozumiemy że oddziałując na piasek falami radiowymi spowodujemy odebranie energii tej fali przez piasek i jego drżenie i przewodność prądu elektrycznego. Na powierzchni zgromadzi się ładunek elektrostatyczny. zapraszam do zapoznania się z art, znowu TELEPATIA i drugim TELEPATIA I „TELEPATIA” W kilku poprzednich artykułach wyjaśniłem, że aby zjawisko telepatii było możliwym potrzebny jest jeden czynnik a są nim elementy, drobiny materii o mikroskopijnych wymiarach. OTO KRÓTKIE WYJAŚNIENIE W CZYM RZECZ Aby obiekt wprowadzić w ruch trzeba dać mu energię. Np chcąc przesunąć obiekt o masie x w płaszczyźnie trzeba zadziałać na niego siłą o mocy y. A gdy dostarczymy mu energię maksymalnie zbliżoną do tej wartości, jednak poniżej wartości przy której zacznie się przesuwać, to nie przesuniemy go. Powiedzmy że dana mu dawka to 0,999 y zatem wystarczy z innego źródła dodać dawkę 0.001 aby obiekt się przesunął. Powyższe rozważania dotyczą przypadku gdy przykładamy siłę w określonym miejscu rys poniżej. Takie naładowane cząsteczki działają jak mini głośniki pizo elektryczne. Wspomniałem że nano elementy drgają względem siebie, względem sąsiadów. To jest jednak tylko jedna z ich właściwości. Kolejną jest to, iż pojedyńczy element po dodaniu mu energi drży sam w sobie. działa on jak pojedyńczy nano głośnik pizo elektryczny. Siła dźwięku pojedyńczego elementu jest zbyt mała aby człowiek mógł usłyszeć dźwięki. Ponadto jego drżenie byłoby wyhamowane przez fizyczny kontakt z materią na której by leżał. Jak wynika z rozważań ich duża ilość powoduje pozbycie tej wady. Pozbyliśmy się tarcia. Ilość głośniczków powoduje że dźwięk staje się słyszalny. Przemieszczając skupisko takich elementów, to tak jakbyśmy przemieszczali wiele takich nano głośników. Pamiętając iż takie elementy mogą być nie widoczne, to odniesiemy wrażenie że dźwięk wędruje a powstaje w nicości. Wspomniałem że mogą być nie widoczne czy to oznacza że je widać ? NA TO PYTANIE ODPOWIEM NIECO PÓŹNIEJ Podam jeszcze jedną przydatną informację, chodzi o głośniki kierunkowe. OTO LINK DO FIRMY ZAJMUJĄCEJ SIĘ TYM PROBLEMEM - http://www.akustyk.pl/systemy/systemy_dla_zwiedzajacych/system/system_naglosnienia_kierunkowego_hss Głośnik taki działa w taki sposób, że w grupie osób stojących obok siebie dźwięk usłyszy tylko jedna na którą skierowany ( z którą zsynchronizowany ) jest głośnik. ZAISTE „OMAMY” SŁUCHOWE PANIE JACKU WCIÓRKO Takie urządzenie nadawczo-odbiorcze ( mowa o naładowanych nano ) oprócz dźwięku przenosi i inne informacje, np. o zapachach o bólu itp. Fala zakodowana pod kątem takich odczuć będzie czytelną dla mózgu odbiorcy. Odczyta ją tylko ten układ neuronów, którego konstrukcja odpowiada sposobowi zakodowania takiej informacji. PORÓWNANIE. W określonej częstotliwości nadaje kilka stacji radiowych a każda z nich mimo tej samej częstotliwości nadawania koduje sygnał nieco inaczej. POWIEDZMY ŻE NADAJĄ TRZY Jedna analogowo. Druga cyfrowo w formacie mpeg 4 I trzecia jeszcze w innym Aby móc zorientować się co nadają trzeba mieć urządzenie dekodujące, którego wewnętrzny układ połączeń odpowiada systemowi nadawania. Takimi dekoderami dla fal mózgowych częściowo przetworzonych przez naładowane nano ( przedwzmacniacz i przed dekoder ) są odpowiednie układy neuronów naszych mózgów . Dopiero przetworzenie w układzie naładowanych nano wyemitowanej fali mózgowej spowoduje, że docierające do delikwenta informacje poddanemu takiemu działaniu będą dla niego czytelne ( jego mózg to odczyta i to w taki sposób jakby odczucie dotyczyło bezpośrednio jego organizmu ). Wspomniałem że ciężar właściwy a co z tym się wiąże waga nano elementów jest istotna, oto moje iformacje dotyczące problemu LINKI DO WIKIPEDII REZONATOR KWARCOWY https://pl.wikipedia.org/wiki/Rezonator_kwarcowy ZJAWISKO PIZO ELEKTRYCZNE https://pl.wikipedia.org/wiki/Piezoelektryki CIĘŻAR WŁAŚCIWY https://pl.wikipedia.org/wiki/Ci%C4%99%C5%BCar_w%C5%82a%C5%9Bciwy CO TO JEST KILOWAT https://pl.wikipedia.org/wiki/Wat ELEKTROSTATYKA https://pl.wikipedia.org/wiki/Elektrostatyka GROMADZENIE SIĘ ŁADUNKÓW NA POWIERZCHNI http://bezel.com.pl/index.php/ochrona-przeciwporazeniowa/elektrycznosc-statyczna GŁOŚNIK KIERUNKOWY http://www.akustyk.pl/systemy/systemy_dla_zwiedzajacych/system/system_naglosnienia_kierunkowego_hss POLE MAGNETYCZNE ZIEMI https://pl.wikipedia.org/wiki/Ziemskie_pole_magnetyczne FALA ELEKTROMAGNETYCZNA https://pl.wikipedia.org/wiki/Promieniowanie_elektromagnetyczne A tu są linki do atrykułów opisujcych jak przy wykorzystaniu zasad działania tego "dziwnego" zjawiska można wprowadzić czowieka w błąd aby zrucał to na siły nadprzyrodzone. "OPĘTANIE" "WIDZENIE SIEBIE W CZASIE WŁASNEJ OPERACJI" ROZUMIEJĄC ZADADĘ DZIAŁANIA "PODSTAWOWEGO" ZJAWISKA, PRZY ODROBINIE WYOBRAŹNI MOŻNA ZROZUMIEĆ I INNE "PARANORMALNE" ZJAWISKA KTÓRYCH DOŚWIADCZAMY. PIERWSZE TO TO DO KTREGO LINKI PODAŁEM WYŻEJ A TU PONOWNIE GO UMIESZCZAM. CHODZI O "WIDZENIE SIEBIE W CZASIE WŁASNEJ OPERACJI" NASTĘPNE TO - ZAPIS PAMIĘCI WSZYSTKICH LUDZI OD POCZĄTKU NASZEGO ISTNIENIA NA OBUDOWIE KODU DNA WSZYSTKICH ŻYWYCH ORGANIZMÓW. TU NATOMIAST JEST DOSTĘP DO INFORMACJI KIM MIĘDZYINNYMI BAWIONO SIE WYKORZYSTUJĄC TECHNIKE "TELEPATII" STEFAN FRIEDMANN HANNA BANASZAK POLSKIE OSKARY IREK I KASIA TU SĄ LINKI DO ART. WYJAŚNIAJĄCYCH KTO MIĘDZYINNYMI BAWIŁ SIĘ W TEN SPOSÓB LUDŹMI I DAJE TO RÓWNIEŻ ODPOWIEDŹ DLACZEGO. PROFESOR JACEK WCIÓRKA KRADNIE PACJENTÓW. Beata Piekarska kierownik PZP przy ul. Chełmskiej w W-wie. KORESPONDENCJA ANDRZEJ BEMBENEK PSYCHIATRA - 1 PISMO ANDRZEJ BEMBENEK PSYCHIATRA - 2 PISMO ANDRZEJ BEMBENEK PSYCHIATRA - 3 PISMO Psycholog Agnieszka mąż o imieniu Krzysztof to lekarz psychiatra – BADANIE PRZEPROWADZANE PRZEZ TERAPEUTKĘ http://tvp11.pl/index.php?p=1_83_AGNIESZKA JAK ZIEMIA SPADŁA Z DRZEWA -DR. HANNA Duchy w gołębiach POST KOMUNISTYCZNY BIEGŁY FAŁSZUJE OPINIĘ I SKŁADA FAŁSZYWE ZEZNANIA CZĘŚĆ 1 POST KOMUNISTYCZNY BIEGŁY FAŁSZUJE OPINIĘ I SKŁADA FAŁSZYWE ZEZNANIA CZĘŚĆ 2 DOROTA ROSIŃSKA - KOZIOŁ OFIARNY BRUDNOPIS DO URZĄDZENIE DO SŁYSZENIA MYŚLI Dziwne zjawisko, zjawisko którego doświadczamy, a do którego tylko nieliczni się przyznają, coś w rodzaju telepatii. Skąd się to tak nagle wzięło ? Odpowiedź dlaczego zamieszczona jest pod 1 częścią artykułu TELEPATIA I „TELEPATIA. Szczegółowy opis, jak ono działa i dociekań na ten temat znajduje się we wspomnianym art. W obecnym natomiast w dużym skrócie, w prosty, zrozumiały sposób postaram się wyjaśnić jak i dlaczego to działa - dlaczego tak działa. Zwykły kurz, piasek, ziemia w normalnej sytuacji nie oddziałują, są tylko zwykłą materią. Jednak poddając je działaniu fal radiowych, fal specyficznie skonfigurowanych i oddziałując nimi na materię spowoduje, iż nabierze ona specjalnych właściwości. Po prostu naelektryzuje się. Ładunek zostaje zgromadzony na powierzchni materii, ponieważ ładunki elektrostatyczne będą miały identyczną polaryzację, to oznacza iż będą się od siebie odpychać. PLUS Z PLUSEM ODEPCHNIE SIĘ I MINUS Z MINUSEM RÓWNIEŻ. Czym mniejszy obiekt korzystniejsze są proporcje masy do zgromadzonej na jego powierzchni energii. Te najlżejsze podnoszą się. Naładowana nano materia dekoduje fale mózgowe. NAD WYRAZ PROSTE, ALE TO TRZEBA WIEDZIEĆ. Musi być jej dużo. Działa ona wtedy jak ciekły kryształ w monitorze lcd. Może być przeźroczystą, można również w niej wytworzyć obrazy i to tak przypominające rzeczywistość, iż nie ma problemu aby człowiek zarzekał się, iż widział w określonej przestrzeni przedmiot, którego w rzeczywistości tam nie było, to tylko wytworzony jego obraz. STOSUJĄC TĄ TECHNIKĘ MOŻNA Z CZŁOWIEKIEM ZROBIĆ PRAWIE WSZYSTKO. WYŁOŻYĆ, NAPROWADZIĆ NA KAŻDY STAN PSYCHICZNY JAKI CHCE LALKARZ STERUJĄCY LUDZKĄ MARIONETKĄ. „Marionetka” może odczuwać zapach, słyszeć i widzieć całe wizje, czuć smak, odczuwać ból itp, a wszystko to za sprawą zdalnego „terapeuty”. Psychiatrzy, ta grupa zawodowa również bawi się w ten sposób ludźmi. Nie myślcie jednak państwo, iż przyznają się do tego, o nie. Jak „wyspowiadacie” się im, to na tej podstawie przypiszą wam chorobę psychiczną. Tylko raz ( z tego co wiem ) jedna z pań ( psychiatra ) nazwała to przed sądem TECHNIKĄ PROWADZENIA PACJENTA, jednak Sędzia skwitował to następującymi słowami - JAK WY PSYCHIATRZY DOŚWIADCZACIE OMAMÓW TO JEST TO TECHNIKA PROWADZENIA PACJENTA A JAK ONI TO CHOROBA PSYCHICZNA ? PRZECIEŻ TO OBŁUDA W NAJCZYSTSZEJ POSTACI REASUMUJĄC ABY TAKA „TELEPATIA” BYŁA MOŻLIWĄ TRZEBA SPECJALNIE SKONFIGUROWAĆ FALĘ RADIOWĄ I ODDZIAŁAĆ NIĄ NA ŚRODOWISKO, TO SPOWODUJE, IŻ ŁADUNEK ELEKTROSTATYCZNY ZGROMADZI SIĘ NA POWIERZCHNI MATERII. TO NATOMIAST UMOŻLIWI DEKODOWANIE FAL MÓZGOWYCH I ZDALNE ODDZIAŁYWANIE NA CZŁOWIEKA ZNAJDUJĄCEGO SIĘ W TYM „CIEKŁYM KRYSZTALE TAKIEGO DZIWNEGO MONITORA LCD” „TELEPATIA” W CUDZYSŁOWIE BO JEST TO CZYSTO FIZYCZNE W PEŁNI WYTŁUMACZALNE ZJAWISKO, KTÓREGO MUSZĄ DOŚWIADCZAĆ LUDZIE GDY SĄ SPEŁNIONE OKREŚLONE WARUNKI. JAK TO WSZYSTKO PRECYZYJNIE WYGLĄDA ? ABY NIECO WIĘCEJ DOWIEDZIEĆ SIĘ NA TEN TEMAT ZAPRASZAM DO ARTYKUŁU TELEPATIA I „TELEPATIA” Można „zczytać” swój własny mózg aby wiedzieć co myślał, co czuł zupełnie ktoś inny i nie trzeba w tym celu być w ogóle zsynchronizowanym z drugim człowiekiem pani Agato. Jest dowiedzionym o istnieniu tak zwanej pamięci organów. Po przeszczepie organu zdarza się, iż biorca organu zaczyna lubić to co lubił dawca. JAK TO TŁUMACZĘ ? Czym starszy organizm tym słabsze jego przebiegi, w tym jak myślę i te mózgowe lub, maymy rózne impulsy przebiegające między neuronami wynikające z nieco odmiennych neuronów i połączeń między nimi. Siłą rzeczy jeden człowiek ma lepsze przebiegi, drugi słabsze i to nie zależnie od wieku. Załózmy że te które istniały u dawcy miały większą moc niż te które są u biorcy. Uwzględnijmy i to że mózg w czasie operacji był w stanie śpiączki farmokologicznej, a to powoduje osłabienie przebiegów między neuronami. Plus być może niewielkie różnice samych charakterystyk impulsów między organizmami ( gdybyśmy zmierzyli je wsześniej, u przyszłego dawcy i przyszłego biorcy były by one minimalne ). Zatem łatwo było by je zsynchronizować, a uwzględniając jeszcze jeden element, czyli większą sprawność fizyczną organizmu dawcy, impólsy były być może i z tej racji silniejsze, to udało się nimi zastąpić impulsy biorcy. Piszę zastąpić impulsy, tylko skąd się one wzięły ? Należy pamiętać, że przebiegów mózgowych dawcy już niema - nie ma jego mózgu tylko zupełnie inny jego organ przeszczepiony biorcy. ZATEM PEWNIKIEM JEST, IŻ TO NOWY ORGAN TAK ODDZIAŁAŁ, ŻE ZDOMINOWAŁO TO W TAKI SPOSÓB MÓZG BIORCY. Samo nasuwa się pytanie w jaki sposób jest to tam zapisane ? Pierwsze co większości ludzi przychodzi do głowy to kod dna. Mi również, jednak rozwinąłem nieco wyobraźnię i doszedłem do wniosku, że nie jest to konkretny układ genów. Moją wyobraźnię pobudził jeszcze jeden element „paranormalnej” układanki. Zdarza się, że ludzie wprowadzeni w stan hipnozy „pamiętają siebie” z poprzedniego wcielenia” Ponieważ ja wieżę w Boga a nie w reinkarnację, jednak dając wiarę takim opowieściom zacząłem zastanawiać się co w tym jest. Gdy połączyłem to z pamięcią organów olśniło mnie. To musi być zapisane nie w genach, to nie zmiana pojedyńczych elementów kodu dna, a zapis na jego „obudowie” jak zapis na płycie gramofonowej. Patrząc na fotografię, która jest okładką tego artykułu zrozumiecie państwo o co mi chodzi. W tym olśnienu utwiedził mnie jeszcze fakt że DNA wciąż się raplikuje. Poprzednie ulega zniszczeniu ale działa replika i dzieje się to non stop. Zatem na obudowie DNA wciąż są zapisywane nowe dane. Jeżeli jest tak jak myślę, to znaczyłoby iż mamy tam zapis pełnej zawartości wszystkich mózgów naszych przodków - ojca, dziadka, prababki itd. Tłumaczyło by taką „reinkarnację” o której opowiadają ludzie w stanie hipnozy. Jak wspomniałem odrzuciłem zapis w postaci kodu dna, dlaczego ? Otóż DNA, jego wewnętrzne ułożenie, to informacje o konstrukcji mechanicznej organizmu, a nie o zawartości tego co człowiek przeżył, co myślał, itd. Ponadto gdyby to był zapis we wnętrzu powstawałoby pewne ograniczenie - bo ile organizmów mogłoby w ten sposób zapamiętać dna, do ilu pokoleń wstecz ? COŚ MI TU NIE PASOWAŁO. Bo założyłem sobie, że tu niema żadnych wstecznych ograniczeń. Zatem zapis musi być zupełnie innym i utwierdziło mnie to w myślach typu - ON JEST UTRWALONHY NHA OBGUDCOWIE DNA. Tu ponownie rozwinąłem wodze wyobraźnię, skoro jest tam zapis zawartości mózgów naszych przodków, to czy możliwym jest tam zapis zawartości mózgów wszystkich ludzi, nawet tych obecnie żyjących z którymi nigdy nie mieliśmy i nie będziemy mieć styczności ? Jeżeli tak, to jak dostają się informacje o tym do naszego mózgu ? Udało się, tak jest możliwość dotarcia i zapisu zawartości muzgów lucizi z którymi nigdy się nie spotkamy i nie potrzebne są do tego techniki, które wy psychiatrzy stosujecie, jak to nazywacie do prowadzenia pacjenta ( „telepatycznego”sterowania ludźmi jak lalkami ). JAK ZATEM TO SOBIE WYOBRAŻAM ? Wzrok, po prostu wzrok, a być może i inne zmysły. Rozmawiając z kimś, gdy skrzyżuje się nasz wzrok, to przekazywane są kompletne informacje o zawartości mózgu rozmówcy. Nie jesteśmy tego świadomi, ale informacje zostają przekazane i zapisane w sposób dla nas świadomie nieczytelny. Że informacje docierają od mózgu do oczu, a nie tylko od oczu do mózgu, to jest dowiedzionym, np faza snu ren. Gdy nam się coś śni to nasze gałki oczne pod powiekami obracają się. Załóżmy, iż nasz rozmówca wrócił właśnie z Australii i rozmawiał z Aborygenem, a myśląc takimi kategoriami „zapisał” w swoim mózgu zawartość przeżyć tego rdzennego Australijczyka, zatem i my mamy zapis zawartości mózgu Aborygena. Czytelnik zada pytanie poprzedzając je pewnymi wyjaśnieniami - ZAWARTOŚĆ WSZYSTKIEGO CO CZŁOWIEK PRZEZYŁ JEST OLBŻYMIĄ, ZATEM JAK MOŻLIWYM JEST PRZESŁANHIE TAKIEJ GIGANTYCZNEJ POJEMNHOŚCI W CZASIE KRÓTKIEJ CHWILI ? Odpowiedź na to pytanie jest naiwnie prostą a czas nhie stanhowi probglemu. Jak to zrobić przedstawię w oddzielym artykule. Tu powiem ŻE MOŻLIWYM JEST ZAGĘSZCZENIE DOWOLNIE DUŻEJ POJEMNHOŚCI INORMACJI DO JEDNEGO IMPUSU. WSZYSTKO RAZEM, to bardzo śmiała teoria, jednak nie pozbawiona realności. Jej rozwinięciem jest zrozumienie istnienia wielu chorób, których według jacka Wciórki geneza dotychczas nie, jest znaną. Jest to próba uświadomienia oszustom pokroju jaka Wciórki a także tchórzom i naukowym dyletantom, że istnieją inne, bardziej doskonałe metody aby poznać czyjeś myśli i to metody bez zdalnej ingerencji na delikwenta poddanemu takiemu działaniu. Metody które nie powodują szkód, nie niszczą psychiki, nie gubią ludzi w tym z pamięci. Metody które nie powodują odbioru przebiegów mózgowych oprawcy zakłócających przebiegi własne człowieka - tak dobrze rozumiecie, ten tekst dotyczy was, ludzi bezprawnie śmiących się tytułować lekarzami, bezprawnie z moralnego odniesienia panie i panowie psychiatrzy) . Takie zrozumienie problemu pozwala wyjaśnić istnienie wielu dotychczas nie zrozumiałych chorób „psychicznych” . To tłumaczyłoby ich genezę. To podłączenie pod obszar świadomości pacjenta zapisu zawartości mózgu innego człowieka - jego osobowość zastępuje oryginalną, albo osobowości się przemieszają. Tak, to pozwalałoby zrozumieć pochodzenie chorób typu: podwójna osobowość, rozdwojenie jaźni i wielu, wielu innych panie naukowy oszuście Jacku Wciórko, który twierdzi, iż są to choroby nieznanego pochodzenia. Jest wielce prawdopodobnym, iż powstało połączenie, lub uaktywniło się ono, połączyło się z obszarem naszej świadomości. Być może istnieje układ lub układy neuronów odpowiadających za odczyt z zapisu na obudowie kodu DNA. Przecież nie znamy, nie wiemy za o odpowiada 70% naszego mózgu. Być może w tych 70 % są układy odpowiedzialne i za to. Zrządzeniem losu zostały one połączone pod obszar naszej świadomości. Połączenie mogło powstać w wyniku zmian organicznych - chorobowych - tak jak jest prawdopodobnym, iż obszar aktywny w czasie snu ren w wyniku nadużywania alkoholu przerwał „izolację” separującą go od obszaru świadomości i delikwent ma delirium. Przerwanie takiej „izolacji” powstaje również gdy człowiek zostaje pozbawiony snu. Chce się spać, a mimo to nie pozwala się człowiekowi zasnąć, to po pewnym czasie na jawie ma się omamy - według mnie obszar świadomości w wyniku zmęczenia połączył się z obszarem aktywny w czasie snu ren. Logicznym wydaje się wniosek, iż to nie choroba psychiczna a neurologiczna - wadliwe połączenia między układami neuronów. WRACAM DO ZAPISU W DNA. Aby to wszystko się pomieściło, powinno wyglądać to miej więcej tak jak w użytym poniżej porównaniu. Puszczamy z dwu różnych magnetofonów, dwie nagrane taśmy i nagrania tych dwu nagrywamy na trzecią. Tą metodą będziemy mieli dwa nagania, każde powiedzmy po 30 minut nałożone na siebie i mieszczące się na jednej taśmie o takiej samej pojemności. Postępując tak dalej zapiszemy nieskończenie wiele, tylko będzie to bardzo pomieszane, ale po obróbce to się da odczytać. KASETY DNA Jest oczywistym, iż sposób kodowania zapisu naszych przodków jest inny niż ten z zapisu informacji docierających wzrokiem, a raczej należałoby napisać - prawdopodobnie jest inny. Kolejnym sposobem dotarcia informacji mogą być fale mózgowe. Nasze mózgi są o wiele wrażliwsze niż przyrządy pomiarowe. Być może i w ten sposób docierają informacje o zawartości innych mózgów. Tu jak myślę psychiatrom będzie to łatwiej zrozumieć, sami stosują technikę, którą można nazwać „telepatią”, w cudzysłowie bo jest to czysto fizyczne w pełni wytłumaczalne zjawisko, którego doświadczać muszą ludzie jeżeli są spełnione określone warunki ( jednak wasza obłuda powoduje, iż stało się tajemnicą Poliszynela ). Myśląc moimi kategoriami może okazać się prawdziwą informacja, iż w naszych mózgach jest zapis danych wszystkich mózgów ludzi od początku ich istnienia. Rozwijając tą teorię jeszcze bardziej, jest tam zapis wszystkich żywych organizmów, również i to jak wyglądało ich DNA. -Zapis o ułożeniu i składowych dna - jednak nie w postaci samego DNA a tylko kompletnej informacji o nim i zapis ich „mózgów”. W cudzysłowie, bo biorę pod uwagę także bakterie i wirusy. Może być i tak, że nowe tworzą się w takiej a nie innej konfiguracji właśnie dlatego, iż nasza konfiguracja jest obecnie taka - może oddziaływać na to zapis pamięci mózgów. Gdy poziom rozwoju, lub innego elementu osiągnie zaprogramowaną wartość - jakiś kod informuje, odpowiednio zakodowana fala elektromagnetyczna, iż tak jest. Taki przekaz działa nie na zasadzie inteligencji, a na zasadzie naczyń połączonych i zrównoważenia mostka. Wtedy organizmy zewnętrzne skonfigurują się z uwzględnieniem danych również z nas. JAKI BYŁBY CEL TAKIEGO DZIAŁANIA ? 1 Aby przyroda mogła zaingerować gdy jakiś czynnik ( organizmy ) bierze nadmierną przewagę - powoduje to równowagę - lub zmianę konfiguracji przyrody na zasadach, które ustalają wspomniane informacje, aby jedno mogło uzupełniać drugie ( wzajemnie się "karmić"). Słowo karmić to przenośnia, można jednak zastosować je również dosłownie. Zmieniłem u siebie parametr xx, to w perspektywie czasu mogłoby to spowodować, że trującym stanie się dla mnie pokarm powstały z rośliny yy, a przekazując jej w taki zdalny, niezależny od nas sposób informację spowodujemy, iż i po kilku pokoleniach i ona zewoluje w odpowiednim kierunku. Jest oczywistym, iż aby np. fauna wykorzystała to, nie wystarczy informacja od jednego osobnika. Taka informacja dobrze zostanie zapisaną, jednak jej wartość będzie zbyt słabą aby oddziałać ( tu jest olbrzymie pole do popisu dla wyobraźni aby to wyjaśniać. koniecznym jest również przeprowadzanie doświadczeń dla weryfikacji hipotez. będę na bieżąco uzupełniał informacje ). 2 GLOBALNY KATAKLIZM. Prawie wszystko ulega zniszczeniu. Przy życiu pozostają tylko nie liczne organizmy. jednak budulec to tworzenia życia istnieje ( RNA ). Korzystając ze wspomnianego zapisu i oddziaływań to wszystko może się odtworzyć ( „ewolucja” ). 3 MY SAMI. Możemy podświadomie w konkretnych sytuacjach korzystać z pamięci tamtych mózgów, a to ułatwi nam życie - powiemy o kimś, kto potrafi w ten sposób korzystać ze swojego mózgu, że jest wyjątkowo inteligentny. 4 PODOBNIE Z NOWO NARODZONYMI ORGANIZMAMI. One oprócz ułożenia genetycznego skorzystają z opcji zapisanych w takiej "dziwnej" pamięci. Organizm będzie korzystał z tamtego, zapisywał w swoim mózgu tamte dane bezpośrednio w czasie swojego rozwoju, jednak tamte dane selekcjonowane będą zależnie od stanu miejsca w której rozwija się ten organizm. WSZYSTKO DZIAŁA NA ZASADZIE NACZYŃ POŁĄCZONYCH WIARA Dowodziłoby to bezprzewodowych wzajemnych oddziaływań. działających na zasadzie „fal radiowych” Być może jet to początek do pragmatycznego zrozumienia słów - WIARA CZYNI CUDA - Czy to wszystko tak właśnie wygląda ? Nie wiem, ale jest to zdroworozsądkowe. Są tu połączone w logiczną całość dostępne informacje PAMIĘĆ ORGANÓW „REINKARNACJA” Tak, to wydaje się być bardzo prawdopodobnym. PANIE NAUKOWY DYLETANCIE, TEN ARTYKUŁ DEDYKUJĘ PANU, CHODZI O JACKA WCIÓRKĘ PIERWSZEGO INKWIZYTORA NA WOJEWÓDZTWO. Jak pan widzi moja wyobraźnia i kwieciste wypowiedzi to nie objawy chorobowe. Nie ma tu ani f-20 mimo, iż delikwent tworzy, ale czy zgodnie z obowiązującymi prawami fizyki ? Słowo obowiązujące celowo uwypukliłem aby pan zrozumiał, iż to co obowiązuje dziś nie musi oddawać prawdy. Tak było np, z leczeniem anemii upustem krwi, panie naukowy oszuście ( doskonale pan rozumie dlaczego używam w stosunku do pana takiego określenia ). Tak jest po części z newtonowskim składaniem prędkości. Ono się zgadza, jednak przy małych prędkościach, później trzeba sięgnąć po Einsteina. Myśląc kategoriami ludzi pańskiego pokroju, to każdy z tych przytoczonych miałby w swoich czasach, w myśl objawów chorobowych schizofreni f-20 przypisaną tą właśnie chorobę - schizofrenię paranoidalną - Taka klasyfikacja była potrzeba uzurpatorom, do których zaliczam i pana, aby nikt im nie mógł zagrozić. Tak, panu zagrażają ludzie inteligentni, tym bardziej jeżeli mają odwagę, również tą aby przeciwstawić się oszustom. Przy większość chorób, które pan opisuje w książce polecanej studentom medycyny widnieje traki wpis cyt - choroba nieznanego pochodzenia. One mają swoją genezę, znalazłem logiczne publikacje na ten temat i to autorytetów, nie oszustów. Chodzi w tym przypadku o faktycznie istniejącą chorobę, a nie o zdalne oddziaływanie na delikwenta aby go dostać pod swoje skrzydła gdy zagraża oprawcy. JEST PAN NAUKOWYM OSZUSTEM. JEST PAN NAUKOWYM DYLETANTEM, JEST PAN NAUKOWYM ANALFABETĄ. KIERUNEK PAŃSKIEJ EWOLUCJI, TO NIE MAŁPA KTÓRA ZWARIOWAŁA Z PUNKTU WIDZENIA JEJ POBRATYMCÓW. A PSYCHICZNA NAWET Z TAMTEGO PUNKTU ODNIESIENIA. Po co pokusiłem się o opis zapisu na kodzie dna ? Abyście wreszcie zrozumieli, że aby coś z kogoś wyciągnąć nie potrzeba zdalnie na niego oddziaływać i wykładać. Wystarczy dobre oprzyrządowanie i własna osoba. Panie „profesorze” naprawdę idzie nowe, przepraszam ono już jest, tylko wy zdajecie się tego nie chcieć zauważać. POZDRAWIAM IRENEUSZ BORYCKI Aby móc zrozumieć fizyczność tego pozornie nadprzyrodzonego zjawiska musimy wiedzieć co to jest : FAZA SNU REN. To etap snu w którym mamy marzenia senne, po prostu gdy nam się coś śni. Czy zawsze, każdej nocy mamy marzenia senne ? Tak zawsze, jest to niezbędny etap aby czuć się wyspanym. Dlaczego zatem najczęściej nie pamiętamy snów ? Odpowiedzią jest nasza świadomość. Jest ona wyłączoną w czasie snu, gdy obudzimy się w odpowiednim czasie - fazie ren - i nie spojrzymy w silne źródło światła, to najprawdopodobniej będziemy pamiętać co nam się śniło. Dowodzi to oddzielności ośrodków pamięci, świadomości i tych odpowiedzialnych za sen, za jego fazę zwaną ren. Logicznym jest, iż w normalnej sytuacji nie jesteśmy w stanie odłączyć od świadomości układu wzroku, ale mimo to podlega on pewnym ograniczeniom zależnym od naszej koncentracji, od naszej świadomości. W artykule „telepatia” ( tu link do niego ) wyjaśniam zasadę działania zjawiska podobnego w działaniu do telepatii. Przy jego pomocy można człowiekiem pokierować jak marionetką. Aby mogło ono zaistnieć potrzebne jest spełnienie czynników, właśnie one odróżniają to od telepatii w klasycznym zrozumieniu tego słowa. Gdy podłączymy to zjawisko pod - WIDZENIE SIEBIE W CZASIE WŁASNEJ OPERACJI - plus informacje o pamiętaniu snów, to zrozumiemy nieco więcej. Aby zjawisko „telepatii” było możliwe muszą istnieć tzw elementy, a jest nimi spolaryzowana materia, spolaryzowany pył, kurz. Poddając się operacji, jesteśmy pod narkozą. Nasze przebiegi mózgowe są nią osłabione, zatem aby odebrać czyjeś myśli - odczytywać czyjś mózg - nie potrzeba dużej ilości „elementów„ wystarczą te istniejące w sposób naturalny. Czystość sal operacyjnych jest różna, niektóre pozostawiają wiele do życzenia, dodajmy do tego inne sprzyjające warunki, np urządzenie elektroniczne lekko uszkodzone, które oddziałuje na otoczenie, powoduje naładowanie elektrostatyczne drobin materii, wilgotność powietrza itp i teraz uwzględniając fizyczność zjawiska opisanego w artykule „telepatia” możemy rozumieć co się w istocie stało. To nie nasz duch unosi się nad nami, a przez osłabione przebiegi własne masz mózg odbiera fale mózgowe osób uczestniczących w operacji, to jest tej osoby która jest w konkretnej chwili bardziej skoncentrowaną ( więcej adrenaliny ), raz będzie to pielęgniarka, raz lekarz i asystent, po prostu mózg obiera ich na zmianę, dołączając do tego nasze zaburzenie pamięci wywołane nieświadomością istnienia czasu operacji i czas w jakim się obudziliśmy możemy zrozumieć „widzenie” siebie w czasie własnej operacji. PRZESTAŁO TO BYĆ ZJAWISKIEM NADPRZYRODZONYM A STAŁO SIĘ CZYSTO FIZYCZNYM W PEŁNI WYTŁUMACZALNYM, KTÓREGO DOŚWIADCZAĆ MOGĄ LUDZIE GDY SĄ SPEŁNIONE OKREŚLONE WARUNKI Czy tak jest w istocie ? Nie wiadomo, jest jednak pewnym, iż jest to zdroworozsądkowa, logiczna próba wyjaśnienia tego pozornie paranormalnego zjawiska i to zghodnie z prawami fizyki - PANIE NAUKOWY OSZUŚCIE JACKU WCIÓRKO - Dla pana wszystko jest nieznanego pochodzenia naukowy dyletancie. Tak pan formułuje zdania przy opisie większości chorób psychicznych w książce polecanej studentom medycyny a zatytułowanej PSYCHIATRIA. To prawda, że gdyby pan miał opisać prawdę, musiałby pan się przyznać już nie do pomyłki, a świadomych celowych ozustw. Przedmowa Istnieje czysto fizyczne, w pełni wytłumaczalne „dziwne” zjawisko, przypominające w działaniu telepatię. ZASADA JEGO DZIAŁANIA JEST OPISANA NA TEJ STRONIE. JASNOWIDZENIE Uśmiechamy się gdy słyszymy, iż ktoś ma zdolności tego typu ( ja również ) gdy jednak nieco się nad tym zastanowimy i spróbujemy podłączyć to pod prawa fizyki, to nieco nam się rozjaśnia. Podzielmy najpierw jasnowidzenie na grupy. Pierwsza to widzenie przeszłości, a druga to przyszłość. Logicznym jest, iż zobaczenie przyszłości wydaje się nam czystą szarlatanerią. Jednak jest i tu parę punktów zaczepienia, na razie jednak pozostawmy to w spokoju a zajmijmy się przeszłością. Podłączmy to pod inne zjawisko z pogranicza paranormalności, chodzi o telepatię. JEST JUŻ SPORO INFORMACJI NA TEN TEMAT I TO TAKICH KTÓRE ODŁĄCZAJĄ JE OD PARANORMALNOŚCI, POZAZMYSŁOWOŚCI, ALE PO KOLEI. POWTARZAM ZATEM Istnieje czysto fizyczne, w pełni wytłumaczalne „dziwne” zjawisko, przypominające w działaniu telepatię. Rozumiejąc zasadę jego działania można zrozumieć jakie prawa fizyki rządzą i innymi pozornie nadprzyrodzonymi fenomenami natury. Klasyfikowane były one dotychczas jako nadprzyrodzone tylko dlatego, że nie potrafiliśmy zrozumieć podstawy działania. Podstawa, to znaczy zrozumienie jak działa to przypominające „telepatię”. W cudzysłowie dlatego, że jego fizyczność separuje je od klasyki rozumienia tego słowa. Staje się ono w pełni wytłumaczalnym zjawiskiem, którego doświadczać muszą, powtarzam muszą ludzie gdy spełnione są określone warunki, a to dało odpowiedź i na inne między innymi: WIDZENIE SIEBIE W CZASIE WŁASNEJ OPERACJI. NASZE JA SPRZED WIELU WCIELEŃ KTÓRE WIDZIMY W CZASIE HIPNOZY. PAMIĘĆ ORGANÓW. OPĘTANIE. PODSTAWA "TELEPATI" ZASADA DZIAŁANIA "TELEPATI" Będzie można dowiedzieć się również jak, kto i dlaczego bawił się ludźmi jak marionetkami. A zjawiskiem tym posługują się ( między innymi ) lekarze o specjalności psychiatria. Posługują jednak innym na tej podstawie przypisują choroby psychiczne. Wspomniałem że jest ono w pełni wytłumaczlnym czysto fizycznym, oto linki do artykółów wyjaśniających zasadę jego działania ZNOWU TELEPATIA I MARIONETKI I TELEPATIA I "TELEPATIA" To razem spowodowało, że zacząłem walczyć z obłudą w tej gałęzi medycyny. Przy okazji dowiedziałem SIĘ …. jak również O …............ . O tym jednak dowiecie się państwo studiując tą stronę. WIDZENIE SIEBIE W CZASIE WŁASNEJ OPERACJI. NASZE JA SPRZED WIELU WCIELEŃ KTÓRE WIDZIMY W CZASIE HIPNOZY. PAMIĘĆ ORGANÓW. OPĘTANIE. ASTRONOMIA I FIZYKA TEORETYCZNA TO RÓWNIEŻ PROBLEMATYKA TEJ STRONY. Chcesz wiedzić od czego wszystko się zaczeło ? Mówią że od materii zamkniętej w przestrzeni mniejszej niż punkt, ale skąd się ona tam wzieła, a czym jest w takim razie przestrzeń - czy istniała ona w takim wymiarze jak obecne wciąż się rozszeżając ? Jeżeli jej nie było, a istniała ona tylko w wymiarze tego punktu z zamkniętą całą materią naszego wszechświata, to czym ona jest w istocie ? A sama wielkość tej materii, tej energii, dlaczego jest o takiej a nie innej wartości ? Dlaczego było jej akurat tyle, a nie więcej lub mniej ? Czy w takim razie nie powinno być jej tam nieskończenie wiele ? A skoro tak i skoro nasz wswzechświat ma dawki skończone, to gdzie jest ta reszta, ta róznica między nieskończonością, a tym co istnieje w naszym wymiarze ? PYTANIA SIĘ MNOŻĄ. TEGO I WIELU INNYCH CIEKAWYCH RZECZY DOWIESZ SIĘ NA TEJ STRONIE TO WSZYSTKO RAZEM TO TEMAT RZEKA ZAPRASZAM ZATEM DO POZNAWANIA TEGO PORTALU. ROZDZIAŁ W KTÓRYM PORUSZANY JEST PROBLEM Z POWODU KTÓREGO POQWSTAŁA TA STRONA (walka z obłudą w psychiatrii ) Aby móc zrozumieć fizyczność tego pozornie nadprzyrodzonego zjawiska musimy wiedzieć co to jest : FAZA SNU REN. To etap snu w którym mamy marzenia senne, po prostu gdy nam się coś śni. Czy zawsze, każdej nocy mamy marzenia senne ? Tak zawsze, jest to niezbędny etap aby czuć się wyspanym. Dlaczego zatem najczęściej nie pamiętamy snów ? Odpowiedzią jest nasza świadomość. Jest ona wyłączoną w czasie snu, gdy obudzimy się w odpowiednim czasie - fazie ren - i nie spojrzymy w silne źródło światła, to najprawdopodobniej będziemy pamiętać co nam się śniło. Dowodzi to oddzielności ośrodków pamięci, świadomości i tych odpowiedzialnych za sen, za jego fazę zwaną ren. Logicznym jest, iż w normalnej sytuacji nie jesteśmy w stanie odłączyć od świadomości układu wzroku, ale mimo to podlega on pewnym ograniczeniom zależnym od naszej koncentracji, od naszej świadomości. W artykule „telepatia” ( tu link do niego ) wyjaśniam zasadę działania zjawiska podobnego w działaniu do telepatii. Przy jego pomocy można człowiekiem pokierować jak marionetką. Aby mogło ono zaistnieć potrzebne jest spełnienie czynników, właśnie one odróżniają to od telepatii w klasycznym zrozumieniu tego słowa. Gdy podłączymy to zjawisko pod - WIDZENIE SIEBIE W CZASIE WŁASNEJ OPERACJI - plus informacje o pamiętaniu snów, to zrozumiemy nieco więcej. Aby zjawisko „telepatii” było możliwe muszą istnieć tzw elementy, a jest nimi spolaryzowana materia, spolaryzowany pył, kurz. Poddając się operacji, jesteśmy pod narkozą. Nasze przebiegi mózgowe są nią osłabione, zatem aby odebrać czyjeś myśli - odczytywać czyjś mózg - nie potrzeba dużej ilości „elementów„ wystarczą te istniejące w sposób naturalny. Czystość sal operacyjnych jest różna, niektóre pozostawiają wiele do życzenia, dodajmy do tego inne sprzyjające warunki, np urządzenie elektroniczne lekko uszkodzone, które oddziałuje na otoczenie, powoduje naładowanie elektrostatyczne drobin materii, wilgotność powietrza itp i teraz uwzględniając fizyczność zjawiska opisanego w artykule „telepatia” możemy rozumieć co się w istocie stało. To nie nasz duch unosi się nad nami, a przez osłabione przebiegi własne masz mózg odbiera fale mózgowe osób uczestniczących w operacji, to jest tej osoby która jest w konkretnej chwili bardziej skoncentrowaną ( więcej adrenaliny ), raz będzie to pielęgniarka, raz lekarz i asystent, po prostu mózg obiera ich na zmianę, dołączając do tego nasze zaburzenie pamięci wywołane nieświadomością istnienia czasu operacji i czas w jakim się obudziliśmy możemy zrozumieć „widzenie” siebie w czasie własnej operacji. PRZESTAŁO TO BYĆ ZJAWISKIEM NADPRZYRODZONYM A STAŁO SIĘ CZYSTO FIZYCZNYM W PEŁNI WYTŁUMACZALNYM, KTÓREGO DOŚWIADCZAĆ MOGĄ LUDZIE GDY SĄ SPEŁNIONE OKREŚLONE WARUNKI Czy tak jest w istocie ? Nie wiadomo, jest jednak pewnym, iż jest to zdroworozsądkowa, logiczna próba wyjaśnienia tego pozornie paranormalnego zjawiska i to zghodnie z prawami fizyki - PANIE NAUKOWY OSZUŚCIE JACKU WCIÓRKO - Dla pana wszystko jest nieznanego pochodzenia naukowy dyletancie. Tak pan formułuje zdania przy opisie większości chorób psychicznych w książce polecanej studentom medycyny a zatytułowanej PSYCHIATRIA. To prawda, że gdyby pan miał opisać prawdę, musiałby pan się przyznać już nie do pomyłki, a świadomych celowych ozustw. WŁAŚCIWIE NALEŻAŁOBY PANU I JEMU PODOBNYM PODZIĘKOWAĆ, PRZEZ WASZE UPORCZYWE TRWANIE W KŁAMSTWIE I OBŁUDZIE LUDZIE ODWAŻNI MAJĄ POLE DO POPISU. MOGĄ WYTŁUMACZYĆ ZASADĘ DZIAŁANIA ZJAWISK POZORNIE PARANORMALNYCH. PAN SOBIE WYOBRAZI PODANIE DO PUBLICZNEJ WIADOMOŚCI PRAWDY O JEDNYM POWODUJE WYJAŚNIENIE WIELU INNYCH DOTYCZAS NIEZROZUMIAŁYCH ZJAWISK. TAK PRAWDA WYNIESIE NA SZCZYTY ODWAŻNYCH I UCZCIWYCH, A PAN I INNI OSZUŚCI I TCHÓRZE ZGINĄ W NIESŁAWIE. PAN POMYŚLI ILE PAN W ISTOCIE STRACIŁ. SĄ RZECZY OCZYWISTE, TAK OCZYWISTE IŻ NIKOMU NIE PRZYSZŁO DO GŁOWY OPISAĆ JE. TAKĄ OCZYWISTĄ PRAWDĄ MOŻE SIĘ STAĆ TA O „OMAMACH”, O „TELEPATII”, O ZJAWISKU KTÓRE WY, PSYCHIATRZY WYKORZYSTUJECIE DO ZABAW LUDŹMI. PRAWDA TA STAJE SIĘ OCZYWISTĄ, GDY ZROZUMIE SIĘ ZASADĘ DZIAŁANIA ZJAWISKA UMOŻLIWIAJĄCEGO TAKIE ZABAWY. CHODZI O WŁAŚCIWOŚCI NAELEKTRYZOWANYCH NANO DROBIN, O TO JAK ONE WPŁYWAJĄ NA NASZE ORGANIZMY I JAK ODBIERAJĄ FALE MÓZGOWE. W TYM MOMENCIE STAJE SIĘ TO PRAWDĄ OCZYWISTĄ. WYSTARCZY TERAZ TYLKO TO OPUBLIKOWAĆ I PRZECIWSTAWIĆ SIĘ LUDZIOM PAŃSKIEGO POKROJU, A SUKCES MUROWANY. TA PRAWDA DLA PANA BYŁA ZAWSZE OCZYWISTĄ, DLA WAS PSYCHIATRÓW TO JEST TAK ZWANA TAJEMNICA POLISZYNELA. PYTANIE DLACZEGO MIMO, IŻ PAN ZNA JĄ PRECYZYJNIE, MILCZY PAN O TYM, BA ZNISZCZY PAN KAŻDEGO KTO ŚMIE POWIEDZIEĆ JĄ GŁOŚNO „ŚWIĘTY” INKWIZYTORZE. KOMU PAN SŁUŻY ? NA PEWNO NIE NAUCE NA PEWNO NIE MEDYCYNIE NA PEWNO NIE PRAWDZIE NA PEWNO NIE BOGU. TAK MIĘDZY NAMI, OBAJ WIEMY, IŻ ZDAJE PAN SOBIE SPRAWĘ, ŻE JEST ZWYKŁYM NAUKOWYM OSZUSTEM, A ŻE IDZIE NOWE …................. PRZYPOMNĘ PANU JAK PAN ZAREAGOWAŁ GDY MÓWIŁEM O ZASADACH RZĄDZĄCYCH TYM ZJAWISKIEM - ODPOWIEDZIAŁ PAN , IŻ NIC NIE WIE O TAK NOWATORSKIEJ METODZIE ( BYŁO TO W ROKU 2004 ). ZDAŁ PAN SOBIE SPRAWĘ, IŻ PRZYPISAĆ MI F-20 BĘDZIE PROBLEMEM., ZORIENTOWAŁ SIĘ PAN, ŻE MÓWIĘ RZECZOWO I LOGICZNIE. ZDAWAŁ PAN SOBIE JEDNAK SPRAWĘ, IŻ MOGĘ PRZEZ TO PANU ZAGROZIĆ Z PRAWNEGO PUNKTU WIDZENIA, ZATEM ZMIENIŁ PAN KLASYFIKACJĘ I PRZYPISAŁ CECHY CHOROBY, KTÓRA OBJAWIA SIĘ RÓWNIEŻ - CYT KWIECISTYMI WYPOWIEDZIAMI. PRZYGOTOWYWAŁ PAN EWENTUALNĄ LINIĘ SWOJEJ OBRONY PRZED SĄDEM, CZYLI ATAKU NA MNIE W KIERUNKU, TEN CZŁOWIEK JEST CHORY, JEMU NIE MOŻNA WIERZYĆ. PANIE JACKU, TO NIE JA PANU ZAGRAŻAM, TO PAN SAM SOBIE ZAGROZIŁ. DOSKONALE PAN ZROZUMIE DLACZEGO NIE TYTUŁUJĘ PANA PROFESOREM. TERAZ JUŻ PAN WIE, ŻE PAŃSKIEJ DIAGNOZIE PRZECZY ZAPIS MOJEJ OBSERWACJI WYKONANY RĘKĄ LEKARZA PROWADZĄCEGO PANI ANNY BASIŃSKIEJ. PO OPUSZCZENIU PRZEZE MNIE SZPITALA, MAJĄC W RĘKU EPIKRYZĘ POFATYGOWAŁEM SIĘ DO IpiN, SPOTKAŁEM PANA NA KORYTARZU I ZADAŁEM PYTANIE, CZY TO PAN PRZYPISAŁ MI TĄ CHOROBĘ. PANA ODPOWIEDZ BRZMIAŁA, TAK TAKĄ CHOROBĘ U PANA STWIERDZIŁEM. ZAPYTAŁEM NA JAKIEJ PODSTAWIE, PRZECIEŻ ROZMAWIAŁ PAN ZEMNĄ JEDEN RAZ. ODPOWIEDZIAŁ PAN, ŻE NA PODSTAWIE INFORMACJI OD LEKARZY MNIE OBSERWUJĄCYCH. JAK PAN WIDZI ONI SIĘ OD PANA DYSTANSUJĄ. PANI BASIŃSKA POWIEDZIAŁA WPROST, ŻE TO NIE ONA MI PRZYPISAŁA TĄ CHOROBĘ A PAN. MOŻE WRESZCIE ZROZUMIE PAN ZDANIE KTÓRE O PANU MÓWIĄ INNI PSYCHIATRZY – ON NAM KRADNIE PACJENTÓW. ZAPEWNE PAMIĘTA PAN PSEUDO UZDROWICIELA, Z ZAWODU PSYCHIATRĘ, KASZPIROWSKIEGO. NA JEDNYM Z SEANSÓW JEDEN Z „PACJENTÓW” NIE WIERZĄC W ZDOLNOŚCI TERAPEUTY ZAŻARTOWAŁ Z NIEGO. „BÓG” UZDROWICIEL POWIEDZIAŁ NIE SŁYSZĘ PANA I PODSZEDŁ DO MIEJSCA W KTÓRYM SIEDZIAŁ NIEDOWIAREK, SPOJRZAŁ MU W OCZY I ODSZEDŁ. DELIKWENT ZROBIŁ W PORTKI I NIE MÓGŁ WSTAĆ, ZAPEWNE UWIERZYŁ OSZUSTOWI. OBAJ DOSKONALE WIEMY, IŻ TO NIE KASZPIROWSKI MIAŁ TAKIE ZDOLNOŚCI, ON PODSZEDŁ DO „PACJENTA” ABY MOGLI GO PRZEJĄĆ I WYŁOŻYĆ ZSYNCHRONIZOWANI Z OSZUSTEM JEGO KOLEDZY PO FACHU. CHODZIŁO O TO ABY PRZYPADKOWO NIE WYŁOŻYĆ SĄSIADA. WIELU LUDZIOM TO SIĘ NIE SPODOBAŁO I PRZESTALI PRZYCHODZIĆ NA JEGO SEANSE. GDY BYŁA ZE MNĄ PROWADZONA ROZMOWA Z GRUPIE LEKARZY Z PANA W NIEJ UCZESTNICTWEM I OPOWIADAŁEM O TAKICH MOŻLIWOŚCIACH ZDALNYCH ODDZIAŁYWAŃ, DODAJĄC IŻ INFORMACJE TE UZYSKAŁEM RÓWNIEŻ OD ZNAJOMYCH PSYCHIATRÓW. PAN POWIEDZIAŁ ABYM ICH PRZYPROWADZIŁ I MÓWIŁ PAN TO POWAŻNIE, TO JEST ZAPISANE W HISTORII CHOROBY ( tu link do art w którym jest ona umieszczoną ). ZAPEWNE CHCIAŁ PAN Z NIMI POSTĄPIĆ JAK KASZPIROWSKI Z NIEDOWIARKIEM, TAK JAKBY ZAPEWNE ZE MNĄ POSTĄPIŁA PAŃSKA KOLEŻANKA PO FACHU, BIEGŁA TARCZYŃSKA KTÓRA STRASZYŁA MNIE PRZED SĄDEM, IŻ ONA ZEMNĄ POSTĄPIŁA BY ZNACZNIE GORZEJ. PANIE PSEUDO PROFESORZE, PANU SIĘ CZASY POMYLIŁY, WRÓCĘ DO TEGO WĄTKU MA KOŃCU TEJ PUBLIKACJI, TERAZ WRACAM DO NASZYCH SPOTKAŃ I RZEKOMYCH CHORÓB. JEDNA Z CECH CHOROBY KTÓRĄ MI PAN PRZYPISAŁ, TO STRONIENIE I NIEUFNOŚĆ WOBEC LUDZI. PROBLEM W TYM, IŻ JADĄC NA UMÓWIONĄ Z PANEM WIZYTĘ, BYŁEM ŚWIADKIEM WYPADKU DROGOWEGO - W AUTOBUS PODJEŻDŻAJĄCY NA PRZYSTANEK UDERZYŁ WYJEŻDŻAJĄCY Z TERENU INSTYTUTU SAMOCHÓD OSOBOWY. NIE CHCĄC SIĘ SPÓŹNIĆ NA NASZE SPOTKANIE, DAŁEM KIEROWCY ( przy świadkach ) DOWÓD OSOBISTY ABY MÓGŁ PODAĆ GO SŁUŻBĄ, KTÓRE BĘDĄ OPISYWAĆ KOLIZJĘ. ODEBRAĆ GO MIAŁEM W WILANOWIE Z DYSPOZYTORNI. CZYT TAK POSTĘPUJE CZŁOWIEK, KTÓRY NIE UFA LUDZIOM ? JAK MYŚLĘ, TO PAN WYCZUWA INSTYNKTOWNIE, ŻE LUDZIE SĄ PRZECIW PANU, CHODZI O WSPÓŁPRACOWNIKÓW I TAK JEST W ISTOCIE I WIE PAN DLACZEGO. PRZYPOMNĘ PANU TO SPOTKANIE. PYTAŁEM PANA CO OZNACZAJĄ PRZYPISANE MI CHOROBY. PAN - NO WŁAŚNIE TO. JA - ALE CO KONKRETNIE, JAKIE OBJAWY. PAN - MILCZENIE, OKOŁO 20 SEKUND, JA - POWTARZAM PYTANIE PAN - ZNOWU MILCZENIE PO JAKIMŚ CZASIE UDAŁO SIĘ NIECO Z PANA COŚ WYCIĄGNĄĆ. PODOBNIE BYŁO GDY ZAPYTAŁEM O DRUGI CZŁON CHOROBY. ( gubił pan pamięć, to się dało zauważyć, być może ktoś pana wyłożył ) JA MÓWIŁEM SPOKOJNIE I RZECZOWO, W PEWNYM MOMENCIE NA KŁOPOTLIWE DLA PANA PYTANIE WYBUCHNĄŁ PAN GNIEWEM I KRZYCZĄC NAZWAŁ MNIE PIENIACZEM. UŚMIECHNĄŁEM SIĘ, PAN TO ZAUWAŻYŁ I POPRAWIŁ SIĘ MÓWIĄC, IŻ PIENIACZEM JESZCZE NIE JESTEM. PANIE JACKU WCIÓRKO, JAK PAN MYŚLI, CZY SĄ NAGRANIA DŹWIĘKU I WIZJI TAMTEJ NASZEJ ROZMOWY ? JAK PAN MYŚLI, CZYJĄ NA TO UZYSKAŁEM ZGODĘ , OCZYWIŚCIE JEŻELI W OGULE TAKA BYŁA ? TERAZ WRÓCĘ DO PAŃSKIEJ MARZEŃ, TO JEST DO CZASU GDY MYŚLAŁ PAN, IŻ JEST WCIĄŻ WSZECHWŁADNYM I MOŻE NISZCZYĆ LUDZI PANU ZAGRAŻAJĄCYCH. ŁASKAWIE PAN NIE ZAUWAŻYŁ, ŻE PO WSCHODNIEJ STRONIE NASTĄPIŁY ZMIANY USTROJOWE, TO PRAWDA IŻ SĄ TACY KTÓRZY CHCIELI BY ODBUDOWAĆ TAMTEN SYSTEM. TO OZNACZA PANIE JACKU, IŻ SĄ I CI KTÓRZY SĄ PO PRZECIWNEJ STRONIE BARYKADY NIŻ TA LEWA, ONI RÓWNIEŻ CHCIELI ZMIENIĆ STARE, IM RÓWNIEŻ NIE SPODOBAŁO SIĘ TO CO KASZPIROWSKI WYPRAWIAŁ Z LUDŹMI. ZATEM WŁADZY BEZPOŚREDNIEJ JUŻ NIE MACIE, A MYŚLAŁ PAN ZAPEWNE ŻE JAK KWAŚNIEWSKI JEST NA STOŁKU I TO „WYBRANY” DWUKROTNIE, TO WŁADZA, TA ZDALNA JEST WCIĄŻ W PAŃSKICH RĘKACH. WSPOMNIAŁEM, ŻE RÓWNIEŻ U SOWIETÓW NASTĄPIŁY ZMIANY USTROJOWE. ABY ABY PANU POBUDZIĆ WYOBRAŹNIĘ PODAM FAKTY. MOJA NIEŻYJĄCA JUŻ MAMA WIELOKROTNIE DOSTAWAŁA ZAPROSZENIA BEZPOŚREDNIO Z KREMLA NIGDY Z NICH NIE SKORZYSTAŁA ALE DOSTAWAŁA. ( MOJA MAMA TO PRAWICA ) NASTĘPNE INFORMACJE, JAN WROŃSKI ( lista Wildsteina ) PUŁKOWNIK MILICJI, KONSUL PRL ( rodzina ze strony mojego ojca ). MIREK MÓJ CIOTECZNY BRAT, A SYN JANA PRZYNIÓSŁ MI DO NAPRAWY SZPIEGOWSKI APARAT FOTOGRAFICZNY MARKI MINOLTA ( wpadł im do wanny ). I JESZCZE JEDNA, TA TO TYLKO TAKA CIEKAWOSTKA. MINISTER KULTURY I SZTUKI W PRL WROŃSKI ( NIE JAN ) POSZEDŁ Z KOCHANKĄ DO WILANOWA. PANIENKA LEKKO PODCHMIELONA POSZŁA SIĘ KĄPAĆ I NIE ZAKRĘCIŁA WODY ZALEWAJĄC SPORO DZIEŁ SZTUKI. WILANÓW ZAMKNIĘTO Z POWODU KONSERWACJI. FAKT BYŁA ONA POTRZEBNĄ. PO CO PANU OPISUJĘ TE SYTUACJE ? ABY PAN ZROZUMIAŁ, IŻ STAMTĄD BYŁO I JEST TROCHĘ LUDZI PO PRAWEJ STRONIE, ZATEM LICZYĆ NA POMOC TEJ LEWEJ W CELU NISZCZENIA LUDZI, W TYM TYCH KTÓRZY OŚMIELAJĄ SIĘ OPISYWAĆ PRAWDĘ O STEROWANIU INNYMI JAK MARIONETKAMI JEST JUŻ BEZCELOWYM. PRZESTRZEŃ. PRZESTRZEŃ ASTRONOMICZNA, ABSOLUTNA. WYPEŁNIENIE, ODLEGŁOŚĆ, OBJĘTOŚĆ, OBJĘTOŚĆ SAMA W SOBIE, OBJĘTOŚĆ JAKO STAN ISTNIENIA OKREŚLONEGO OBSZARU BEZ JESZCZE TAM ISTNIEJĄCEJ MATERII, LUB ENERGII. W TYM PRZYPADKU OKREŚLONY OBSZAR NAZYWANY JEST PRZESTRZENIĄ. Przestrzeń jest widzialną, nie jest niczym. Skoro widzimy odległość między obiektami i to różną, zależną od miejsca umiejscowienia tych obiektów w tej przestrzeni, skoro widzimy tą różnicę to oznacza, że przestrzeń jest widzialną. Jednak nie jest to ani mający wymiary obiekt materialny, ani żaden rodzaj energii. Należałoby raczej powiedzieć, że nie jest to żaden obiekt materialny, rozumiejąc materię z punktu odniesienia tego co rozumiemy przez istnienie. DWA STANY KTÓRE SĄ „NICZYM” „NIEISTNIENIEM” Stan nieistnienia absolutnego, czyli jest to „miejsce” które nie jest jeszcze przestrzenią. Skoro nie istnieje absolutnie, zatem nie można nazwać tego miejscem. Miejsce jest również czymś, jest ono np. punktem w jakiejś objętości, składającej się z wielu takich punktów. Stąd cudzysłów prze wyrazie „miejsce” NIEISTNIENIE ISTNIEJĄCE PARANOJA ? BYNAJMNIEJ. PRZESTRZEŃ JEST CZYMŚ W TYM RODZAJU. STAN ISTNIENIA NIEISTNIEJĄCEGO TO PRZESTRZEŃ. Jedyny wniosek jaki możemy z tego wysnuć to, że powinniśmy nieco inaczej rozumieć istnienie. Jak się okazuje nie tylko może istnieć coś „nieistniejącego” ale należy stwierdzić, że to naprawdę istnieje. ZATEM ISTNIEJE NIEISTNIEJĄCE JEST TYLKO POZORNYM PARADOKSEM. ZATEM CZYM JEST TO COŚ „NIEISTNIEJĄCE” ? ( chyba już nie muszę tłumaczyć dlaczego cudzysłów ). CZYM JEST TO COŚ CO NAZYWAMY PRZESTRZENIĄ ? Z CZEGO ONA, PRZESTRZEŃ SIĘ SKŁADA ? Twierdzi się, że wciąż się ona ROZSZERZA i może to trwać w nieskończoność. To oznacza iż jest ona w ZAŁOŻENIACH nieskończoną. Napisałem w założeniach podkreślając to, bo jej końcowy, wynikający ze znaczenia tego słowa stan nie istnieje, bo ani dzisiaj, ani za dowolny odcinek czasu przestrzeń nie osiągnie go. Wciąż się będzie rozszerzać, ale apogeum nie osiągnie - SĄ TO ZATEM ZAŁOŻENIA TWÓRCY TAKIEGO ZJAWISKA. - Z powyższego wynika, że mierząc przestrzeń w dowolnym punkcie czasu będzie ona miała wymierną wartość liczbową, skończoną wartość liczbową. Zmierzyliśmy ją w chwili x i miała ona wtedy wartość = YY. Odczekaliśmy powiedzmy 10 sekund i ponownie dokonaliśmy pomiaru. Wynik był inny od poprzedniego i wynosił YY+Z ale jest to wartość skończona, ściśle określona. PEWNIK – CHWILOWA WARTOŚĆ PRZESTRZENI JEST ZAWSZE WARTOŚCIĄ SKOŃCZONĄ. Użyłem również wyrazu rozszerzać, samo zatem nasuwa się pytanie - W CO SIĘ ROZSZERZA – CZYM TERAZ JEST TO, CO BĘDZIE PRZESTRZENIĄ GDY ONA TAM DOTRZE ? Z powyższego wynika, że są różnice miedzy przestrzenią, a tym co jest tam gdzie jej jeszcze niema. Rozważając to na razie hipotetycznie, możemy używając wyobraźni stwierdzić że: PRZESTRZEŃ JEST CZYMŚ, A JEJ BRAK NICZYM. Tylko w tym przypadku wraca pytanie, czym jest dzisiaj to nic, skoro gdy przestrzeń tam dotrze, to stanie się czymś Konkretnie stanie się nią, przestrzenią. Takie rozumowanie z punktu odniesienia laika, z punktu widzenia pragmatyki dziecka spowodowało rozwinięcie wyobraźni i zrozumienie, jednak nie takie jak obecne, ale konkretne, wyjaśniające czym jest to nic. Zatem takie uporczywie wracające jak bumerang pytanie warto było zadać. Warto było nie podporządkowywać się logice autorytetów. Aby lepiej wyjaśnić w czym rzecz posłużę się rysunkami Mamy to nasze coś co nazywamy przestrzenią i mamy to co z naszego punktu odniesienia jest jeszcze niczym, tego niema, to nie istnieje. CZYLI NIE MA NIC. MAMY ? Skoro to jest nic, to tego nie mamy, wiemy że nic to nic. zatem słowo „mamy” ujmuję w cudzysłów. W takim razie rysunek powinien wyglądać nieco inaczej - bo to nic na rysunku zajęło jakiś obszar. Jednak pragmatyka dziecka zadaje wciąż to samo pytanie - JAK TO NIE ISTNIEJE - rozumiem że coś może nie istnieć, ale jak potem to nagle zacznie czymś być. Jednak to stanie się tylko tym co my nazywamy przestrzenią, a ona też jest jakby „niczym”, próżnią. Tu, taką logikę trochę przyjmujemy do wiadomości. Jednak tylko odrobinę. bo wciąż układanka ma niewiadome - Przestrzeń istnieje bo przecież istnieją obiekty, a między nimi jest to co nazywamy odległością, a jest to wypełnienie między obiektami, a i one same są w czymś i właśnie to wypełnienie, to coś w czym są obiekty nazywamy przestrzenią.Skoro tak, to jednak jest różnica między przestrzenią a niczym. i znowu jesteśmy w punkcie wyjścia. To coś, to coś nic, to jakby mur dla punktów wyznaczających granicę przestrzeni. narysujmy to. Pragmatyka dziecka, pragmatyka z dużą wyobraźnią, bo wbrew pozorom tu niema problemu ze zrozumieniem słowa nieskończoność, ale chęć przyporządkowania tego słowa do istnienia materii, zrozumienia tego słowa z punktu jej istnienia powoduje chęć poznania szczegółów takiego istnienia i nie istnienia, tym bardziej gdy bierze się pod uwagę prawo zachowania energii. To wszystko podpowiada. że gdzieś musi być koniec, taki hipotetyczny mur wyznaczający granicę, jednak skoro on jest to za nim też coś musi być i tak dalej i tak dalej. ( Absolutna, pełna NIESKOŃCZONOŚĆ jest NIEMOŻLIWA, jak i absolutna, pełna SKONCZONOŚĆ jest również NIEMOŻLIWA - Prawda że prawie paranoja) Wciąż jest brak odpowiedzi. brak odpowiedzi na podstawowe pytanie - czym jest miejsce które nie jest jeszcze przestrzenią, czyli czym jest miejsce którego niema i czym jest ona samą ?. Jak opisać różnicę między nimi, poza sucho podaną i niewiele wyjaśniającą informacją, że to jest, a tamtego jeszcze niema, ale będzie. Rysunek poniżej odnosi się do powyższego tekstu. ZRÓBMY MAŁE PODSUMOWANIE. Przestrzeń, próżnia różni się od miejsca które nazwałem - nic- Próżnia różni się od rzeczywistego nic. CZYLI PRZESTRZEŃ JEST CZYMŚ Miejsce którego jeszcze nie objęła w swe posiadanie przestrzeń jest zupełnie niczym, tego nie ma. Jednak rozszerzanie się w to nic, spowodowało trudne zrozumienie tego wszystkiego i powyższe rozważania. One pozwalają unaocznić nam problem, pozwalają go zauważyć i jednocześnie jest to informacją, że wszystko dotyczące tego nie jest dotychczas opisane w taki sposób, aby czytelnik zrozumiał czym jest to nic i dlaczego coś , czyli przestrzeń powoduje zaistnienie miejsca którego nie było. PRAWDA ŻE PRAWIE CUD ? DLATEGO TEN TEKST JEST TAK OBSZERNY. Teraz nowość, to się da zrozumieć, jednak aby tak się stało potrzebne są inne informacje. Dopiero ich poznanie i połączenie tego we wspólną całość pozwoli nam na to. NA PYTANIE CZYM JEST PRZESTRZEŃ ODPOWIEDŹ W TYM ROZDZIALE NIE ZOSTAŁA PODANĄ. JEDNAK W DALSZEJ CZĘŚCI TO STANIE SIĘ FAKTEM. DLACZEGO NIE TERAZ ? ABY MOC DOKŁADNIE ZROZUMIEĆ CO TO JEST PRZESTRZEŃ TRZEBA POZNAĆ INNE ELEMENTY UKŁADANKI. DOPIERO ONE RAZEM DADZĄ PRECYZYJNĄ ODPOWIEDŹ. Zatem chwilowo pozostawmy rozważania próżni i nicości w zawieszeniu i rozważmy inne czynniki, które mają nam pomóc w zrozumieniu tego wszystkiego. W sukurs przychodzi nam teoria względności, a właściwie to czego jej brakuje. ABSURD ? Wielu słysząc teoria względności już na samym początku się wzdrygnie, bo przecież jest ona dla wielu zwykłych zjadaczy chleba bardzo trudną w zrozumieniu, to cóż mówić o zrozumieniu tamtego na podstawie tego, czego tym bardziej nie rozumiemy. Niektórzy podejdą do tego w taki oto sposób. O znalazł się następny „geniusz” obiecujący wyjaśnić to co wielu wyjaśniało, twierdząc że to jest naiwnie łatwe i po jego wyjaśnieniach na pewno to zrozumiemy. Obiecankki cacanki a głupiemu radość, bo jak się zapoznawaliśmy z tekstami jemu podobnych, to nic nie przedstawiali w taki sposób aby czytając uważnie tekst zrozumieć to bez najmniejszego kłopotu. NIC BARDZIEJ MYLNEGO. Zatem zadam pytanie takiemu czytelnikowi. Czy zrozumiał na podstawie mojego opisu, że jest problem ze zrozumieniem i wyjaśnieniem istnienia miejsc przestrzeni i miejsca w którym ona rozszerzając się będzie w nich za jakiś czas ? CZY ZROZUMIAŁ JAK TO OPISAŁEM ? Skoro tak, to oznacza że jego wyobraźnia i logika, że jego sposób pojmowania świata jest wystarczający aby to pojąć. Aby zrozumieć mój tekst. To iż do tej pory nie potrafił dowodzi tylko jednego - ŻE TAMTO MIAŁO LUKI - stąd problemy. Skoro tak, to niech zrozumie, że i w taki sposób zostanie wyjaśnione aby zrozumieć wreszcie - istnienie i nie istnienie przestrzeni. W podobny sposób będzie wyjaśniona i teoria względności, a dla tych którzy ją już rozumieją jest w tym tekście nowość, a jest nią PODANIE DO WIADOMOŚCI ELEMENTU O KTÓREGO ISTNIENIU EINSTEIN NIE WIEDZIAŁ. Właśnie jego brak powoduje, przepraszam powodował że teoria była niepełną, zatem i trudną w zrozumieniu. Tak, to oznacza, iż będą i nowe, jakże ciekawe teorie, które porządkują i uzupełniają stare. Teoria względności zakłada istnienie maksymalnej prędkości wzajemnych oddziaływań. Tłumacząc z Polskiego na nasze zakłada istnienie maksymalnej możliwej prędkości, a obecnie uważa się, że jest nią prędkość światła. Wynosi ona około 300 000 km/sek. Z obliczeń w teorii względności Einsteina wynika, że aby rozpędzić obiekt materialny do granicznej prędkości za jaką uważa się szybkość światła, trzeba takiemu obiektowi i to niezależnie od jego masy dostarczyć nieskończenie dużą dawkę energii. To oznacza że: czy obiekt waży 10 gram, czy 1 000 000 ton, to nie ma to w tym przypadku żadnego znaczenia. Dawka energii potrzebnej do rozpędzenia któregokolwiek z nich do prędkości światła jest taką samą i = nieskończenie duża. Dlatego uważa się że ona, prędkość światła, jest prędkością maksymalną. Bo co oznacza nieskończenie dużo ? Oznacza, że nie może być więcej, że jest to dawka nieskończona. Jednak w teorii są zastrzeżenia co do przyporządkowania prędkości światła jako maksymalnej. To można zrozumieć, światło jest rodzajem energii, falą elektromagnetyczną, fotonem a nie ciałem materialnym, być może zatem istnieje rodzaj energii, która przemieszcza się powyżej prędkości światła. Wszystko się zgadza, teoria udowadnia tylko, że OBIEKT MATERIALNY nie może osiągnąć prędkości światła z uwagi na potrzebną ilość energii jaką należałoby mu dostarczyć i zakłada istnienie maksymalnej możliwej prędkości, nawet prędkości przemieszczania się energii. Obecne wyniki badań, wyniki udokumentowane, potwierdzone wyniki, wskazują że jest nią prędkość światła. Cała reszta to tylko hipotezy, nie potwierdzone badania itp. Teoria dowodzi również, że czas obiektywny dla kogoś poruszającego się na obiekcie z prędkością zbliżoną do szybkości światła jest inny niż czas obiektywny dla kogoś kto jest na obiekcie nie poruszającym się. Jak to wszystko zrozumieć, jak laik ma to zrozumieć ? Jak przekazać informację o tym wszystkim aby nawet dzieciak w lot to pojął ? Jak wspomniałem da się, nie ma z tym najmniejszego kłopotu, co najważniejsze będzie można zrozumieć dlaczego tak się dzieje ? POWTÓRZĘ KOLEJNY RAZ, POMINIĘCIE JEDNEGO CZYNNIKA SPOWODOWAŁ TAKIE KŁOPOTY. Dla dwu grup ludzi, pewne określenia są kluczowymi. Te grupy to pragmatycy i fantaści. Jednak to określenie nie ma być obraźliwym a pokazać ludzi z wyobraźnią twórczą np. pisarzy sense fuksyn. Wyrazy o które mi chodzi to: foton. Obiekt materialny.Energia nieskończenie duża. Połączmy w jedno człowieka z tych dwu grup a powstanie pragmatyk z wyobraźnią. "FANTASTYCZNY PRAGMATYK" Nie dający się przyporządkować, nie dający się zwieść temu co uważa się za pewnik. Jak dowodzi historia wielokrotnie zmieniane były zasady i wczorajszy pewnik jest dzisiejszym lamusem jej dzieji. foton i jego masa, czy to tylko rodzaj energii ? Sformułowanie - nieskończenie dużo, nieskończenie mało i inne przyporządkowania słowa nieskończoność. Obiekt materialny - czym jest ? Te pytania przydadzą się nieco później. Dlatego cały ten tekst ma kolor żółty jako niepewność stanu co po nim nastąpi światło czerwone - STOP -czy zielone DROGA WOLNA. TERAZ ZOSTAWMY TO W SPOKOJU. Co jeszcze zastanawia w teorii ? Aby móc zrozumieć i taki, wydawałoby się drobiazg potrzebne są porównania. Weźmy dla przykładu auto. Rozpędzając je, powietrze stawia mu opór, tym większy im szybciej chcemy jechać. Samo na myśl przychodzi pytanie, że skoro aby rozpędzić w próżni obiekt do prędkości światła trzeba mu dostarczyć nieskończoną dawkę energii, to oznacza, że i tam jest coś co stawia jemu opór jak powietrze autu. Tak, jest coś co stawia opór, jednak porównując to do rozpędzania obiektu w atmosferze nie do końca jest zbieżnym porównaniem. CO MAM NA MYŚLI ? Zamieńmy nasz samochód na samolot aby pozbyć się oporu toczenia kół. CO POZOSTANIE ? Atmosfera, powietrze, ono stawia opór i będzie non stop odbierać energię. Taki obiekt porusza się w czymś. Rozumiejąc w tym przypadku to słowo jako ciało materialne. Porusza się w gazie, który stawia opór i jak wspomniałem odbiera statkowi powietrznemu energię. Chcą utrzymać ją ( prędkość ) na określonym poziomie musimy non stop dostarczać mu energię, w przeciwnym przypadku opór gazu ją odbierze i zamieniona ona zostanie na ciepło, dźwięk, ruch tego gazu i przyciąganie ziemskie zrobi swoje - samolot spadnie. W próżni nie ma takiego problemu. Dostarczyliśmy dawkę energii potrzebną do rozpędzenia obiektu do prędkości xx, to będzie się on z tą prędkością poruszał non stop i nie potrzeba bez przerwy dostarczać mu energii. Wystarczy zrobić to raz, a będzie ona utrzymywana przez obiekt cały czas. Gdy nie będzie oddziaływań innych obiektów to będzie miał ją w nieskończoność. Powtarzam, oczywiście wtedy jeżeli nie będzie oddziaływań grawitacyjnych, czyli przeszkód w postaci planet meteorów i innych obiektów przyciągających nasz rozpędzony obiekt, naszą rakietę kosmiczną. Jednak opór jest, bo dodawane energii na rozpędzanie go o każdy kilometr na sekundę więcej niż ma, nie jest liniowe. Np. obiekt ma prędkość x i chcemy ją zwiększyć o 1km/sek. to dostarczymy mu hipotetyczną dawkę energii = Y. Gdy już osiągnie prędkość x + 1km/sek. to aby zwiększyć jego prędkość o następny 1km/sek. nie wystarczy mu dodać dawkę Y, ale zwielokrotnioną jej ilość. Aby wiedzieć jaką musimy posłużyć się w tym celu odpowiednim wzorem. ( A jednak czytelniku tak nie dokonca jest, problem w tym że ilość dostarczanej energi potrzebnej o rozpędzenie się o określoną wielkość patrząc na to z pozycji obiektu odniesienia MALEJE w miarę wzrostu prędkości obiektu dla którego robimy to porównanie. To nie żart, tak jest w istocie, jednak gdybym w tym miejscu od razu posłużył się wyłączne taką informacją, nie uwzględniając tego co jest dla nas znane i logiczne, to już na samym początku wprowadziłbym chaos z którym słuchach mółby sobie nie poradzić. Zatem aby nasza logika nadążała za problemem, użyłem tamtego porównaiania wiedząc że jednak jest to błąd. Takie podejście do tematu jak myslę spowoduje również, że zorientujemy się jak zastanawiając się nad problemem logika eliminowała błędy a uwzgledniając to okazało się, że pierwsze podstawowe zrozumienie problemu było błędne. Bez szczegułowego precyzyjnego wyjaśniania krok po kroku to stare i nowe jest sprzeczne ze sobą. Jednak gdyby nie stara logika to, gdyby nie LOGIKA JAKO CAŁOŚĆ to nie dałoby się zrozumieć o co w tym chodzi. ZATEM W TEJ CHWILI NIE BIEŻMY POD UWAGĘ TEKSTU W NAWIASIE A SUGERUJMY SIIĘ TYM CO BYŁO NAPISANE PRZED NIM ) Tu nie żadnego odkrycia Ameryki, to rozumie każdy. W atmosferze również nie jest to wprost liniowe, bo zwiększa się opór powietrza. My jednak rozważamy to z punktu odniesienia próżni, gdzie nie oporu powietrza, a raz osiągnięta prędkość jest non stop zachowaną jeżeli nie ma oddziaływań grawitacyjnych. Na początku napisałem, że nie ma różnicy w ilości potrzebnej energii do rozpędzenia obiektów materialnych o różnych masach do prędkości światła i ilość potrzebnej dla każdego z nich energi równa jest nieskończenie duża. TYLKO TO DOTYCZY WYŁĄCZNIE SYTUACJI JEŻELI JAKIKOLWIEK OBIEKT, O DOWOLNEJ MASIE MIAŁBY OSIĄGNĄĆ PRĘDKOŚĆ ŚWIATŁA. W przeciwnym przypadku istnieją różnice w dostarczaniu im potrzebnej energii do zwiększenia prędkości. Jest, ale ulega ona zanikowi w miarę jej wzrostu. Jednak nie jest to składanie jak w przypadku teorii Newtona. Gdzie wygląda to mniej więcej tak jak na rys. poniżej. Dwie linie zielona i czerwona oznaczają inne obiekty o różnych masach. Punkt styczny mają tylko w miejscu rozpoczęcia, czyli zerowej ich prędkości. Od tego miejsca w miarę wzrostu prędkości odległości między nimi zwiększają się. TAK MNIEJ WIĘCEJ PRZEDSTAWIA TO NEWTON. Jednak rzeczywistość wygląda nieco inaczej, co udowadnia teoria Einsteina. OTO MNIEJ WIĘCEJ JAK. Przy małych prędkościach różnice dostarczanej energii dla obiektów o różnych masach są mocno widoczne i tu jeszcze można posługiwać się teoriami Newtona, ale w miarę jej wzrostu słabną. Będą jednak istnieć prawie zawsze. Prawie zawsze, bo całkowicie byłyby zniwelowane dopiero przy prędkości światła, a jak dowodzi teoria Einsteina taki stan jest niemożliwy. ( Einstein miał swoje motto oto one – WYOBRAŹNIA ZAPROWADZI CIĘ WSZĘDZIE. Dostosujmy się do jego słów i spójrzmy inaczej na wyrazy NIE MOŻLIWE – nie podajmy się takiemu stwierdzeniu, zrozummy to niekonwencjonalnie, a być może uda się nam więcej zobaczyć i wtedy sformułowanie „NIE MOŻLIWE” w przypadku teorii Einsteina należy będzie ujmować w cudzysłów. Sam Einstein dał nam taki nakaz – WYOBRAŹNIA ZAPROWADZI CIĘ WSZĘDZIE ). RYSUNEK PONIŻEJ LEPIEJ NAM TO ZOBRAZUJE Jak łatwo zauważyć można wyznaczyć linię od której w miarę wzrostu prędkości obiektów o różnych masach zmniejszają się proporcje w dostarczaniu im w tym celu energii. RYS. PONIŻEJ. W takim razie sam nasuwa się wniosek, że w próżni jest coś co stawia opór, jednak ma to inne właściwości niż zwykły obiekt materialny. To coś musi się rządzić innymi prawami fizyki niż te które znamy. Nazwijmy to nasze niewiadome coś dwoma różnymi określeniami. JEDNO TO BIX. DRUGIE ZAŚ TO MBW. Dlaczego użyłem takich nazw ? Odpowiedź wynikać będzie z treści tej publikacji. Która zostanie docelowo trzeba będzie się jeszcze zastanowić. Jakie wnioski możemy wyciągnąć z tego co wiemy, o właściwościach tego czego nie wiemy, czyli tajemniczego elementu BIX. Skoro wiemy, że coś „przeszkadza” w próżni a mimo obecnego, dość mocno rozwiniętego kształtu nauki tego nie widać, to musi być to coś „NIEWIDZIALNEGO”. Dlaczego zastosowałem cudzysłów, będzie można zrozumieć z dalszej treści, to raz. DWA. Skoro trzeba dostarczyć nieskończoną dawkę energii, to znaczy, iż to ma coś wspólnego ze słowem NIESKOŃCZONOŚĆ. Mamy zatem dwa punkty zaczepienia i na razie przyjmijmy je jako dogmat. BIX jest niewidzialny. BIX ma coś wspólnego z nieskończonością. Rozumiem ewentualny uśmiech po przeczytaniu słowa niewidzialny. Proszę jednak dotrwać do końca a będzie można zrozumieć o co chodzi. To oddziałuje wszędzie w przestrzeni, czyli i w próżni, a to oznacza iż próżnia nie jest niczym, ona to przestrzeń, a być może ten element wyznacza istnienie przestrzeni. On, jego skupiska są właśnie nią. Po potrzebne były wcześniejsze rozważania na jej temat ( część 2 ). Dlatego pozwalam sobie czasowo zastosować neologizmy oto one. 1 PRÓŻNIA CAŁKOWITA - to ta jaką znamy. 2 PRÓŻNA ABSOLUTNA - czyli pozbawiona tajemniczego czynnika BIX. Nimi będę się posługiwał aby łatwiej poruszać się w temacie. ZACZNIJMY OD NIEWIDZIALNOŚCI JAK ZROZUMIEĆ SŁOWO NIEWIDZIALNY ? Tu chodzi o faktyczną niewidzialność, a nie o tą wynikającą z rozdzielczości naszego wzroku. Tu chodzi również i o tą która odstaje od tego co możemy zobaczyć używając np. przyrządów, „zobaczyć” powiedzmy fale elektromagnetyczne. Użyję słowa NIEWIDZIALNE w kilku konfiguracjach, oto one: NIEWIDZIALNE - ISTNIEJĄCE NIEWIDZIALNE - NIEISTNIEJĄCE NIEWIDZIALNE - „NIEISTNIEJĄCE” Niewidzialne istniejące to, to czego dotyczą zdania napisane nieco wyżej. Natomiast dwa podporządkowania słowa niewidzialny, przed i ostatnie, to właśnie zrozumienie go w sposób dosłowny i je spróbuję rozpatrzyć. NIECO ODBIEGA ono od klasyki jaką jest obecne „widzenie” niewidzialnego, jaką jest „widzenie” np. dźwięku, fal elektromagnetycznych itp. Dlatego tak trudno było nam to przyporządkować jako ISTNIENIE. Jak będzie można się zorientować, to faktycznie obecne niewidzialne, ( można by użyć określenia nie istniejące ) na podstawie sensu słów powyższego tekstu jednak jest widzialnym. Powtórzę zatem NIECO ODBIEGA ono od klasyki jaką jest obecne „widzenie” niewidzialnego, jaką jest „widzenie” np. dźwięku, fal elektromagnetycznych itp. Dlatego tak trudno było nam to przyporządkować jako ISTNIENIE. Dodatkowym czynnikiem utrudniającym zrozumienie była nasza bariera psychologiczna, nie przyjmująca do świadomości, że istnieje coś co NIE ISTNIEJE. „NIE” ISTNIEJE w dosłownym znaczeniu tego słowa, a jednak w cudzysłowie. Zawsze słowa - coś jest - przy podporządkowywaliśmy jako istnienie materialne lub energetyczne, każde inne uznawaliśmy jako nadprzyrodzone ( duchy ), lub jak to czyni psychiatria jako objawy chorobowe ( twórczość „pacjenta” nie zgodna z obowiązującymi prawami fizyki, a jego logika zrozumiała jest tylko dla niego samego ). Zatem w tym świecie, materialnym świecie coś czego nie można namierzyć nie istnieje. Tak to dotychczas funkcjonowało, a tu nagle ktoś twierdzi że ISTNIEJE COŚ CO NIE ISTNIEJE. Zaiste paranoja, faktycznie schizofrenia - JEST COŚ CZEGO NIEMA. Taki byt, takie istnieje zarezerwowane było dotychczas wyłącznie dla wiary, do istnienia BOGA. Jednak Bóg jest realny, to on stworzył to co działa na zasadzie znanych ( i jeszcze nieznanych ) nam prawach fizyki. To on stworzył te prawa, podporządkował jedno drugiemu na zasadzie naczyń połączonych i dopiero wtedy wszystko zaczęło działać. To oznacza że Bóg jest i pragmatykiem. Wspomniałem, że istnienie czegoś, czego praktycznie nie ma, co z naszego pojmowania świata, ani fizycznie, ani energetycznie nie istnieje zarezerwowane było dotychczas wyłącznie dla wiary. Czy sens tego zdania ma przekonać że obecnie jest już inaczej ? Tak właśnie przezto to chcę powiedzieć i postaram się tego dowieść. MATERIA Ciało materialne jakie prawa fizyki tym rządzą ? Coś takiego musi mieć wymiary, a są nimi: Długość Szerokość Wysokość To nie musi być sześcian, a może mieć dowolny kształt, jednak podając pod rozwagę podstawowe wymiary będziemy wiedzieli, że każda taka materia ma objętość. Załóżmy że mamy przedmiot o wymiarach 1 cm x 1 cm x 1 cm i ciężarze właściwym = 1 gram Ponieważ ciężar właściwy to właśnie waga 1 centymetra sześciennego, to oznacza iż taki obiekt będzie ważył 1 gram. Podsumujmy Wymiary = 1 cm x 1 cm x 1 cm Objętość = 1 centymetr sześcienny Ciężar właściwy = 1 gram przedmiot położymy na dłoni to nic się nie stanie, będzie on po prostu na niej leżał. Ale ściśnijmy go do wymiarów, powiedzmy 1mm x 1mm x 1mm. Czyli do objętości 1 milimetra sześciennego.Waga pozostanie taka sama. Ciężar właściwy zmieni się.W 1 centymetrze sześciennym mieści się 1000 milimetrów sześciennych, czyli ciężar właściwy będzie wynosił = 1000 gram = 1 kg Objętość = 1mm sześcienny Waga = 1g Ciężar właściwy = 1kg Gdy położymy go na czymś, to na powierzchnię 1mm kwadratowego będzie nacisk 1 gr. Jest to nacisk = 0,1at. Posuńmy się dalej i ściśnijmy go do wymiarów 0,1 mm x 0,1 mm x 0,1 mm czyli do 0.1mm sześciennego. Czyli znowu zmniejszyliśmy jego objętość 1000krotnie Będziemy mieli następujące parametry: Waga = 1 gram Ciężar właściwy = 1000kg = 1tona Objętość = 0,1mm sześciennego. Nacisk na powierzchnię wyniesie 10at. Gdybyśmy taki przedmiocik położyli na dłoni, a to już odczujemy, przebiłby on naszą dłoń na wylot. Jedźmy dalej, znowu podzielmy każdy wymiar 10krotnie czyli objętość 1000krotnie. UZYSKAMY NASTĘPUJĄCE PARAMETRY Waga = 1 gram Ciężar właściwy = 1000ton Objętość = 0,01mm sześciennego. Nacisk na powierzchnię wyniesie 1000at. Taki obiekt wciąż jednak istnieje, a my potrzebujemy czegoś czego nie ma. PRECYZYJNIEJ, MA TO BYĆ I NIE ISTNIEĆ JEDNOCZEŚNIE. Musimy zatem sprawić aby on zniknął. Jak to zrobić i dlaczego tak mielibyśmy postąpić, co nam daje podstawy do takiego myślenia ? Powodem są początkowe informacje, one dają nam zielone światło do takich działań, a są nimi: Coś w przestrzeni hamuje obiekty i nie pozwala im osiągnąć magicznej granicy 300 000 km/sek. To coś wprawdzie hamuje je, ale nie powoduje wytracania raz dostarczonej im energii, czyli oddziałuje inaczej niż jakikolwiek obiekt materialny, lub jakikolwiek rodzaj energii. Oddziałuje zatem inaczej niż to co jest nam znane. To coś jest nie widzialnym z naszego pojmowania rzeczywistości, to nie ma „widocznego” wymiaru, bo w żaden sposób nie możemy tego namierzyć. Dlaczego słowo „widocznego” ująłem w cudzysłów ? Odp. jak się odrobinę zastanowić to, to ma wymiar, jest tylko „przeźroczyste” jednak ten wyraz należy nieco inaczej rozumieć niż dotychczas. Co możemy zobaczyć i nie widzieć tego jednocześnie i to coś jest przeźroczystym (i to dosłownie przeźroczystym) ? Ano przestrzeń, widzimy odległości między obiektami. Zatem musimy wiedzieć czym ona jest. Jak łatwo się domyśleć rozważania zmniejszające wymiary materii mają dotyczyć właśnie jej. Kontynuujmy zatem. Zanim dalej będziemy zmniejszać materię musimy wiedzieć co to jest punkt. Punkt to miejsce nieskończenie małe. Ono istnieje, ale jakikolwiek wymiar byśmy mu nadali, to on jest zawsze od niego mniejszy. Mniejszy do nieskończoności ,ale nie jest bezwymiarowy, on istnieje fizycznie i to z pozycji naszego pojmowania istnienia. Gdybyśmy naszą wzorcową materię o wadze 1grama zmniejszyli do punktu, to ona by oddziaływała w klasyczny sposób. Mogłaby się stać np. swoistego rodzaju maleńką czarną dziurą. Zatem nie tędy droga. Zadziałajmy zatem niekonwencjonalnie, tak jak radził nam twórca teorii względności – WYOBRAŹNIA ZAPROWADZI CIĘ WSZĘDZIE. Odrzućmy stereotypy i ograniczenia i zróbmy coś co jest z naszego punktu odniesienia niemożliwym. Ściśnijmy ten nasz sześcianik do czegoś poniżej punktu, do pozbawienia go wymiarów. Jego wymiary po takim działaniu będą następujące: DŁUGOŚĆ = 0 SZEROKOŚĆ = 0 WYSOKOŚĆ = 0 A jakie będą pozostałe parametry takiego „nieistniejącego” już „sześcianiku” ? OBJĘTOŚĆ = 0 WAGA = 1 GRAM CIĘŻAR WŁAŚCIWY = NIESKOŃCZENIE DUŻY. Tylko my tych parametrów już nie jesteśmy w stanie zmierzyć. Nie możemy tego zrobić z powodu pozbawienia obiektu jakiejkolwiek objętości. On przestaje w klasyczny sposób oddziaływać na otoczenie. Tylko my wiedząc o jego istnieniu, to my go zmniejszyliśmy, znaliśmy jego początkowe parametry. Dlatego w podaniu innych danych są takie wartości. Są one jednak tylko hipotetyczne, bo oddziaływania zewnętrzne owego bezwymiarowego elementu będą inne niż wymiarowej materii. Taki obiekt będzie dla swojego „bezwymiarowego” „wnętrza” i materialny i energetyczny jednocześnie. To nie jest ani materia ani energia, to jest coś w rodzaju średniej między nimi. Mamy już punkty zaczepienia MAMY już OBIEKT „NIEWIDZIALNY”, ma on w sobie słowo NIESKOŃCZONOŚĆ i z powodu swoich nietypowych właściwości inaczej oddziałuje na otoczenie. A o to mam chodziło, tak przecież zachowuje się to coś tajemniczego, o czym wiemy że musi być. Teoretycznie mamy już wszystkie potrzebne nam jego właściwości Jednak jeszcze nie o to chodzi, ale początek już mamy. Wyobraźnia, podświadomość, intuicja GRANICZĄCA Z PEWNOŚCIĄ podpowiada, że on będąc w pewien sposób przeźroczystym może mieć coś wspólnego Z ISTNIENIEM PRZESTRZENI, tym co widzimy jako odległość między obiektami. Stwórzmy neologizm, nowe pojęcie a jest nim - MATERIA BEZWYMIAROWA -.
Alexa Rank
1,000,001
Fundacja Nautilus - Strona główna. Fundacja Nautilus - jedyna w Polsce organizacja badająca zjawiska niewyjaśnione
Alexa Rank
1,000,001
News | Zagadki Świata. Wydaję Ci się, że wiesz wszystko o życiu i świecie? Otwórz swój umysł, u nas znajdziesz gorące informacje z kategorii Nauka / Technika, Tajemnice świata, niezwykłe miejsca, niewyjaśnione zjawiska, tajemnicze budowle, ciekawostki wszechświata, zagadki świata
Alexa Rank
1,000,001
Tunguska.pl. Tunguska.pl - Karmimy ciekawość. Portal dla ludzi otwartych na świat. Menu: media, technologie, kosmos, miejskie legendy, niewyjaśnione zjawiska, teorie spiskowe.
Alexa Rank
1,000,001
News | Zagadki Świata. Wydaję Ci się, że wiesz wszystko o życiu i świecie? Otwórz swój umysł, u nas znajdziesz gorące informacje z kategorii Nauka / Technika, Tajemnice świata, niezwykłe miejsca, niewyjaśnione zjawiska, tajemnicze budowle, ciekawostki wszechświata, zagadki świata
Alexa Rank
1,000,001
Audycja Molium - Myśli inspirowane literaturą.. Myśli inspirowane literaturą. Rozwój duchowy, filozofia, metafizyka. Wrażenia z lektury, postacie autorów. Zjawiska literackie oraz ciekawostki.
Alexa Rank
1,000,001
O nas - Cambridge Diagnostics. Badania diagnostyczne Cambridge Diagnostics mogą wspomóc dietoterapię w chorobach przewlekłych. Poznaj zjawiska: nietolerancji pokarmowej, nutrigenomiki...
Alexa Rank
1,000,001
Gwiezdny Spacer. Blog astronomiczny. Opisane zjawiska na niebie dostępne obserwacjom amatorskim. Wydarzenia astronomiczne na świecie.
Alexa Rank
1,000,001
Magazyn dla Kobiet OnLine - Polki.pl. Nasz Magazyn to najważniejsze newsy, reportaże, wywiady, relacje, zjawiska społeczne, styl życia i wiele więcej. Wejdź do świata Polki.pl!
Alexa Rank
1,000,001
Ciekawe doświadczenia i eksperymenty z fizyki dla dzieci: Poznań. Nauka fizyki i chemii przez zabawę to podstawowy cel realizowany przez naszą fundację w Poznaniu. Przeprowadzamy warsztaty z fizyki pokazujące różne zjawiska.
Alexa Rank
1,000,001
South Park Online Odcinki, Napisy, Informacje. Serwis o serialu animowanym South Park. W portalu znajdziecie odcinki, napisy, informacje. South Park jest to amerykański serial animowany. Akcja serialu dzieje sie w South park w stanie kolorado. Serial od początku wzbudza kontrowersje, ponieważ wyszydza społeczności, mniejszości, poszczególne jednostki, zjawiska, zachowania itp. Często poruszane są kwestie religijne i polityczne, co przysparza serialowi wrogów wśród polityków i osób powiązanych z Kościołem. Wyszydzanie jest komentarzem twórców bieżących wydarzeń na świecie, przez co serial zachowuje aktualność.
Alexa Rank
1,000,001
Rytmy.pl - Muzyka. Ulica. Popkultura.. Rytmy.pl to nowy portal o muzyce, filmie, kulturze i lifestyle'u. Interesuje nas zarówno to, co powstaje w dużych studiach, jak i na laptopach producentów i reżyserów. Pociągają nas nowe, ciekawe zjawiska, ale czasami błądzimy też po dziwnych zakamarkach internetu. Nie wierzymy hype'owi, nie służymy medialnym koncernom i chociaż wiemy, co lubimy, nie przestajemy szukać dalej.
Alexa Rank
1,000,001
Certyfikowany Social Media Manager – kurs online. Celem kursu jest wyposażenie osób odpowiedzialnych za marketing w konkretne umiejętności, korzystanie z narzędzi oraz praktykę prowadzenia kampanii reklamowych bez zjawiska przepalania budżetu.
Alexa Rank
1,000,001
Fizyk Wyjaśnia. Blog fizyka Macieja Jasińskiego, w którym odpowiada na trudne pytania i wyjaśnia ciekawe zjawiska. Zrozum to co nas otacza, odkryj ciekawy świat fizyki.
Alexa Rank
1,000,001
Rytmy.pl - Muzyka. Ulica. Popkultura.. Rytmy.pl to nowy portal o muzyce, filmie, kulturze i lifestyle'u. Interesuje nas zarówno to, co powstaje w dużych studiach, jak i na laptopach producentów i reżyserów. Pociągają nas nowe, ciekawe zjawiska, ale czasami błądzimy też po dziwnych zakamarkach internetu. Nie wierzymy hype'owi, nie służymy medialnym koncernom i chociaż wiemy, co lubimy, nie przestajemy szukać dalej.
Alexa Rank
1,000,001
teka przyrodnika - blog przyrodniczy poświęcony pasji podglądania natury. Blog przyrodniczy poświęcony pasji podglądania natury Wzorem XIX wiecznego przyrodnika autor opisuje życie pod mikroskopem, motyle, rośliny owady, zwierzęta, zjawiska atmosferyczne i astronomiczne.
Alexa Rank
1,000,001
Wyspa X. Moja książka przygodowa, fantasy. Trójka dzieci, bezludna wyspa, paranormalne zjawiska, magia, czary i mnóstwo tajemnic - o tym jest ta opowieść
Alexa Rank
1,000,001
Blog - WordBeast - blog o słowach i ludziach. Słowa i ludzie - może nie do końca w tej kolejności - to dwa zjawiska, które mnie fascynują. Ten blog to ucieleśnienie moich małych ambicji. Zapraszam!
Alexa Rank
1,000,001
Człowiek i Technologie. Łukasz Mirocha. Internet, nowe media, innowacje, cyfrowa nauka, nowe zjawiska społeczne i kulturowe ery cyfrowej.
Alexa Rank
1,000,001
Aleksandrów Łódzki - TO LUBIĘ! - Magazyn AleksandrowOnline. Wiadomości Aleksandrów Łódzki, Serwis lokalny - Magazyn AleksandrowOnline. Wydarzenia, zjawiska, analizy, komentarze. Niezależny portal informacyjny.
Alexa Rank
1,000,001
O nas - Cambridge Diagnostics. Badania diagnostyczne Cambridge Diagnostics mogą wspomóc dietoterapię w chorobach przewlekłych. Poznaj zjawiska: nietolerancji pokarmowej, nutrigenomiki...
Alexa Rank
1,000,001
Fundacja Ziko dla Zdrowia - działamy w ochronie zdrowia. Fundacja Ziko dla zdrowia - stawiamy sobie za cel ograniczenie zjawiska samoleczenia, szerzenie edukacji oraz promocji z zakresu ochrony zdrowia. Poznaj nas!
Alexa Rank
1,000,001
Spodnie Talesa | Blog zawierający dokumentację projektu realizowanego przez klasę II A z VI LO im.Zbigniewa Herberta w Bełchatowie. Tytuł projektu: Spodnie Talesa Uczestnicy: Klasa 2a Opiekun: Magdalena Kapsa-Olejnik Szkoła: Zespół Szkół i Placówek Oświatowych BSTO im. Zbigniewa Herberta w Bełchatowie Przedmiot: matematyka Typ projektu: badawczy – analiza zjawiska Hasło projektu: „Długości odcinka, wysokości i odległości – koncepcja spodni Talesa, która w życiu naszym gości.” Opis projektu: I grupa: Zadaniem uczniów jest: wyszukać w…
Alexa Rank
1,000,001
Galeria Sztuki Współczesnej we Włocławku. Galeria Sztuki Współczesnej jest samorządową instytucją kultury Miasta Włocławka. Zajmuje się prezentacją i promocją współczesnej, profesjonalnej twórczości plastycznej i fotograficznej, upowszechnianiem sztuk wizualnych i edukacją kulturalną. Każdego roku Galeria realizuje ok. 20. wystaw, prezentujących różnorodne postawy, formy i zjawiska artystyczne obecne w sztuce współczesnej oraz organizuje wiele zdarzeń artystycznych i edukacyjnych.
Alexa Rank
1,000,001
HOS gallery. Galeria HOS to miejsce spotkania - ludzi, sztuki, wartości. Promujemy i popularyzujemy polską sztukę od 2 połowy XX w. po zjawiska aktualne. Dysponujemy własną kolekcją prac znanych i uznanych żyjących artystów z różnych pokoleń oraz dziełami klasyków współczesności.
Alexa Rank
1,000,001
Pod Skałką - ośrodek wypoczynkowy, noclegi - Szczytna. Serdecznie zapraszamy do ośrodka Pod Skałką gdzie znajdą Państwo spokój, czyste powietrze i niepowtarzalne zjawiska przyrody żywej i nieożywionej. Noclegi!
Alexa Rank
1,000,001
WARSZAWA W SZPILKACH - świat mody. Moda w kategoriach piękna, którą się albo pokocha albo znienawidzi. Zjawiska i wydarzenia modowe w Warszawie.
Alexa Rank
1,000,001
Artykuły - MAGAZYN SIC! - Szczecin, I Care!. Przedstawiamy zjawiska oraz osoby związane z kulturą i sztuką. Piszemy o historii Szczecina. Recenzujemy nowości wydawnicze, filmowe i muzyczne. Zapowiadamy wydarzenia rozrywkowe i artystyczne.
Alexa Rank
1,000,001
Porozmawiajmy o IT. Podcast IT.. Podcast "Porozmawiajmy o IT" traktuje o branży IT w Polsce. Jest dedykowany dla doświadczonych ludzi z tego sektora jak również dla osób, które chciałyby do niego wejść. Omawiamy trendy, zjawiska i opinie związane z programowaniem i innymi aspektami branży IT.
Alexa Rank
1,000,001
BBFAN.pl – Portal regionu Bielska-Białej, Żywca i Cieszyna
Alexa Rank
761,525
Nirwana czyli doznania wywołane nadprodukcją energii moralnej (po polsku)
Alexa Rank
1,000,001
Badania marketingowe, analiza i badania rynku – IRCenter.com. Badania marketingowe, analiza i badania rynku. Na naszej stronie znajdziesz wiele informacji na temat marketingu internetowego. Odwiedź nasz serwis IRCenter.com już dziś!
Alexa Rank
1,000,001
Muzonetka.pl – Muzyka filmowa, kompozytorzy, rankingi, piosenki z filmów. Muzyka filmowa, kompozytorzy, rankingi, piosenki z filmów
Alexa Rank
1,000,001
Obróbka plastyczna – formowanie, kształtowanie, odkształcanie. formowanie, kształtowanie, odkształcanie
Alexa Rank
1,000,001
Szczepić czy Nie? | Rozsądnie o szczepieniach. Bez propagandy i manipulacji.. Rozsądnie o szczepieniach. Bez propagandy i manipulacji.
Alexa Rank
1,000,001
NAPISY – AUDIODESKRYPCJA – Kina, teatry, muzea, DVD, trasy turystyczne… bez audiodeskrypcji i napisów są niedostępne!
Alexa Rank
1,000,001
Podcast RADIOaktywny - luźne rozmowy na (nie)typowe tematy. luźne rozmowy na (nie)typowe tematy
Alexa Rank
1,000,001
YesBlez – lifestyle, popkultura, rozrywka – pokolenie od Y do Z
Alexa Rank
1,000,001
Podcast RADIOaktywny - luźne rozmowy na (nie)typowe tematy. luźne rozmowy na (nie)typowe tematy
Alexa Rank
1,000,001
Białczyński | oficjalna strona Czesława Białczyńskiego. Blog Czesława Białczyńskiego. Tematyka to Słowianie, mitologia słowiańska, teksty społecznie zaangażowane, fragmenty wydanych książek ...
Alexa Rank
1,000,001
Aktualności. Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii w Chodzieży ul Strzelecka 11
Alexa Rank
1,000,001
Aktualności. Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii w Chodzieży ul Strzelecka 11
Alexa Rank
1,000,001
. Rockbridge TFI to firma inwestycyjna, która od dwudziestu lat dostarcza polskim i zagranicznym klientom zróżnicowane produkty inwestycyjne i oszczędnościowe. W skład oferty wchodzą fundusze inwestycyjne, plany oszczędnościowe i emerytalne oraz usługa zarządzania aktywami.
Alexa Rank
1,000,001
Obróbka plastyczna – formowanie, kształtowanie, odkształcanie. formowanie, kształtowanie, odkształcanie
Alexa Rank
1,000,001
Venture-Capital | Strona o finansowaniu venture capital, private equity oraz business angels.. Jak skutecznie bronić się przed niechcianą korespondencją urzędową?
Alexa Rank
1,000,001
. Rockbridge TFI to firma inwestycyjna, która od dwudziestu lat dostarcza polskim i zagranicznym klientom zróżnicowane produkty inwestycyjne i oszczędnościowe. W skład oferty wchodzą fundusze inwestycyjne, plany oszczędnościowe i emerytalne oraz usługa zarządzania aktywami.
Alexa Rank
1,000,001
Haunted Trails of Gettysburg. Come investigate the cellar of a home built in the 1820's and 8 acres of what used to be a confederate field camp and 3 field hospitals during the civil war. The spirits are extremely active and many paranormal teams who investigate, keep coming back!
Alexa Rank
1,000,001
W kręgu fizyki LO Turek. Fizyka LO Turek - ciekawostki, aktualności, struktura materii, fizyka w liceum i gimnazjum, nowe odkrycia w fizyce i astronomii. Redaktorem fizyki w ZSO Turek jest Adam Bartczak
Alexa Rank
1,000,001
Emilcin.com - Strona główna. Emilcin.com
Alexa Rank
1,000,001
W kręgu fizyki LO Turek. Fizyka LO Turek - ciekawostki, aktualności, struktura materii, fizyka w liceum i gimnazjum, nowe odkrycia w fizyce i astronomii. Redaktorem fizyki w ZSO Turek jest Adam Bartczak
Alexa Rank
1,000,001
Słownik śląski; śląska gwara, po śląsku, górny śląsk. Górny Śląsk: po śląsku - słownik gwarowy, kultura, historia i tradycja Górnego Śląska
Alexa Rank
1,000,001
Archiwum tajemnic. strona poświęcona tematyce zjawisk paranormalnych, teologii, wierzeń i obrzędów, tematowi Nowego Porządku Świata, masonerii i demonologii
Alexa Rank
1,000,001
Vortal Rzeczy Paranormalnych. Stanowimy spoeczno mionikw zjawisk nadnaturalnych i teorii alternatywnych. Nie boimy si tematw trudnych i kontrowersyjnych.
Alexa Rank
1,000,001
Słownik śląski; śląska gwara, po śląsku, górny śląsk. Górny Śląsk: po śląsku - słownik gwarowy, kultura, historia i tradycja Górnego Śląska
Alexa Rank
1,000,001
Vortal Rzeczy Paranormalnych. Stanowimy spoeczno mionikw zjawisk nadnaturalnych i teorii alternatywnych. Nie boimy si tematw trudnych i kontrowersyjnych.
Alexa Rank
1,000,001
Strona główna - Fizyka w gimnazjum wzory,teoria,definiecje,zasady. Fizyka w gimnazjum, abc ucznia gimnazjum.Witam na stronie poświęconej w całości takiej dziedzinie nauki jaką jest fizyka.
Alexa Rank
1,000,001
SKTJ. Sopocki Klub Taternictwa Jaskiniowego powstał jako sekcja specjalistyczna Sopockiego Oddziału PTTK w Sopocie w roku 1991. Było to ukoronowanie wysiłków nieformalnej grupy amatorów działalności jaskiniowej trwających od roku 1986-go. Jest prężnie działającą organizacją skupiajacą około 40-tu członków zrzeszoną w PZA. Celem powstania Klubu było umożliwienie jego członkom profesjonalnej działalności w jaskiniach Polski i cel ten udalo się osiągnąć. Dzisiaj członkowie Klubu uczestniczą w przejściach sportowych i eksploracji nie tylko w jaskiniach tatrzańskich, ale biorą udział i organizują również w wyprawy zagraniczne.
Alexa Rank
1,000,001
Aktualności - Zastraszacze - duchy, demony, nawiedzone domy, opentania. Zjawiskach paranormalne, duchy, demony. Reportaże i zdjęcia z nawiedzonych miejsc. Artykuły na temat okultyzmu, magii, egzorcyzmów, opętań oraz tajemniczych miejsc, evp, magia, okultyzm
Alexa Rank
1,000,001
Jak zobaczyć ducha
Alexa Rank
1,000,001
SKTJ. Sopocki Klub Taternictwa Jaskiniowego powstał jako sekcja specjalistyczna Sopockiego Oddziału PTTK w Sopocie w roku 1991. Było to ukoronowanie wysiłków nieformalnej grupy amatorów działalności jaskiniowej trwających od roku 1986-go. Jest prężnie działającą organizacją skupiajacą około 40-tu członków zrzeszoną w PZA. Celem powstania Klubu było umożliwienie jego członkom profesjonalnej działalności w jaskiniach Polski i cel ten udalo się osiągnąć. Dzisiaj członkowie Klubu uczestniczą w przejściach sportowych i eksploracji nie tylko w jaskiniach tatrzańskich, ale biorą udział i organizują również w wyprawy zagraniczne.
Alexa Rank
1,000,001
Pogoda - Prognoza pogody dla Polski i reszty świata - weatheronline.pl. weatheronline.pl - Aktualna prognoza pogody dla całej Polski, Europy i Ś:wiata. Temperatura, deszc.
Alexa Rank
1,000,001
fonton2013. Witryna prezentuje zdjęcia i filmy autora wykonane podczas podróży do różnych krajów świata oraz publikacje z relacjami z tych podróży. Ponadto w galerii fotograficznej prezentowane są zdjęcia Torunia oraz zdjęcia przyrody.
Alexa Rank
1,000,001
Home - Best.media.pl. Strona główna best.media.pl
Alexa Rank
1,000,001
STRONA DOMOWA Janusza Wilanda. STRONA DOMOWA Janusza Wilanda. Efemerydy zjawisk astronomicznych. Obserwacje astronomiczne i przyrodnicze, zdjęcia nieba i gór. PTMA w Warszawie. Przyrządy obserwacyjne.
Alexa Rank
1,000,001
uroczyska. Slavic mythology and lifestile + other cultures (read more in about page)
Alexa Rank
1,000,001
uroczyska. Slavic mythology and lifestile + other cultures (read more in about page)
Alexa Rank
1,000,001